Na polskim rynku telekomunikacyjnym ponownie trwa gorąca dyskusja między rzecznikami Play i Orange w sprawie stawek MTR. Rzecznik Play zarzuca wielkim operatorom, że świetnie zarabiają na droższych połączeniach do Play, zarzuty te odpiera rzecznik Grupy TP.
W poniedziałek Komisja Europejska
wstrzymała wprowadzenie środków kontroli cen polskiego operatora telefonii komórkowej Aero2. Zgodnie z propozycją UKE stawki byłyby określone na poziomie ponad dwukrotnie wyższym od cen oferowanych przez czterech głównych konkurentów Aero2, bez uzasadnienia potrzeby takich stawek.
Przy okazji tej sprawy rzecznicy polskich operatorów komórkowych powrócili do gorących dyskusji na temat problemu różnicy stawek MTR między operatorami, co w następstwie przekłada się na klientów (np. droższe połączenia z dużych sieci do Play).
-
Dziś nowy gracz na rynku zarabia ma asymetrii mniej niż W3!!! Stawki hurtowe do Play spadły o połowę, ale ta informacja chyba nie dotarła do naszych kolegów? Oczywiście ironizuję. Dotarła, ale skala przychodów z tego tytułu jest już tak duża, że nikt nie chce tego zmieniać. Nie znam tych kwot, dokładnie ale nie są to miliony, nie są to dziesiątki milionów… jest więcej. Każdy z W3 zarabia na tym każdego miesiąca coraz więcej. Rozwiązanie idealne, łatwy szybki cash. Gdzieś widziałem komentarz, że po zakończeniu asymetrii, Play bardzo dużo straci. Myślę, że zrównanie stawek tak naprawdę i paradoksalnie bardziej zaboli naszych konkurentów. Asymetria skończy się w 2013. Jestem bardzo ciekawy jak szybko zmieni się stawka do Play. Myślicie, że tego samego dnia? - pisze na swoim blogu
Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Na wpis Gruszki odpowiedział rzecznik grupy TP.
-
Od 2007 roku mieliście niespotykaną w innych krajach asymetrię, na której zarobiliście mega kasę. Według naszych szacunków mogło to być nawet ok. 1 mld zł. Waszymi sponsorami byli klienci Orange, T-Mobile, Plusa, TP… Kali ukraść krowę dobrze, Kalemu ukraść krowę źle. Po co w ogóle jest asymetria? W założeniu, by umożliwić challengerowi rozwój własnej sieci. Czy inwestowaliście całą kwotę w sieć? Obydwaj wiemy, że nie. Wydawaliście ją również by zdobyć, jak największą część rynku, wykorzystując marketingowo do bólu MTR-owy prezent od regulatora. Od początku protestowaliśmy przeciwko tak dużej asymetrii, dalej nam się nie podoba i cieszymy się, że niedługo się skończy! Żaden z operatorów W3 nie zarabia na międzyoperatorskiej wymianie ruchu, a raczej walczy o minimalizację dysproporcji pomiędzy kosztami, a przychodami. A swoją drogą to minuty do Play w naszych abonamentach, mimo asymetrii MTR, są rozliczane tak samo jak do Plusa i T-Mobile. Gdzie tu zarobek? - komentuje
Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.
Komentarze (25)
22 listopada 2011, 19:43:06
22 listopada 2011, 20:27:25
22 listopada 2011, 20:44:19
Obecnie też jestem bardzo na anty Play....za beznadziejną obsługę i 14 reklmacji w ciągu 24 miesięczy umowy.
LEJ NA PLAY
22 listopada 2011, 20:47:16
A co was obchodzą relacje między sieciami? Wybiera się ofertę najlepszą dla swoich potrzeb a nie wybieracie złą ofertę i narzekacie, że klient Play nie ma sumienia. Ktoś wam każe dzwonić do Play? Trochę to zalatuje hipokryzją...
22 listopada 2011, 21:21:42
"Okradamy naszych klientów bo wcześniej robił to Play"
A z tymi minutami do Play w abonamencie to niezła ściema, już widzę jak biedne W3 dopłaca do interesu bo statystycznie w 12% połączeń MTR jest wyższy o 15gr.
22 listopada 2011, 21:23:43
22 listopada 2011, 21:49:18
22 listopada 2011, 21:59:56
22 listopada 2011, 22:38:09
22 listopada 2011, 23:38:04