Łukasz Szewczyk10.12.2019 (15:45)brak komentarzy

UOKiK: Allegro nadużywa pozycji dominującej. Trwa powstępowanie

Czy spółka Allegro złamała prawo antymonopolowe, faworyzując swój sklep internetowy w stosunku do innych sprzedawców? Rozstrzygnie to postępowanie UOKiK.
Aplikacja Allegro
Allegro jest zdecydowanie najpopularniejszą w Polsce platformą zakupów internetowych. Z badań przeprowadzonych w 2019 r. przez firmę Kantar na zlecenie UOKiK wynika, że w przypadku kupna nowej rzeczy na platformie handlowej - 79 proc. konsumentów korzysta z usług Allegro. Dla niektórych przedsiębiorców możliwość sprzedaży na portalu Allegro może być jedynym sposobem na dotarcie do szerokiego kręgu klientów. Wielu z nich skarżyło się do urzędu na nierówne warunki konkurencji. Spółka jest bowiem z jednej strony platformą pośredniczącą w handlu elektronicznym, z drugiej zaś - rywalizuje na tej platformie z innymi sprzedawcami, w szczególności poprzez własny sklep internetowy - Oficjalny Sklep Allegro.
- Skargi przedsiębiorców pokrywały się z obserwacjami urzędu. Dlatego wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające i przeszukaliśmy siedzibę Allegro. Analiza zebranego materiału wykazała, że mogło dojść do niedozwolonych działań. Postawiliśmy spółce zarzuty nadużywania pozycji dominującej. Podejrzewamy, że wykorzystując swoją znaczną siłę rynkową, faworyzowała własną działalność sprzedażową w stosunku do działalności sprzedażowej prowadzonej przez innych sprzedawców na swojej platformie - mówi prezes UOKiK Marek Niechciał.

Co robiło Allegro?Po pierwsze, spółka mogła wykorzystywać informacje na temat funkcjonowania platformy, w tym dotyczące algorytmu trafności, niedostępne dla pozostałych sprzedawców, do lepszego pozycjonowania i wyświetlania własnych ofert w wynikach wyszukiwania według kryterium trafności. Po drugie, niektóre funkcje sprzedażowe lub promocyjne były dostępne tylko dla Oficjalnego Sklepu Allegro, a pozostali sprzedawcy nie mieli możliwości ich używania. Przykładem mogło być podpowiadanie wyszukiwanej frazy. Kiedy konsument wpisywał nazwę produktu w wyszukiwarce, otrzymywał automatyczną podpowiedź kierującą do Oficjalnego Sklepu Allegro. Właściciel platformy miał też możliwość wyłącznego korzystania ze specjalnych banerów promocyjnych, które zwiększały ruch jego własnych ofert na platformie.

- Działania Allegro mogły niekorzystnie wpływać na sytuację konkurencyjną niezależnych sklepów internetowych, których produkty mogły być mniej widoczne na platformie w porównaniu do własnych ofert Allegro. W konsekwencji, produkty niezależnych sprzedawców mogły być rzadziej wybierane przez kupujących - mówi prezes Marek Niechciał.

Zgodnie z prawem antymonopolowym zabronione jest nadużywanie pozycji dominującej. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy, który ma znaczną przewagę nad swoimi konkurentami, wolno mniej. Niektóre zachowania dozwolone dla mniejszych przedsiębiorców stają się niedozwolone dla przedsiębiorców posiadających tzw. pozycję dominującą. W przypadku Allegro takim działaniem może być faworyzowanie własnego sklepu w stosunku do innych sprzedawców. Podobne sprawy prowadziły lub prowadzą organy antymonopolowe na całym świecie. Przykładem może być decyzja Komisji Europejskiej, która uznała, że Google nadużywał swojej pozycji na rynku wyszukiwarek internetowych poprzez promowanie innych oferowanych przez siebie produktów. Kara nałożona na koncern wyniosła 2,4 mld euro. KE oraz kilka innych krajów prowadzi obecnie podobne postępowania dotyczące podwójnej roli spółki Amazon.

- Nie kwestionujemy faktu, że Allegro może prowadzić sklep na własnej platformie i konkurować tam z innymi podmiotami. Nie zabraniamy również tworzenia algorytmów sprzedażowych czy zbierania i gromadzenia informacji o zachowaniach konsumentów. Mówimy jedynie, że własny sklep Allegro powinien mieć takie same warunki działania jak każdy inny sprzedawca działający na platformie tej firmy. Nie może być faworyzowany - mówi wiceprezes UOKiK Michał Holeksa.

Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu. Praktyka Allegro mogła mieć wpływ na handel między krajami UE, dlatego UOKiK prowadzi postępowanie zarówno w związku ze złamaniem przepisów polskich, jak i unijnych.

Oświadczenie Allegro:
"Allegro będzie w pełni współpracować z UOKIK. Traktujemy zgodność z przepisami bardzo poważnie, zwłaszcza, że w pełni wspieramy cele UOKIK w zakresie ochrony praw konsumentów i ochrony uczciwej konkurencji. Jesteśmy polską firmą, z dumą wspierającą rozwój cyfrowej gospodarki i jesteśmy przekonani, że obecne postępowanie potwierdzi wysokie standardy jakimi się kierujemy w tym zakresie" - czytamy w oświadczeniu spółki Allegro.

"Od 20 lat Allegro odgrywa kluczową rolę w budowaniu polskiej gospodarki. Określane jako unikalny w skali europejskiej polski "jednorożec" pomaga polskim małym i średnim firmom docierać do klientów z całego kraju i rozwijać działalność. Przez ostatnie lata, zmieniliśmy się z serwisu aukcyjnego w prężnie działającą platformę handlową, opierającą się prawie w całości na niezależnych sprzedawcach. W 2019 roku wystawili oni na Allegro 40 milionów nowych ofert (w sumie jest ich ponad 130 milionów), znacząco zwiększając swoją sprzedaż w sieci. Oficjalny Sklep Allegro, który jest przedmiotem zainteresowania UOKIK, odpowiada za mniej niż 1% sprzedaży na całej platformie i przede wszystkim uzupełnia luki w ofertach sprzedawców, na przykład podczas szczytów zakupowych" - dodano.
UOKiK