Polacy oraz częściej sięgają po zaawansowane telefony komórkowe. Duże zainteresowanie powoduje powoduje szybki wzrost programów infekujących telefony w celu kradzieży danych związanych z bankowością online.
Na rynku telefonów komórkowych pojawia się coraz więcej kuszących promocji. Smartfon za złotówkę, tablet przy podpisaniu umowy czy też możliwość wymiany telefonu na nowy po roku - wszystko to przyciąga klientów. Nowoczesne urządzenia mobilne są zaawansowane technicznie i pozwalają niemal na wszystko, co standardowo robimy na komputerach. Sprawdzanie poczty, wysyłanie i pobieranie plików, oglądanie filmów, korzystanie z serwisów społecznościowych - wszystko dosłownie w zasięgu ręki. Pozostaje jednak pytanie, jak na tle funkcjonalności ma się bezpieczeństwo? Posiadacze mobilnych urządzeń często nie zdają sobie sprawy z pułapek, jakie przygotowali na nich cyberprzestępcy.
Trojany, wirusy oraz programy szpiegujące były do niedawna kojarzone z komputerami, na pokładzie których znajdowały się tradycyjne systemy operacyjne. Wraz ze wzrostem popularności smartfonów i tabletów, autorzy złośliwych aplikacji obrali sobie za cel także platformy mobilne. Rynek ten okazuje się być dla przestępców źródłem dużych dochodów. Odpowiednio przygotowane aplikacje mogą wykradać dane, łączyć się z numerami o podwyższonej opłacie czy wysyłać SMS-y na numery premium. Takie zagrożenia mogą budzić obawy posiadaczy smartfonów, a jest to niestety dopiero początek listy z funkcjami zagrożeń mobilnych.
-
Rynek urządzeń mobilnych stale rośnie i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało nastąpić zahamowanie popytu na smartfony. W związku z tym należy się spodziewać eskalacji zagrożeń na mobilne systemy operacyjne, głównie w postaci szkodliwego oprogramowania - mówi Maciej Ziarek, analityk zagrożeń, Kaspersky Lab Polska. -
Niebezpiecznych aplikacji na smartfony i tablety ciągle przybywa - tylko w ciągu 2011 r. pojawiło się ich więcej niż w ostatnich sześciu latach. Trudno przewidzieć, jakie będą możliwości zagrożeń mobilnych za kilka miesięcy, ale jedno jest pewne - dla przestępców nie istnieją żadne świętości, a infekowanie smartfonów to dla nich bardzo dochodowy interes - dodaje.
Komentarze (1)
02 grudnia 2011, 14:11:06
Tak swoją drogą wypadałoby podpisać ten wykres, bo nie wiadomo co on przedstawia.
Pozdrawiam
http://senio.pl/