Artukuł sponsorowanysempai.pl04.07.2022 (7:00)

CTA - odkryj jego potencjał nie tylko w tekstach marketingowych!

Podlinkowane słowo, wyrażenie albo przycisk z jasnym komunikatem. CTA, czyli wezwanie do działania, to swego rodzaju drogowskaz z instrukcją, w którą stronę powinien teraz pójść użytkownik. W jakich tekstach spotkamy CTA? Czy znajdziemy go także w mediach społecznościowych? Jaki ma potencjał marketingowy? Wszystkiego dowiesz się z poniższego artykułu! Sprawdź!
CTA

CTA - co to jest i jak wygląda?

Zanim przejdziemy do bardziej konkretnych treści, musimy zacząć od podstaw, czyli wyjaśnienia, co dokładnie kryje się pod skrótem CTA. Otóż CTA to z ang. Call to Action, czyli w dosłownym tłumaczeniu po prostu wezwanie do działania. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale zetknąłeś się z tym już na samym początku tego artykułu - "dowiesz się", "sprawdź".
CTA może przybierać różne formy. Pierwsza to samodzielny tekst, czyli wspomniane już "dowiesz się", "sprawdź". Druga to tekst z zaszytym linkiem, jak to widać kilka linijek wyżej. Trzecia to zaś przyciski-ikonki CTA z zaszytym linkiem. Natomiast czwarta to klikalny baner z różnymi informacjami i wezwaniem do działania.

Podstawowym zadaniem Call to Action jest zachęcenie użytkownika do kliknięcia, a tym samym do przejścia na konkretną stronę. Dzięki temu poprowadzimy go dokładnie w miejsce, które chcemy, by się znalazł. CTA ma naprawdę duży potencjał i warto z niego skorzystać.

Gdzie znajdziemy CTA?

Znamy już definicję Call to Action, to teraz sprawdzimy, gdzie takie wezwania spotkamy. Przede wszystkim w:
  • różnego typu artykułach sponsorowanych, blogowych, ofertowych. Takie treści działają wówczas lepiej. Dzięki nim przekierujemy ruch na wybraną podstronę, wywołamy konkretną reakcję, zdobędziemy nowe leady,
  • stałych elementach układu serwisu internetowego,
  • newsletterach,
  • landing page'ach,
  • meta description widocznym w wynikach wyszukiwania Google,
  • a także na Facebooku, Instagramie, TikToku czy LinkedIn. Co ciekawe, CTA w mediach społecznościowych zawrzemy nie tylko w postach, ale również w relacjach, rolkach i filmikach.
To jeszcze nie wszystko, gdyż CTA jest szeroko wykorzystywany w kampaniach Google Ads. Każdy, kto chociaż raz miał styczność z projektowaniem reklam internetowych, szybko przekonał się, że ten sam przekaz z CTA jest skuteczniejszy niż bez niego.

Dobry CTA, czyli jaki? Praktyczne wskazówki

Call to Action to wezwanie proste, nieskomplikowane. Użytkownik nie powinien mieć żadnego problemu ze zrozumieniem danego komunikatu i polecenia. Zadbajmy o to, by dokładnie wiedział on, jaką korzyść otrzyma i co kryje się pod danym CTA. Przykład użycia CTA w artykule: prowadzisz sklep internetowy i chcesz dotrzeć do jak największej liczby klientów? Bez pozycjonowania e-commerce w wyszukiwarkach internetowych ani rusz! Jak znaleźć się wysoko w wynikach wyszukiwania Google? Wszystko, co potrzebujesz wiedzieć, znajdziesz tutaj: https://sempai.pl/oferta/pozycjonowanie-i-optymalizacja/seo-ecommerce/. Taki komunikat działa, prawda? Link możesz też zaszyć pod różnymi słowami. Ważne, aby było wiadomo, o co dokładnie chodzi. W innych sytuacjach mogą to być na przykład słowa: "zapisz się do newslettera", "znajdź najbliższy sklep" itp.

Nieprzypadkowo też używamy dynamicznych czasowników, czyli zapisz się, znajdź, sprawdź, porównaj, zobacz albo kup. Komunikat w takiej formie skutecznie zachęca do podjęcia sugerowanej akcji.

Oczywiście jedną z kluczowych kwestii jest to, by CTA było widoczne. Ma ono wyróżniać się na tle całości i jednoznacznie wskazywać, że należy w niego kliknąć. Powinniśmy zatem starannie się do tego przyłożyć. O ile z tekstem nie mamy zbyt dużych możliwości formatowania - poza zmianą koloru i podkreśleniem - to przyciski w formie graficznej dają już naprawdę spore pole do manewru. Świetnie sprawdza się użycie tła w kolorze czerwonym, żółtym, pomarańczowym albo zielonym.

Na koniec jeszcze pamiętajmy o odpowiednim umiejscowieniu CTA - zawsze w widocznym miejscu, tam, gdzie chcemy wywołać określoną reakcję. Na pewno nie można zostawić CTA na samym dole tekstu czy serwisu, bo nie każdy użytkownik będzie scrollować daną stronę.
Podsumowując, dobre zaprojektowany i umieszczony w odpowiednim miejscu Call to Action przyczynia się do wzrostu konwersji. Korzystajmy potencjału, jaki daje, ale rozsądnie - by nie zabrzmieć desperacko ani zbyt nachalnie. Polecamy testować różne CTA, tak by znaleźć ten idealny, który zadziała.