Łukasz Szewczyk27.12.2016 (11:30)38 komentarzy

Jarosław Kaczyński Człowiekiem Wolności 2016 Tygodnika wSieci

Czytelnicy tygodnika wSieci wraz z kapitułą, w skład której weszli redaktorzy naczelni i publicyści tytułów wydawanych przez Grupę Medialną Fratria wskazali, że tytuł Człowieka Wolności Tygodnika wSieci 2016 roku, otrzyma prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Po raz czwarty tygodnik wSieci przyznaje tytuł Człowieka Wolności. Cztery lata temu, choć sąd dziwnym i uchylonym potem postanowieniem zakazał używania pełnego tytułu pisma - redakcja wSieci ustanowiła nagrodę, której znakiem jest litera "W jak Wolność". Czytelnicy i kapituła nagrody honorują co roku osoby szczególnie zasłużone w dziele troski o wolną Polskę. Przypomnijmy - w latach poprzednich nagrodę przyznano: prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi, Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi oraz prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie. Wyróżnienia trafiły do Karoliny i Tomasza Elbanowskich z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców oraz do Arkadiusza Gołębiewskiego, polskiego reżysera, producenta oraz scenarzysty filmowego i Dariusza "Maleo" Malejonka, polskiego kompozytora, wokalisty i gitarzysty, założyciela i lidera zespołu Maleo Reggae Rockers. Głównym przesłaniem nagrody jest właśnie wyróżnianie osób, które swoją pracą, działaniami, postawą, twórczością lub działalnością publiczną przysługują się obronie wolności - zarówno wolności słowa, jak i wolności obywatelskich.
- Gdy powstawał tygodnik "wSieci", przyświecała nam idea, by to pismo było na rynku mediów zdominowanych ówcześnie przez tzw. mainstream, donośnym i bezkompromisowym głosem, który wolność umacnia i wspiera, tak aby wolne media mogły pełnić swoją funkcję w demokratycznym państwie prawa. Laureaci nagrody Człowiek Wolności, których mamy zaszczyt uhonorować tytułem przyznawanym przez czytelników i kapitułę sprawiają, że co roku nasza wspólnota staje się silniejsza, by konsekwentnie tworzyć polskie, wolne media - mówi prezes spółki Fratria, Romuald Orzeł.

"Jarosław Kaczyński sprawie wolności służy już od kilkudziesięciu lat. Zaczynał w opozycji antykomunistycznej, ale - w przeciwieństwie do wielu współtowarzyszy drogi - nie zaakceptował po 1989 r. ledwie częściowej, w dużej mierze fasadowej, zmiany. Nie zgodził się na zastąpienie dyktatury łagodniejszą, ale wciąż "monowładzą" - jak to ujął w tytule swojej najnowszej książki. Rozumiał, że wolność to coś więcej niż "róbta, co chceta", też zresztą w naszych warunkach często pozorne. Wolność jest możliwa tylko w takim świecie, w którym zorganizowana w państwo wspólnota realnie egzekwuje sprawiedliwe prawo i chroni najsłabszych, powstrzymując jednocześnie najsilniejszych - gangsterów, oligarchów, sitwy, międzynarodowe korporacje, agresywne lobby, monopolistyczne media" - czytamy w komentarzu Jacka Karnowskiego w najnowszym wydaniu tygodnika "wSieci".

"Wolność to również wolne wybory. W 2015 r. Polacy zdecydowali, ale ich decyzji siły starego porządku nie chcą uznać. Nie godzą się one na realny, a nie pozorowany pluralizm w mediach, w wymiarze sprawiedliwości, w gospodarce, w - tak naprawdę - żadnej sferze. Nawet wolność wyboru władzy, jak pokazały ostatnie tygodnie, wymaga obrony. W 2016 r. ta obrona demokratycznego werdyktu Polaków się udała i można mieć nadzieję, że tak będzie i w przyszłości. I także dlatego nagrodę Człowieka Wolności tygodnika "wSieci" za rok 2016 otrzymuje Jarosław Kaczyński" - pisze redaktor naczelny "wSieci".

wSieci - nr 1/2017
wSieci - nr 1/2017
Z laureatem nagrody w noworocznym wydaniu największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy.

- Są pewne cechy specyficznie polskie, jak umiłowanie wolności, swoboda religijna, które warte są ochrony. Polska powinna po zostać wyspą wolności, nawet jeśli inni uznają, że wolność nie jest już wartością. Chcemy, by ludzie w naszej ojczyźnie przestali się bać być wolnymi. By zniknęły krępujące ich układy, kliki, bezprawie, bezkarność silniejszych i represje wobec najsłabszych. To konsekwencje nałożenia zasad demokracji na niezreformowane, patologiczne państwo komunistyczne i zaniechania realnych zmian. To powodowało, że pod względem praworządności, równości wobec prawa z każdym rokiem było coraz gorzej. Do nowej rzeczywistości przeniósł się mechanizm negatywnego doboru kadr. Walka z tym jest jednocześnie walką o wolność - mówi Jarosław Kaczyński Jackowi i Michałowi Karnowskim.

Człowiek Wolności Tygodnika "wSieci" to doroczny plebiscyt, w którym czytelnicy i kapituła honorują osoby szczególnie zasłużone w dziele troski o wolną Polskę.

Komentarze (1 - 10 z 38)

Ten cytat nie rozj...ał : Zaczynał w opozycji antykomunistycznej, ale...: Tak tak wykreowany przez służbę bezpieczeństwa!!!!!! To tak jakby powiedzieć, że Trynkiewicz kocha dzieci.
 6  
nie masz pomysłu na siebie wiec próbujesz być mną @tati aka między słowaami - w sumie rozumiem bezideowa pałko ;D jesteś przezroczysty jak prezerwatywa hehe co za żałosny troll i klon. ehh i pomyśleć,że chciałem pogadać po polityce...
 5  
Niech żyje Komorowski!Niech żyje Platworma Obywatelska!Niech żyje Rysiu Petru!To są prawdziwi patryioci walczący o Polskę wolną i sprawiedliwą!Im się należy ta nagroda!!!
 13  
oczywiście żartowałem
 6  
PISOWSKIE PISEMKO PRZYZNAJE SWEMU GURU TYTUL CZLOWIEKA WOLNOSCI - TO TAK JAKBY PRZYZNAC TYTUL PUTINOWI. KPINA I OSMIESZENIE TEGO TYTULU.
Arkadiusz Pieńkowski 27.12.2016 (16:04:58)
 4  
Nie pisowskie, tylko prawicowe. np w ubiegłym roku gazeta wyborcza przyznała tytuł człowieka roku Komorowskiemu - to nie jest śmieszne i stronnicze? Facet buńczucznie zapowiadał, że nie ma z kim przegrać wyborów - a przegrał.. i został za to człowiekiem roku(sic!)
 10  
Jaka gazetka - taki nagrodzony :( Trudno się mleka po byku spodziewać :(
 3  
Nie pisowskie, tylko prawicowe.
Ale się uśmiałem. Wazelina aż ocieka z gazetki której prawie nikt nie czyta, a Ty wierzysz w to że to gazetka, a może gazeciunia prawicowa ;) Żal Ci 4litery ściska że gazeta z dużym nakładem i mająca o wiele więcej czytelników przyznała tytuł Komorowskiemu?

Wasz kurdupel 8 lat zapowiadał że wygra wybory i ????
 10  
W sieci jest tygodnikiem,a nie gazetą codzienną. I tak się akurat składa,że jest 4 najpopularniejszym tytułem. A przecież jest też konkurencyjny Do Rzeczy. Ale przecież my nie rozmawiamy o nakładzie tylko o tym,że w sieci wspiera prawą stronę, a wyborcza lewą, bo tak wygląda polityka,nie tylko polska, również światowa. Chodzi o to,by nie być hipokrytom i wypominać w sieci wspieranie Kaczyńskiego, a zapominać o przegranym zadartym nosku Komorowskiego,którego nagradza gazeta wyborcza,której notabene ciągle spada....
 14  
Hipokrytom :lol człowieku skończ jakąś szkołę ;)
 5