Łukasz Szewczyk16.02.2017 (15:35)1 komentarz

World Pool Masters, Puchar Hiszpanii mecz Barcelony z Polakiem w składzie - weekend w SportKlubie

Szesnastu najlepszych zawodników na świecie - po raz pierwszy w historii polskiej telewizji pool na żywo w tak szerokim wymiarze wyłącznie w Sportklubie. Innymi ciekawie zapowiadającymi się wydarzeniami na antenie stacji będą: mecz FC Barcelony Lassa z Naturhouse La Rioja w Lidze ASOBAL oraz finałowy turniej o koszykarski Puchar Króla.
SportKlub
Po raz pierwszy w ponad 20-letniej historii World Pool Masters zagości na Gibraltarze. W tym odległym zakątku Europy szesnastu najlepszych bilardzistów świata walczyć będzie o prestiż, trofea i niebagatelne nagrody finansowe. W gronie tym zobaczymy jednego Polaka, Wojciecha Szewczyka, który w pierwszej rundzie (w sobotnie sesji popołudniowej) zmierzy się z Jaysonem Shawem. "Robiąc" dobry wynik na Gibraltarze mógłby dołączyć on do innych reprezentantów naszego kraju, którzy w przeszłości osiągali już w tej imprezie spektakularne wyniki. Najlepszy pod tym względem był rok 2012 - całe zawody wygrał Karol Skowerski, który w decydującym meczu pokonał 8:6 Mateusza Śniegockiego. Skowerski to zresztą także brązowy medalista World Pool Masters z roku 2014. Dwie poprzednie edycje turnieju padły łupem Shane'a van Boeninga. W tym roku Amerykanin również ma chrapkę na tytuł, konkurencja jest jednak wyjątkowo silna. O siódmą wiktorię powalczy z pewnością Ralf Souquet, choć wydaje się, że Kaiser najlepsze lata kariery ma już jednak za sobą. Po raz ostatni triumfował on w WPM w 2011 roku, od tamtej pory ani razu nie znalazł się w najlepszej czwórce.

Plany transmisyjne Sportklubu z World Pool Masters:
Piątek (17 lutego):
• godz. 22.00: 1. dzień - sesja wieczorna (premiera)
Sobota (18 lutego):
• godz. 13.00: 2. dzień - sesja popołudniowa (w tym mecz Wojciecha Szewczyka),na żywo
• godz. 23.00: 2. dzień - sesja wieczorna (premiera)
Niedziela (19 lutego):
• godz. 13.00: 3. dzień - sesja popołudniowa (ćwierćfinały), na żywo
• godz. 20.30: 3. dzień - sesja wieczorna (półfinały i finał), na żywo


Od czwartku do niedzieli na antenie Sportklubu zagości koszykarski Puchar Króla. W tym roku po trzyletniej przerwie rywalizacja znów zawita do Vitorii. W Kraju Basków osiem najlepszych drużyn tego sezonu zmierzy się w walce o bardzo cenione na Półwyspie Iberyjskim trofeum. Reguły są proste - w każdym meczu przegrywający odpada! W Sportklubie dwa ćwierćfinały (w czwartek Iberostar Tenerife - Baskonia, w piątek Valencia Basket - Herbalife Gran Canaria), półfinał i wielki finał.

W pierwszym ćwierćfinale wyżej rozstawioną drużyną jest Iberostar, faworytami wydają się być jednak koszykarze Baskonii, którzy w ostatnich tygodniach imponują formą nie tylko na krajowych parkietach, ale też w Eurolidze. Pamiętać należy ponadto, że to oni są organizatorami finałowego turnieju, a jak wiadomo, ściany często pomagają gospodarzom, zwłaszcza we wczesnym etapie rywalizacji. Rzecz jasna, ekipę z Wysp Kanaryjskich stać na zwycięstwo, w końcu w lidze gra ona znakomity basket, szanse na wygraną w Baskonii ma jednak znacznie mniejsze niż miejscowi.

Druga ćwierćfinałowa para, którą widzowie zobaczą w Sportklubie to mecz Valencii Basket z Herbalife Gran Canarią. I w tym przypadku koszykarze z Wysp Kanaryjskich nie będą faworytami, Valencia świetnie prezentuje się bowiem w lidze i wciąż ma realne szanse, aby przed play-off zająć nawet pierwsze miejsce w tabeli. Dwie poprzednie edycje Pucharu koszykarze w Walencji kończyli już na ćwierćfinale, w przeszłości zdarzały im się jednak w tych rozgrywkach bardzo udane występy - czterokrotnie docierali w nich do finału, a raz, w 1998 roku, sięgnęli nawet po główne trofeum.

W weekend decydująca faza Pucharu Króla - na antenie Sportklubu jeden półfinał i wielki finał turnieju. W półfinałach zmierzą się zwycięzcy ćwierćfinałów według klucza: wygrany z pary Real Madryt - MoraBanc Andorra zagra z lepszym z meczu Baskonia - Iberostar Tenerife, a triumfator spotkania FC Barcelona Lassa - Unicaja zmierzy się ze zwycięzcą meczu Valencia Basket - Herbalife Gran Canaria. W niedzielę o 18.30 na żywo w Sportklubie wielki finał.

Oprócz koszykarskiej Barcelony w weekend na antenie Sportklubu zagości też handballowa sekcja katalońskiego klubu. W sobotę, w najciekawszym meczu 18. kolejki Ligi ASOBAL, zespół Kamila Syprzaka podejmie w Palau Blaugrana zajmującą trzecie miejsce w tabeli Naturhouse La Rioję. Dla Barcelony będzie to jedno z trudniejszych spotkań w sezonie. Jeśli zwyciężą, ich szanse, aby kolejny sezon na krajowych parkietach zakończyć z kompletem wygranych, będą bardzo duże. Jedynym trudnym testem zostanie wówczas właściwie tylko wyjazdowa konfrontacja z Ademar Leon.

Barcelona w tym roku po raz kolejny nie daje rywalom w lidze żadnych złudzeń, że ktokolwiek może nawiązać z nią walkę o mistrzostwo. Podopieczni Xaviego Pascuala prowadzą w lidze z kompletem siedemnastu zwycięstw, a tylko trzy razy rzucali w tym sezonie przeciwnikom w ASOBAL mniej niż 30 goli. Jeden taki przypadek miał miejsce w połowie września, kiedy to Barca zmierzyła się w Logrono z Naturhouse La Rioją. Ambitnie usposobieni gospodarze długo walczyli z najlepszą europejską drużyną jak równy z równym, ostatecznie polegli jednak, ale tylko 22:24. W niedzielę rewanż w stolicy Katalonii i choć przyjezdni spróbują postawić twarde warunki, szansę na korzystny rezultat znów mają niewielkie. Na ich niekorzyść działa nie tylko wyborna forma drużyny Kamila Syprzaka, ale też fakt, że sami ostatnio nie zachwycają - przed tygodniem przegrali we własnej hali kluczowy być może mecz o wicemistrzostwo z Ademar i dali się zepchnąć ekipie z Leon na najniższy stopień podium. FC Barcelona Lassa - Naturhouse La Rioja na żywo w sobotę 18 lutego o godz. 17.00 wyłącznie w Sportklubie.

Komentarze (1 - 1 z 1)

Kiedy w końcu w HD? mówiło się o styczniu i cisza..
 1