Zdecydowanie popieramy plany powołania Ministerstwa Cyfryzacji, które będzie nadzorowało zadania zawarte w dziale informatyzacja i łączność - informuje w liście do premiera Donalda Tuska Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, która przedstawia także swoje propozycje w tej sprawie.
W związku z wieloma dyskusjami oceniającymi zasadność i sposoby realizacji tego pomysłu, Rada Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji w liście do premiera przypomina podstawowe argumenty w tej sprawie.
Rada PIIT, między innym, stwierdziła, że:
· W obecnej sytuacji rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego oraz realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej, konieczne jest skonsolidowanie kompetencji w zakresie administrowania sprawami związanymi z zastosowaniem teleinformatyki dla potrzeb społecznych.
- Obecne umiejscowienie działu informatyzacja w resorcie Spraw Wewnętrznych i Administracji, mającym znaczące zadania ochrony obywateli oraz zarządzania państwem, nie pozwala na efektywne oddziaływanie zadań tego działu na inne resorty oraz na znaczący wpływ na sprawne realizowanie zadań rozwoju społeczeństwa informacyjnego.
- Obecne umiejscowienie działu łączność, który w swych zadaniach nie koresponduje już z aktualnym rozwojem technologii telekomunikacyjnych oraz organizacji funkcjonowania Internetu, w resorcie Infrastruktury również nie znajduje wystarczającego wsparcia w obliczu poważnych innych zadań ministerstwa związanych z rozwojem infrastruktury drogowej, kolejowej oraz lotnictwa.
- Wydzielenie z obecnych Ministerstw i połączenie tych działów w nowym Ministerstwie (zajmującego się też innymi nowoczesnymi technologiami), nie zwiększy ponoszonych obecnie kosztów administracji. W nowym dziale można wykorzystać kadry pracujące w dotychczas istniejących działach.
- Opis zadań obu działów wymaga też nowelizacji ustawy o działach, gdyż obecnie nie uwzględnia on aktualnego rozwoju technik informacyjnych i komunikacyjnych (teleinformatyki). Wartym rozważenia jest też połączenie tych obu działów w jeden o nazwie teleinformatyka.
- Jedno ministerstwo teleinformatyki, mające kompetencje i wiedzę w sprawach informatycznych, telekomunikacyjnych oraz internetowych, pełniłoby także rolę głównego stratega rozwoju usług internetowych w kraju oraz wspomagałoby wdrożenia systemów teleinformatycznych w całej administracji państwowej, a szczególności, w edukacji i służbie zdrowia. Pełniłoby też wiodącą rolę w opracowywaniu, we współpracy z innymi resortami, założeń do prawnych uregulowań dotyczących teleinformatyki w projektach ustaw i rozporządzeń.
- Fakt wzmocnienia administrowania teleinformatyki nie oznacza likwidacji zadań teleinformatycznych w pozostałych resortach. Wprost przeciwnie - ministerstwo teleinformatyki powinno być kompetentnym partnerem dla coraz bardziej złożonych merytorycznie dyskusji dotyczących społecznego, administracyjnego i gospodarczego wykorzystywania Internetu we wszystkich dziedzinach zarządzania państwem. Obecnie efektem braku tych kompetencji jest na przykład brak społecznej akceptacji wielu propozycji prawnych regulacji wykorzystywania Internetu, które nie uwzględniają technicznego rozwoju teleinformatyki oraz społecznych oczekiwań korelacji wolności korzystania z Internetu z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa obywateli i Państwa.
- Jeden ośrodek zarządzania teleinformatyką byłby też silniejszym partnerem w relacjach z Komisją Europejską (DG INFSO) przy realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej oraz Jednolitego Rynku Elektronicznego. Szczególnie w dobie nowych propozycji Komisji w sprawie zasad budowy szybkich sieci dostępu do Internetu oraz zasad świadczenia usług z wykorzystaniem Internetu - silny i jednoznaczny wpływ z Polski byłby bardzo pożądany.
Komentarze (3)
24 października 2011, 7:27:35
24 października 2011, 12:37:19
24 października 2011, 13:12:36