Łukasz Szewczyk24.01.2012 (1:49)4

"Bije tylko słaby" - akcja społeczna miesięcznika Pani

W lutowym numerze magazynu Pani rusza nowa akcja społeczna "Bije tylko słaby", której celem akcji jest pomoc i wsparcie dla kobiet, które są ofiarami przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów i mężów.

Przejdź do artykułu

Komentarze (1 - 4 z 4)

Bija tez kobiety. Wyksztalcone, z najlepszych rodzin. Tak. Uzywaja w tym celu kija, palki, bo rece maja za slabe. A mezczyzna? Coz moze mezyczyzna. Nikomu sie nie przyzna bo przeciez ty, taki silny? Cos ty, baba cie bije? Bo wszedzie mozona przeczytac- ze przeciez bija mezczyzni. Ale kobiety nie tylko bija. Stosuja tez wyrafinowany terror psychiczny. Potem oskarzaja o molestowanie dziecie i o .... bicie wlasnie. Rozwod i mezczyzna latami nie widzi swoich dzieci. I jest bezsilny.
Szanowne Panie, tak tez, byc moze nawet czesciej wyglada polska rzeczywistosc.
Tez kobieta.
 1  
"Biją prawnicy, lekarze, politycy, dziennikarze, biznesmeni. A bite kobiety milczą." Kto w to uwierzy? Dzisiaj? Tak, kobieta z grupy slabej socjalnie, zalezna finansowo od mezczyzny, moze. Zony biznesmenow? Ha, ha. Tak, przypominaja sobie nagle o tym w sadzie. Nigdzie tego nie zglaszaly, zadnych sladow, zadnych badan lekarskich? "Wstydzily sie". A ktoryz - kobiecy zreszta sad nie da wiary "biednej, slabej kobiecie"?
Nie moje drogie Panie, rzeczywistosc czesto wyglada inaczej.
 1  
że Phio-ona nie posiada zbyt wielkiej wiedzy na ten temat i reaguje bardzo emocjonalnie.
Jeśli nawet jest kobietą, to być może jest własnie nową partnerką mężczyzny, który ma za sobą podobne przeżycia i postrzega temat "jego oczami" - nie zazdroszczę, lub też jest mężczyzną, który nie widzi swojego udziału w zaistniałej sytuacji i czuje się pokrzywdzony przez kobietę.
Obie strony są, na swój sposób, sprawcami i ofiarami przemocowych układów.
To relacja uzależnienia pomiędzy ludźmi, którzy w jakiejś sferze swojej psychiki są niedojrzali, z których jedno postrzega związek w oparciu o próbę sił (fizycznych i psychicznych), a drugie w oparciu na zasługiwanie na miłość.
Status społeczny i sytuacja ekonomiczna nie mają tu absolutnie nic do rzeczy.
 1  
Witam!Ja mam to już za sobą.Jestem po rozwodzie mój mąż mnie nie bił ,ale znęcał się psychicznie.Dzisiaj dzięki pomocy ludzi dobrej woli tj.sędziego,równiez policji z Łańcuta i mojej rodziny mieszkam z córką nie mam jeszcze stałej pracy,ale NIGDY w życiu nie zmieniłabym tej sytuacji,moja córka też...Straciłam szacunek do facetów...nigdy już żadnemu nie zaufam...przykre lecz prawdziwe.
 0