Łukasz Szewczyk26.03.2019 (17:33)53

PE przegłosował nowe przepisy praw autorskich w internecie. Jakie zmiany?

Parlament Europejski zatwierdził nowe przepisy dotyczące praw autorskich w internecie. Twórcy i wydawcy wiadomości będą mogli negocjować z internetowymi gigantami dzięki porozumieniu osiągniętemu w zakresie praw autorskich, które zawiera również gwarancje wolności słowa.

Przejdź do artykułu

Komentarze (1 - 10 z 53)

A jak się to wszystko skończy, na razie nie wie nikt! Teraz czas na negocjacje pomiędzy googlami , youtobami, itp. a tzw twórcami. Pole do interpretacji tych przepisów jest szerokie, jak Koalicja Europejska ze Schetyną i Cimoszewiczem na czele! ;D

Jedno wiemy na pewno, europosłowie PO poparli te przepisy, Pis głosował za wolnością w internecie od samego początku mówiąc NIE dla ACTA2! Byli konsekwentni od początku do samego końca. Platforma, jak zwykle kręciła i symulowała!
 24  
Bo PO jest beznadziejnie i Schetyno to sprzedany kretyno
 29  
Najbardziej znana kwestia to słynny art. 13, który stara się w sposób mniej lub bardziej udolny o przerzucenie odpowiedzialności na treści publikowane w internecie na portalach internetowych. Polskie portale internetowe będą musiały zagwarantować to, że prawa autorskie nie będą łamane, a jeżeli będą łamane, zostaną na nich nałożone sankcje. Mamy więc kozła ofiarnego, który będzie musiał pilnować, żeby nie łamano praw autorskich. Youtube ma narzędzia, żeby kontrolować mniej lub bardziej udanie te narzędzia. Po to, żeby uniknąć odpowiedzialności będzie stosował prewencyjną quasi-cenzurę. Z drugiej strony cenzura przyczyni się do ograniczenia zysków i zmniejszenia wpływów youtube w sieci.

Jest oczywiście szansa, że serwis wycofa się z rynku europejskiego na tyle skutecznie, że będzie poza jurysdykcją Unii Europejskiej. Wtedy być może nie odczujemy jakiś większych zmian, ale pewnie to też będzie miało jakieś konsekwencje dla reklamodawców i dla zarabiania przez nich w internecie.

Efekty regulacji są teraz trudne do przewidzenia. Jeżeli politycy mało o czymś wiedzą, próbują to regulować. Im się wydaje, że jak tu nacisną to z drugiej strony coś wyskoczy. Później się okazuje, że to działa zupełnie inaczej. Najczęściej jest tak, że efekty takich regulacji są odwrotne od zamierzonych.

Deputowany Platformy Obywatelskiej Tadeusz Zwiefka na konferencji po głosowaniu w sprawie ACTA2 mówił, że głosował za przyjęciem dyrektywy i cieszy się, że te przepisy weszły w życie.

Przynajmniej jest konsekwentny w tym co mówi, bo cały czas tak mówił jako jeden z nielicznych w Platformie Obywatelskiej. Oni różnie mówili, ich zdanie zmieniało się. A Pan Zwiefka akurat od początku mówił, że jest za tym. Mnie to akurat nie dziwi.
 8  
Treść komentarza ukryta z powodu zbyt niskiej oceny - kliknij by wyświetlić
I bardzo dobrze. Nadchodzi koniec bezkarnego kopiowania całych artykułów brukowców W Ścieku przez pisowców m.in. na tym portalu.
świńska morda podana na tacy w Radomiu 26.03.2019 (18:55:49)
 30  
Wygląda na artykuł sponsorowany przez UE czyli Niemców.
 18  
Zgodnie z dokumentami Parlamentu Europejskiego za dyrektywą opowiedzieli się:

„Danuta Huebner, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Barbara Kudrycka, Julia Pitera, Marek Plura, Bogdan Zdrojewski i Tadeusz Zwiefka”.

Michał Boni, Danuta Jazłowiecka, Adam Szejnfeld oraz Róża Thun głosowali przeciwko zmianom. Europosłowie Jerzy Buzek i Dariusz Rosati przyznali, że popierają dyrektywę, jednak nie wzięli udziału w głosowaniu „ze względu na oczywisty konflikt interesu: sprawa dotyczy również bezpośrednio najbliższych osób z naszych rodzin” - napisali w oświadczeniu przekazanym PAP.
 16  
Michał Boni w ostatniej chwili zmienił zdanie, a jeszcze kilka miesięcy temu rękami i nogami był ZA zmianami i w wielu wywiadach w radio tłumaczył że żadnych ograniczeń w internecie po wprowadzeniu tej dyrektywy nie będzie.
 15  
Czego się boicie w tej dyrektywie?
Przecież ona dotyczy dużych portali takich Google czy YouTube, które mają dzielić się zyskami z publikacji materiałów chronionych prawem autorskim !!!
Lud pisowski to jednak ciemny lud. Wszystkim ich wystraszą.
 15  
O proszę! Jasny lud objaśnił wszystko! dot. google i youtuba, które mają się dzielić zyskami z tzw twórcami... jakie to proste prawda! ;D Ale zaraz zaraz, a jeśli np youtube nie będzie chciał się dzielić i postanowią przerzucić to obciążenie na internautów, to co wtedy? Część youtuba płatna, abonamencik? A może jakiś internetowy Janusz dopatrzy się plagiatu swoich treści i będzie ciągał ludzi po sądach? Prawnicy już zacierają łapki wymyślając różne "kruczki" prawne. Skomplikowane, niejasne przepisy to dlanich raj.

Fakty są takie, że nawet w oświeconym tv.Nie wiedzą, że nic nie wiedzą! Jak na razie konsternacja, a w Faktach cisza o ACTACH! ;]
 8  
@johny'B
Nie siej fermentu. Dyrektywa jasno mówi że odpowiedzialność jest po stronie portali.
 1