Beata Ratuszniak31.07.2009 (12:11)5 komentarzy

Nowy Megapanel: co się jeszcze zmieni? (wywiad)

Kilka dni temu PBI wraz z Gemiusem opublikowali majowe wyniki badania Megapanel za maj 2009. To pierwsze wyniki po zmianie metodologii i sposobu prezentacji danych. Co się zmieniło? Rozmawiamy z Andrzejem Garapichem, prezesem Polskich Badań Internetu.
Media2.pl: Przez ponad pół roku trwały rozmowy i przygotowania do zmian. Przy okazji publikacji wyników badania Megapanel PBI/Gemius za maj możemy zobaczyć nowy sposób ich prezentacji. Co się zmieniło?

Andrzej Garapich, PBI:
Po pierwsze – konstrukcja i filozofia drzewek – w znacznie lepszy sposób pokazują z jednej strony zasoby konkretnego wydawcy, a po drugie – ułatwiają planowanie kampanii i poruszanie się po kategoriach tematycznych.
Po drugie – zmiana sposobu liczenia lepiej oddaje aktualny model korzystania z sieci – gdzie użytkownik często używa różnych platform softwarowych do przeglądania stron www i komunikatorów.

Czym w tej chwili różni się badanie witryn objętych audytem site-centric od tych nieaudytowanych? Zaszły jakieś zmiany, pozwalające jeszcze bardziej doprecyzować wyniki?

Witryny objęte audytem site-centric i pozostające poza nim, to dwa zupełnie inne światy.

W wypadku witryn objętych audytem, mamy do czynienia z twardymi danymi. Na przykład liczba odsłon podana jest bez żadnego błędu. Podajemy dokładnie tyle, ile faktycznie zarejestrowano, z dokładnością co do jednej odsłony (pomijając oczywiście awarie łącz i tego typu zdarzenia). Dla witryn poddanych audytowi dane są bardzo dokładne i wiarygodne, bo pochodzące bezpośrednio z systemów pomiarowych.

Rzetelne zaplanowanie kampanii możliwe jest tylko na witrynach objętych technologią site-centric. Natomiast dane z witryn nią nieobjętych pochodzą tylko z panelu internautów. Tu już o podobnej dokładności nie może być mowy. Dane są obliczane na podstawie ekstrapolacji zachowań uczestników panelu na całą populację. Nie boję się powiedzieć, że te dane są orientacyjne. Umieszczanie poważnych kampanii na witrynach bez site-centric’a jest ryzykowne i nieracjonalne. Zdecydowana większość witryn, na których wyświetlane są reklamy objęta jest audytem.

Jednym z założeń zmian miało być skrócenie czasu dostarczania wyników. Jak więc teraz będą dostarczane najnowsze dane i jakie będzie ich opóźnienie?

Postulat przyspieszenia podawania wyników jest jednym z najważniejszych, ale jednocześnie najtrudniejszych w realizacji. W gronie Rady Badania dyskutujemy i testujemy różne rozwiązania. Perspektywy są obiecujące, ale na tym etapie nie mogę nic więcej powiedzieć.

W jaki sposób obecnie mierzony jest wskaźnik Real Users?

Sposób obliczania wskaźnika RU nie zmienił się od samego początku badania. W fali majowej zmieniliśmy sposób wyznaczania ogólnej liczby internautów. W sytuacji, kiedy jedna osoba korzystała z aplikacji działającej na silniku MSIE, a jednocześnie zawsze używała alternatywnej przeglądarki do surfowania po sieci (np. Firefox, Chrom lub Opera), to oba cookies tej osoby brały udział w badaniu. Chodzi tylko o pliki cookies, a nie o czas, ani odsłony. Po modyfikacji,  w procesie wyznaczania liczby internautów, do wyliczeń używamy tylko cookies obecnych na witrynach, a nie aplikacjach.

Od maja możemy także generować rankingi domen. Czym to zestawienie różni się od rankingów grup wydawniczych?

Ranking grup witryn oraz witryn niezgrupowanych służy do oszacowania siły aktywów danego wydawcy, ranking domen pozwala dodatkowo zmierzyć potencjał danego brandu, jakim jest domena.

Poza kilkoma wyjątkami, nie ma w pierwszej dwudziestce wyników badania Megapanel PBI/Gemius uczestników dysponujących jedną domeną. Większość wydawców ma kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt domen. Choć wizerunkowo Pudelek był zawsze częścią O2, Zumi i Sympatia należały do Onetu, a Blox do Gazety, to formalnie są to różne domeny. Teraz można sprawdzić, jaka część zasobów jednego wydawcy generowana jest na jego „defaultowej” domenie, a jaka na pozostałych.

PBI wraz z Gemiusem prowadzili konsultacje branżowe dotyczące nowej metodologii oraz prezentacji wyników. Zmiana ma również na celu ułatwienie planowania mediów, a także precyzyjną ocenę swojej sytuacji na rynku. Jaka jest reakcja branży na zmiany?

Zarówno podczas konsultacji, jak i po publikacji wyników, reakcje są bardzo pozytywne. Nie spotkałem się z krytycznymi reakcjami na zmiany. Jedyne głosy niezadowolenia dotyczą zmian, których na razie nie zrobiliśmy: czyli wspomnianego przyspieszenia wyników, większej rozdzielczości i tym podobnych. Generalnie, dokonywane modyfikacje idą w kierunku, jakiego oczekuje rynek. Tyle, że jego uczestnicy chcieliby, aby postępowały one jeszcze szybciej. My dobrze o tym wiemy, ale oczywiście nie wszystko jest możliwe. Każda zmiana musi być wprowadzana niezwykle ostrożnie – mamy wszak do czynienia ze standardem badań internetu w Polsce.

Wciąż Megapanel wzbudza wiele kontrowersji, chociażby ze względu na Radę Badania, którą tworzą przedstawiciele tylko 7 podmiotów. A co z pozostałymi graczami, jak np. O2 czy Nasza-Klasa, które również mają spory wpływ na kształt internetu w Polsce, a nie ma dla nich miejsca w Radzie Badania? Czy tutaj również możemy liczyć na zmiany?

Decyzja o poszerzeniu składu PBI, a co za tym idzie także Rady Badania, jest decyzją właścicieli, a nie Zarządu. Formalnie nie powinienem się na ten temat wypowiadać. Mogę tylko powiedzieć, że decyzja została podjęta, a rynek o niej poinformowany. Również na łamach Media2 pojawiła się ta informacja. Obecnie trwają intensywne prace nad poszerzeniem składu spółki. Muszę jednak podkreślić, że uczestnictwo w pracach PBI wiąże się z utrzymywaniem badania. Od samego początku Megapanel PBI/Gemius utrzymywane jest przez właścicieli PBI. Podmioty wymienione w pytaniu są beneficjentami sytuacji, gdzie część uczestników rynku internetowego finansuje badanie, które obejmuje absolutnie wszystkie podmioty. Moim zdaniem to dla nich wyjątkowo korzystna sytuacja, niespotykana nigdzie indziej na świecie. Tym niemniej zainteresowanym finansowaniem badań internetu w Polsce, zgodnie z zapowiedzią, zostanie przedstawiona propozycja inwestycyjna.
fot. Karol Piechocki, Press

Komentarze (1 - 5 z 5)

gdzie można znaleźć informacje jakie domeny wchodzą w skład poszczególnych grup wydawniczych?
 0  
nic ciekawego :/
 0  
Wierzę w konieczność przeprowadzania badań rynku i opinii, ale natrętność z jaką Pbi/Panel się narzuca przekracza wszelkie granice dobrego smaku.
Gdyby nie blokery i inne dodatki zadeptałyby mnie te "zachęcenia" do wzięcia udziału w badaniach.
 0  
sohbet
http://www.venedik.net 3.08.2009 (13:49:08)
 0  
Kiedy do cholery będą prawidłowe dane ?
Rozbieżności między prawdziwym realnym zasięgiem wg google analitycs a nawet Waszym Gemius traffic są rzędu kilkudzięciu procent w moim przypadku gdzieś Wam wcieło 60% użytkowników tj ponad 1mln...
Zrobiliście wielki bubel, który myślałem że wraz ze zmianami w końcu będą podawane prawidłowe wyniki. Żenada!
 0