Łukasz Szewczyk18.07.2016 (11:55)37 komentarzy

Kolejny cios nc+ w Canal+. Abonenci ostro krytykują nową wersję "Ligi+ Ekstra"

Canal+ nie ma dobrego okresu pod skrzydłami nc+. Od czasu fuzji Cyfry+ z "n", pod adresem stacji pojawia się coraz więcej negatywnych komentarzy. Po utracie wielu piłkarskich praw piłkarskich, podwyższeniu abonamentu, dziwnej pakietyzacji, teraz przyszedł czas na "uatrakcyjnienie" kultowego programu "Liga+ Extra".
liga+extra
"Liga+ Extra" to jeden z popularniejszych magazynów piłkarskich w ramówce Canal+, w całości poświęcony Ekstraklasie. W ciągu ostatnich lat Tomaszowi Smokowskiemu i Andrzejowi Twarowskiemu udało się stworzyć świetnie uzupełniający się team, który przed telewizyjne ekrany przyciąga wielu kibiców, chcących usłyszeć komentarze ekspertów podsumowujące wydarzenia na boiskach Ekstraklasy. Wraz ze startem nowego sezonu twórcy programu od dawna starają się wprowadzać nowości do programu. Zazwyczaj były to drobnostki, które uatrakcyjniały program, ale nie wpływały na jego sprawdzoną formułę. Chociaż w przyszłości zdarzały się pomysły, z których nadawca szybko musiał się wycofać. Przypomnijmy, że trzy lata temu, już za czasów nc+, postanowiono, że program zostanie przeniesiony z niedzieli na poniedziałek. Dodatkowo został podzielony na dwie części. Po kilku tygodniach szybko wycofano się z pomysłu i program pozostał niedzielnym podsumowaniem wydarzeń na ligowych boiskach.
Także przed rozpoczęciem tego sezonu Ekstraklasy (2016/2017), telewizja Canal+ chciała zaskoczyć kibiców. Od kilku tygodni promowano "nową formułę" kultowego magazynu "Liga+ Extra". Największą atrakcją odnowionego magazynu miała być publiczność. I była, ale wielkich powodem do śmiechu w internecie. "Chcemy być - jak piłkarze na stadionach - jeszcze bliżej kibiców. Dodać programowi kolorytu i emocji" - zapowiadał przed programem Tomasz Smokowski. Zapowiadało się dobrze, ale okazało się, że najwięcej emocji miał spot promujący zmiany w programie, a nie sama audycja. Obecność publiczności w programie ograniczyła się tylko do klaskania. Żadnej interakcji, żadnych rozmów, żadnych emocji, a już tym bardziej żadnego pokazania szumnie zapowiadanej bliskości z kibicami. Pod względem publiczności znacznie lepiej wypadają "Rozmowach w toku" (TVN), gdzie od czasu do czasu publika ma głos. Dodatkowo już po pierwszych minutach "Ligi+ Extra" widzowie zaczęli wyśmiewać pomysł z publicznością, nie czując w nich żadnych piłkarskich emocji. Dodatkowo uważni widzowie wypatrzyli na widowni wynajęte hostessy sugerując, że zaproszono publiczność, której piłka nożna w ogóle nie interesuje. Pomysł z publicznością być może nie jest zły, pod jednym warunkiem, że na widowni zasiądą ludzie zainteresowani piłką i wezmą w audycji aktywny udział. Wczoraj publiczność była tylko tłem rozpraszającym uwagę. Być może w ramówce Canal+ Sport jest miejsce na "lifestylowy program sportowy z publicznością", ale na pewno nie w miejsce "Ligi+ Extra".

Po wczorajszym programie można powiedzieć, że najlepiej bawili się prowadzący. Szczególnie w momencie, gdy zakładano kąpielowe czepki, by upodobnić swoje fryzury "na Pazdana". Było trochę zabawy i śmiechu, ale czy takiej rozrywki oczekują wierni widzowie programu "Liga+ Extra", którzy płacą dodatkowe pieniądze, by oglądać programy dobrej jakości merytorycznej?

Okazuje się, że niekoniecznie o czym świadczą memy i wiele negatywnych komentarzy po programie (wybrane z Facebooka Canal+ Sport):
"Jestem bardzo niezadowolony z nowej formuły Ligi+ Extra. Nie za bardzo rozumiem powodów tak drastycznej zmiany - zrobienie z porządnego i merytorycznego programu, taniego, komercyjnego show. Kompletnie tego nie zrozumiem - zwłaszcza, że jeśli ktoś ogląda regularnie Ekstraklasę (i jest potencjalnym odbiorcą Waszego programu), to powiedzmy sobie szczerze, jest merytorycznym, bardzo wymagającym i nierzadko konserwatywnym widzem. Taki stopień komercjalizacji mógłby się sprzedać tylko w programach poświęconych efektownym, dobrze sprzedającym się na całym świecie ligom. A tak... zrobiliście pośmiewisko nie tylko z dotychczasowej historii programu, ale także z wieloletnich i lojalnych widzów. Odnosiłem wrażenie, że nawet gość programu był zażenowany poziomem widowiska, w którym sam uczestniczył"

"Liga+ Extra zawsze kojarzyła mi się z kameralnym, fachowym analizowaniem piłki w spokojny niedzielny wieczór. Natomiast Wy staracie się zrobić z tego marne show. Wyszło bardzo sztucznie. Nie tedy droga panowie"

"Z tego się zrobił talk-show, a nie poważnym program... Zalatuje kabaretem i sztucznością na kilometr. Oglądam od kilku lat każdy odcinek, a teraz pierwszy raz po prostu wyłączyłem TV, bo aż żal było na to patrzeć"

"Niestety nowa formuła to porażka. W programie o piłce zamiast porządnych rozmów i analiz mamy oklaski widowni żeńskiej, najbardziej zainteresowanej futbolem i rozkładanie go na drobne czynniki. Poprzednia wersja była typowo piłkarska"

"Wyszedł Wam >>talk show o zabarwieniu sportowym<<. Wiele lat Panowie wspólnie nam upływa i jak ktoś już napisał: >>Dotąd był to profesjonalny program, o mało profesjonalnej lidze<<. To jest świetne podsumowanie wielu lat trwania programu. Wątkiem humorystycznym było Wasze poczucie humoru. Wprowadzenie Turbokozaka było idealną odskocznią w wątku analiz i statystyk na które czekaliśmy. To żaden wstyd przyznać się do błędu i w porę zreflektować Panie wydawco"

"Strasznie zepsuliście formułę tego programu, jeszcze "Dogrywka" z przełączeniem się na inny kanał. Ktoś wytłumaczy PO CO? A publiczność możecie równie dobrze w tło wkleić, bo nie ogarniam po co Ci ludzie tam siedzą"

"Obecność widowni w tym programie to strzał sobie w kolano. Pomijając fakt, że jest podstawiona. Liga+ extra zaczyna przypominać zwyczajne telewizyjne show z celebrytami - nie dziennikarzami"

"Kompromitacja totalna !!! Jak można zepsuć taki fajny program!"

"Wróćcie do starej formuły programu bo to co jest teraz to wstyd oglądać"

"Formuła Ligi+ Extra, którą dzisiaj miałem nieprzyjemność zobaczyć, to ostatni pomysł na program, na który czekałem cały tydzień"

"Chcecie show pokroju Wojewódzkiego i >>Jaka to melodia<<. Siedzicie w kondomach na głowie?"

"Może przybędzie kilku nowych widzów w postaci dzieciaków. (...) Na pewno wielu wiernych czekających na rzetelny i profesjonalny program jaki był od wielu lat przestanie to oglądać, bo szkoda czasu"

"Nowa formuła Ligi+ Extra, czyli jak zepsuć najlepszy program piłkarski w Polsce"

"Porażka... a taki dobry program był"

"Ciekawe czy ktoś teraz będzie miał jaja, by się przyznać do porażki i wrócić do dawnej formuły. Bo jeśli robicie to dla kibiców, chyba nie ma wątpliwości, jak zmiany zostały odebrane. Zamiast robić sztuczne gale i nieudane talk-showy, wróćcie do tego, co robicie najlepiej"

"Skoro robicie ten program dla NAS abonentów, to uszanujecie nasze zdanie i wróćcie do poprzedniej wersji programu"
Formuła programu to nie jedyne kontrowersje. Część abonentów narzeka także na fakt, że sportowy program nadawany jest na głównej antenie Canal+, zamiast niedzielnej premiery filmowej. Tym bardziej, że po utracie wielu piłkarskich praw sportowych, jak twierdzą abonenci, w weekendowe wieczory na sportowych antenach Canal+ wieje nudą. W tym roku zakłopotanie budzi też fakt, że pierwsza część "Ligi+ Extra" emitowana jest na głównym Canal+, z kolei po półtorej godzinie widzów prosi się do przejścia na właściwą, sportową antenę. Chociaż trzeba przyznać, że wczorajsza "Dogrywka" okazała znacznie ciekawsza merytorycznie od "show" na głównej antenie, które miało być największym hitem nowego sezonu w Canal+.

Przypomnijmy, że to już kolejny, krytykowany przez abonentów, nowy pomysł na uatrakcyjnienie oferty piłkarskiej Canal+. W poprzednich sezonach wprowadzono zmiany w formule sobotniego magazynu "Liga+", która - jak narzekają abonenci - jest teraz po prostu nudna. Szkoda, że Canal+ braków w ofercie piłkarskiej nie chce ratować dobrą jakością programów własnych.


Co z tym Canal+?
Niestety marka Canal+ w Polsce nie ma dobrego okresu od czasu powstania nc+. W ciągu ostatnich lat największym ciosem była znaczna utrata oferty piłkarskiej. Wprawdzie po fuzji Cyfry+ z "n" abonenci Canal+ zyskali dostęp do Ligi Mistrzów, to jednak w ostatnim roku stacja straciła prawa do pokazywania trzech lig - hiszpańskiej, włoskiej i francuskiej, a także Ekstraklasę na wyłączność (prawa dzieli z Eurosportem). Pakiet premium Canal+, który przez wiele lat był postrzegany przez kibiców jako ten "najlepszy", w ciągu ostatnich miesięcy coraz częściej jest krytykowany przez abonentów. Nie tylko za uboższą ofertę piłkarską, szczególnie w weekendy, ale przede wszystkim za fakt wprowadzenia podwyżki cen abonamentu przy uboższej oferty programowej.

Problem z ceną za Canal+ jest od czasu powstania nc+. Już w dniu startu nowa oferta nc+ została mocno skrytykowana za dziwną pakietyzację. Dostęp do pełnej oferty sportowej gwarantował wyłącznie najdroższy abonament - wówczas pakiet Canal+ wyceniono aż na dodatkowe 60 zł (za czasów Cyfry+ koszt pełnego pakietu wynosił około 30 zł). Po kilku miesiącach operator zmienił strategię sprzedaży, wprowadzając na rynek dwa pakiety tematyczne - filmowy i sportowy oraz full w znacznie niższej cenie (około 40 zł).

Gdy poprawiona pakietyzacja zadomowiła się na rynku, przy okazji 20 urodzin włodarze nc+ postanowili ponownie "pogrzebać" przy pakiecie Canal+. Wprowadzono nową pakietyzację Canal+ Select (6 kanałów) i Canal+ Prestige (8 kanałów, powiększony o Canal+ Seriale i Canal+ Discovery). Minusem nowej oferty jest to, że osoba zainteresowana tylko filmem musi zapłacić także za sport i odwrotnie. Abonenci zwracali uwagę na zbyt duża powtarzalność filmów sprzed wielu lat w Canal+, mało premierowych seriali w Canal+ Seriale z dodatkową opłatą, upychanie "na siłę" w ciągu dnia magazynów własnych na wszystkich antenach oraz wprowadzenie głównego Canal+ z godzinnym opóźnieniem.

Problem nowej pakietyzacji jest także nowa, wyższa cena, która najbardziej odczuwalna jest w sieciach kablowych. W przypadku platformy nc+ dostęp do pełnego pakietu Canal+ (8 kanałów) wyceniono na około 40 zł (z pakietem Extra+). W dużych sieciach kablowych różnica cenowa dostępu do Canal+ Prestige (8 kanałów) wynosi od 39 (w Multimedia Polska) do nawet 70 zł (w UPC Polska). Warto zauważyć, że za czasów Cyfry+ cena za pełny pakiet Canal+ była zbliżona (około 30 zł) bez względu na kanał sprzedaży (satelita lub kabel). Warto i tym razem zadbać o jakąś standaryzację cen.

Dodajmy, że mimo droższej oferty, od czasu nc+ abonenci Canal+ w sieciach kablowych narzekają także na brak dostępu do pełnej oferty sportowej, szczególnie w zakresie transmisji dostępnych wyłącznie na tzw. kanałach dodatkowych n37. Abonenci Canal+ w kablówkach pozbawieni są także dostępu do serwisu Canal+ Sport Online.

Aktualizacja:
"Dziękujemy wam za wszystkie głosy po L+E. Te krytyczne zwłaszcza. Na pewno weźmiemy pod uwagę. Kto się nie rozwija ten się zwija. Będzie dobrze" - odpowiada na Twitterze Tomasz Smokowski. "Wielkie dzięki za wszystkie uwagi. Wespół w zespół wypracujemy taką formułę, by był i wilk syty i Manchester City ;)" - dodaje Andrzej Twarowski.

Najwyżej ocenione komentarze - zobacz wszystkie

Ten program to jest kpina. Tylko śmieszkują, żartują i nigdy nie mówią jak jest. Robią dobrą minę do złej gry. Nie krytykują ekstraklapy bo wiedzą że krytyka tej marniutkiej ligi jest równoznaczna z antyreklamą C+, zwłaszcza teraz jak ekstraklapa to właściwie jedyne źródło ich wpływów. A forma z publicznością jest żenująca, ta publika biedna siedziała z takimi zmęczonymi twarzami że tyle czasu musieli słuchać o jakiejś badziewnej lidze, pewnie jacyś statyści sobie dorabiają, mogliby zapraszać prawdziwych kibiców, ale przecież oni już kiedyś mówili że kibice nie mają nic do gadania więc zapraszają podstawionych statystów... Swoją drogą to jakiś ewenement że płatna stacja tv premium pokazuje amatorskie pseudo rozgrywki piłkarskie - to trochę tak jakby w PPV nadawać rozgrywki z San Marino albo Wysp Owczych, raczej chętnych by nie było. Nasze klubiki już w przedbiegach europejskich pucharów kompromitują się i pokazują ile warta jest ekstraklapa odpadając z klubami macedońskimi itp tworami.
 54  
Od połączenia "N" z Cyfrą, Canal+ to jedna wielka porażka nie warta swojej ceny. A przecież miało być tak kolorowo! Za czasów Cyfry miałem w kablówce C+ za 25 zł miesięcznie i bylo wszystko czego chciałem, najlepsze ligi piłkarskie, NBA + dobre kino. Teraz potracone prawa filmowe, ekstraklapa, konie, żaglówki, golfik i cena z kosmosu ... HeHeHe. to ja już wolę HBO+Eleven za mniej i mam lepszą ofertę sportowo-filmową.
 50  
Odnoszę wrażenie że wszystko czego złapie się ITI to schrzani, a ludzie ich krytykują i są wściekli. TVN = każdy widzi ilu mają przeciwników. Przejęli Legię = zmienili herb klubu, kibice protestowali przeciwko właścicielom. Platforma "N" = wielki pocisk w internecie, krytyka pseudo komentatorów sportowych. A teraz NC+ i przejęcie C+ = utrata praw filmowych i sportowych, ludzie są wściekli, a dawniej znaleźć krytyczny wpis na stronach o mediach odnośnie Canal+ to był cud bo wszyscy zawsze byli zachwyceni.
 43  
Nie oglądam tego programu ponieważ nie interesuje mnie polska liga, ale widzę,że nieudacznicy znowu coś skopali :) Czy mnie to dziwi? NIE! Od początku powstania nc+ raz za razem coś knocą. Zaczęło się od próby łupienia klientów, do utraty - moim zdaniem zaplanowanej - praw sportowych .. A przecież było jeszcze kilka większych, i mniejszych wpadek... Ot choćby rozmnożenie C+ którego nikt nie ogląda. Mam nadzieję,że szlag trafi to całe nc+, bo na to zasługują!
 39  
Zapomnialeś jeszcze o falstarcie platformy NC+ i głiśnym proteście abonentów Cyfry
 35  
Już wolę Polsat i nie owijanie w bawełnę Pana Borka że w Polsce gramy "hobby futbol" niż te sztuczne uśmieszki i robienie na siłę otoczki jakbyśmy byli wiodącą ligą piłkarską.
 25  
U mnie w kablu za czasów ligi hiszpańskiej i włoskiej w C+ abonament za full pakiet był 25 zł, a teraz krzyczą 70 i nawet nie ma dostępu do C+Sport Online ani kanału n37. Żarty sobie robią. Jak do czasu fazy grupowej LM nie dadzą dostępu do tych usług dla kablówkarzy to rezygnuję z C+ bo co raz bardziej mnie to wkurza. Drogo i nie ma co oglądać! Filmy słabe, a sport też co raz gorszy... Co raz częściej przełączam się na Eleven bo tam jest jakiś konkret a w C+ w tym czasie ekstraklapa albo golf. Regaty, golf czy konie to kojarzą mi się bardziej z ofertą jakiegoś TVP Sport niż kanału premium... :-/
 22  
Mogliby chociaż tym "kibicom" dać szaliki wszystkich ekstraklapowych klubów to by jakoś wyglądało. A tak jest mizernie... Ogólnie jak zapowiadali że będą z kibicami myślałem że będą zapraszać przedstawicieli prawdziwych kibiców klubów Ekstraklasy, a nie statystów udających kibiców. Po za tym zgadzam sięz resztą że C+ obecnie to dno jak na tą cenę. Pełny pakiet Prestige jest wart nie więcej niż 20 zł!
 22  
Jak to dobrze że już z tego zrezygnowałem. Nie będę płacił więcej za mniej.... A oni właśnie takich jeleni teraz szukają co im zapłacą 3x więcej za 3x mniej.
 21  
Kiedyś za czasów Cyfry+, to Canal+ miał swoją renomę. Teraz traci na wszystkich frontach. Podniesienie abonamentu (nie wiedzieć za co) też im na dobre nie wyszło. Wymyślenie C+1 oraz C+ Discovery czy Seriale kolejna padaka (jak pokazują wyniki oglądalności). Jak to się mówi.....lepsze jest wrogiem dobrego i coś w tym jest. Wiele osób przedłużających bierze Canal+ w wersji 6 kanałów, bo na tym Discovery czy Serialach, bardzo rzadko jest cos fajnego do popatrzenia. Każda kolejna nowość nc+, to kolejny strzał w stopę. No cóż, cierpliwość abonentów ma swoje granice.....
 20