Łukasz Szewczyk03.04.2014 (15:41)11 komentarzy

Spór o oryginalny LOVE w Cyfrowym Polsacie. "Składamy zawiadomienie do prokuratury"

Sporu o oryginalny kanał LOVE w ofercie Cyfrowego Polsatu ciąg dalszy. Wiele wskazuje na to, że sprawa zakończy się zawiadomieniem do prokuratury, UKE oraz KRRiT o popełnieniu przestępstwa.
Jak już informowaliśmy, w środę (2 kwietnia 2014 roku) w dekoderach Cyfrowego Polsatu ponownie pojawił się kanał Love. Nadawca stacji w przesłanym do mediów komunikacie informuje, że kanał dołączył do Cyfrowego Polsatu "bezprawnie". Operator odpowiada, że zarzuty nadawcy "są bezzasadne" (więcej o tym TUTAJ).
Zaznaczmy jednak, że spór dotyczy dwóch rożnych kanałów pod identyczną nazwą. Cyfrowy Polsat podpisał umowę ze spółką Coral Cove Ltd., natomiast w polskich sieciach kablowych rozpowszechniany jest kanał LOVE nadawany przez spółkę 1 Plus 1 Equals 10 Ltd., która twierdzi że posiada "jedyną obowiązującą licencję na nadawanie kanału". Kanały różnią się także znakami graficznymi:

Logo kanału LOVE (Coral Cove Ltd):
Love
Logo kanału LOVE w Polsce (1 Plus 1 Equals 10 Ltd.):
LOVE TV
Cyfrowy Polsat w czwartek rozesłał do mediów oświadczenie dotyczące oryginalnego kanału LOVE:
Kanał "LOVE" powstał na bazie kanału Wedding TV, który w 2006 roku założył Mirosław Grabiec (współzałożyciel spółki Zone Vision Ltd - znanego producenta kanałów tematycznych).

Od 2006 roku koncesje na kanał "LOVE" są wyłączną własnością naszych spółek: Wedding TV Limited, Creamdove Limited or Coralcove Limited. Jest to licencja numer 1074 nadana przez brytyjski OFCOM. Jest to organ regulujący kwestię licencji na rynku telewizyjnym w Wielkiej Brytanii. Posiadamy także licencję włoskiego regulatora AGCOM o numerze 366/10/CONS AGCOM. Od 2006 roku zainwestowaliśmy w kanał Wedding TV kilkanaście milionów euro.

Kanał był dostępny dla widzów w 12 krajach Europy. W Polsce od 2007 roku pieczołowicie budowaliśmy sieć dystrybucyjną opartą na wieloletnich kontraktach z operatorami platform telewizji satelitarnej i kablowej, między innymi: Cyfrowego Polsatu, UPC, Toya, czy Multimedia.

Jak się później okazało, w lipcu 2013 nasz były pracownik z działu emisji, p. Marcin Hoszowski, w sekrecie podjął próbę przywłaszczenia polskiej części mienia
naszych spółek. W tym celu, podstępem, przywłaszczył sobie kopie materiałów produkowanych przez nasze firmy od 2006 roku i postanowił emitować nielegalną kopię kanału "LOVE" w Polsce, podszywając się pod prawnego następcę naszej firmy Creamdove Ltd.

Nie wiedzieliśmy, iż złożył wniosek do odpowiednika KRRiTV w na terenie Wielkiej Brytanii o licencję na kanał o zbliżonej do oryginału nazwie "Love Poland". O całym tym całym procederze dowiedzieliśmy się dnia 20-tego listopada 2013, gdy p. Hoszowski przedstawił tę nową, podszywającą się pod nasz oryginał licencje, między innymi Cyfrowemu Polsatowi.

Tego samego dnia Cyfrowy Polsat oraz telewizje kablowe, podjęły decyzję o natychmiastowym wyłączeniu sygnału p. Hoszowskiego, ze względu na wszelkie oznaki próby oszustwa, przywłaszczenia cudzego mienia i plagiatu. Od tamtej pory, nasi prawnicy w porozumieniu z działami prawnymi naszych kontrahentów, pracowały nad przywróceniem normalnej transmisji oraz wyjaśnieniem matactw p. Hoszowskiego, miedzy innymi próby rejestracji na swoja korzyść znaku towarowego "LOVE", używając przywłaszczonych z naszej spółki materiałów graficznych.

W obecnej chwili składamy zawiadomienie do prokuratury, UKE oraz KRRiT o popełnieniu przestępstwa przez spółkę P. Hoszowskiego.

Niestety, w tym zamieszaniu ucierpieli widzowie i nasi kontrahenci, którzy chyba jeszcze nigdy nie widzieli podobnego przypadku w swoich karierach. Możemy tylko złożyć wyrazy ubolewania oraz podziękować wszystkim naszym rzetelnym kontrahentom za pomoc w wyjaśnieniu tej próby kradzieży naszego kanału telewizyjnego "LOVE"
- wyjaśnia Radosław Grabiec, dyrektor Coralcove Limited
Aktualizacja:
Z kolei Paweł Kwaśniewski, prezes spółki Lake Love Productions (a wcześniej spółek 2lazy2die Studio oraz TOtamTO Media & T ) będącej jedynym właścicielem wszelkich praw do serii programów "Nasz Wielki Dzień" oświadczył, że spółka pana Marcina Hoszowskiego 1+1=10Ltd w sposób całkowicie bezprawny emitowała trzy serie programu "Nasz Wielki Dzień" na nielegalnej kopii kanału telewizyjnego Love. Emisja ta miała miejsce na przestrzeni od lipca 2013 roku do 10 lutego 2014 roku.

Kwaśniewski dodaje także, że Spółka 1+1=10Ltd nigdy nie posiadała ani nie posiada naszej zgody i licencji na emitowanie serii programów "Nasz Wielki Dzień". Obecnie spóła Lake Love Productions jest w trakcie przygotowania wniosków do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez spółkę Pana Hoszowskiego.

Komentarze (1 - 10 z 11)

Ktoś takie gnioty ogląda w ogóle ? CP mógł sobie odpuścić ten kanał i pomyśleć nad porządnym filmowym premium.
 21  
Popieram <PTK>, zwłaszcza że Paramount jest ciągle do wzięcia. Skoro nikt go nie chce pewnie dali by radę wynegocjować dobrą cenę.
 10  
Milosc ci wszystko wybaczy..
 8  
Paramount jest i będzie w Canal+!
 2  
To można ukraść kanał telewizyjny? WOW, Polak potrafi :-)
 5  
Cyt.: "(...) Tego samego dnia Cyfrowy Polsat oraz telewizje kablowe, podjęły decyzję o natychmiastowym wyłączeniu sygnału p. Hoszowskiego..."

a UPC w odpowiedzi na moje pismo stwierdziło, że to wina tylko i wyłącznie nadawcy... ba otrzymałem pismo w którym UPC twierdziło, że "kanał nadal znajduje się w ofercie na kanale nr ...." niestety brak było tego numeru kanału w dekoderach.
Teraz wychodzi na to, że UPC od jakiegoś czasu nadaje podróbkę LOVE ?
Sprawa kwalifikuje się do UOKiK !
 2  
W mojej ocenie polsat będzie miał rację i szkoda wogóle zachodu nadawcom Love o walkę z nim. Polsat powinien wogóle ich wyrzucić, gdyż jest to kanał niszowy.
 2  
Nie mają się o co kłócić, tylko o kanał dla niedorozwiniętych kur domowych...
 1  
A może to z góry ukartowana "afera" by za psi grosz zrobić reklamę tego gówna ?
Będą mordy drzeć,włóczyć się po sądach byle by tylko głośno było o nich w mediach,gdy już wreszcie usłyszą o tym nawet gminie zadupie wspaniałomyślnie dojdą do ugody i zapanuje między obiema kanałami dozgonne LOVE i połączą się na wieki.
 1  
A może to z góry ukartowana "afera" by za psi grosz zrobić reklamę tego gówna ?
Będą mordy drzeć,włóczyć się po sądach byle by tylko głośno było o nich w mediach,gdy już wreszcie usłyszą o tym nawet gminie zadupie wspaniałomyślnie dojdą do ugody i zapanuje między obiema kanałami dozgonne LOVE i połączą się na wieki.
całkiem możliwe to jest , wiadomo dla takiego śmieciowego kanału nawet kilkaset widzów więcej w badaniach to także zawsze więcej grosza z reklam
 1