Łukasz Szewczyk08.06.2017 (9:09)25 komentarzy

TVP twierdzi, że ma własny pomiar oglądalności. Netia przekazuje TVP co oglądają jej klienci?

Prezes Telewizji Polskiej broniąc słabe wyniki oglądalności walczy z firmą Nielsen. Szuka alternatywnych rozwiązań pomiaru oglądalności. W Sejmie Kurski zdradził, że ma alternatywny pomiar oglądalności dzięki Netii.
Kobiety też oglądają piłkę nożną
Od kiedy na fotelu prezesa TVP zasiadł Jacek Kurski (były polityk PiS) wyniki oglądalności TVP nie są najlepsze. Od wielu miesięcy widzów tracą główne programy informacyjne TVP, a główne kanały TVP przegrywają z komercyjnym Polsatem i TVN. Natomiast ogólnodostępna w naziemnej telewizji cyfrowej TVP Info mocno przegrywa z kodowaną TVN24. Szef TVP powodów malejących wyników oglądalności nie widzi w swoich działaniach. Podczas wczorajszej sejmowej przekonywał nawet, że w TVP panuje pluralizm i nie ma cenzury. Problemem Kurskiego od dawna jest spółka AGB Nielsen Media Research, która od lat, na wielu światowych rynkach, wykonuje badania widowni telewizyjnej. Dzisiaj jest to w Polsce jedyny standard pomiaru widowni. Kurski na Nielsena poskarżył się nawet do UOKiK, bo według niego firma zaniża wyniki oglądalności TVP są zaniżone.
Przed komisją sejmową Kurski zapowiedział, że wkrótce przedstawi dowody w tej sprawie. Dodał jednocześnie, że Telewizja Polska rozpoczęła współpracę z Netią. Zdradził, że dzięki temu TVP ma wgląd do około 190 tys. gospodarstw domowych, co ma przełożyć się na 0,5 mln rzeczywistych widzów. Już teraz Kurski twierdzi, że dane Netii znacznie się różnią od Nielsena, bo obejmują większą liczbę widzów. Dodajmy jednak, że w porównaniu z Nielsenem nie jest to tzw. grupa reprezentatywna.

Z zapowiedzi Kurskiego wynika, że Netia może przekazywać TVP dane o tym, co oglądają jej klienci usług telewizyjnych. Zgadzałoby się to z danym finansowymi spółki za pierwszy kwartał 2017 roku, z których wynika, że obecnie z telewizyjnych usług Netii korzysta 184 tys. abonentów. Czy wiedzą, że ich operator przekazuje innym podmiotom dane o tym, co oglądają w telewizji?

- Netia posiada prototypowe narzędzie, analizujące zanonimizowane dane o oglądalności poszczególnych kanałów TV, dostarczanych naszym abonentom. Narzędzie to powstało z myślą o doskonaleniu naszej unikatowej oferty programowej. Dzięki nowoczesnej technologii dostarczania sygnału TV Netia dysponuje znaczącą przewagą nad konkurencją w tym zakresie i chcemy tę przewagę wykorzystać z korzyścią dla naszych klientów. Widzimy również szansę na polepszenie oferty programowej i optymalizację czasu reklamowego przez samych nadawców, zwłaszcza kanałów tematycznych - informuje nas Karol Wieczorek, rzecznik sieci Netia

Przypomnijmy, że krytykowana przez TVP firma Nielsen prowadzi pomiar oglądalności na podstawie tzw. grupy reprezentatywnej (szerszy przekrój społeczeństwa, abonenci różnych platform płatnej TV). Wcześniej osoba objęta pomiarem musi wyrazić zgodę na zbieranie i przekazywanie danych o tym co ogląda w telewizji. Dodatkowo uczestnik badania wyposażony jest w odpowiednie narzędzia monitorujące telewizyjną aktywność.

Komentarze (1 - 10 z 25)

Dlatego nie mam Netii, a własny tuner satelitarny z ci, bez podpiętego internetu.
 16  
To oczywista oczywistość, nikt nas nie przekona, że białe jest białe i porażają te wyniki. Jakiś miesiąc temu tvpis podało, że niechętne imigrantom w Polsce jest 134% ludzi. Prawdopodobnie oglądalność pisowskiej tv jest dużo wyższa. Szacować trzeba tak na 160% Jeśli dodać do tego dzieci poczęte a nienarodzone, to wskaźnik rośnie do ok 189%. A pamiętać trzeba, że w żłobkach i przedszkolach dzieci grożą niezjedzeniem owisanki, jeśli nie mogą spoglądać na Holecką/Ziemca. W domach starców agresywni emeryci rzucają w personel placówek sztucznymi szczękami i protezami mieć logo tvp na ekranie. To kolejne kilka procent. Tak z 200%. A jak dodać do tego te 3 osoby, które przeżyły wybuchy obu bomb: helowej i termobarycznej, to oglądalność tvpis jest w granicach 201%!
 15  
No to niezle !!!
 9  
Jeśli tak jest to Netia może bez zgody abonenta przekazać dane innej spółce?
 11  
To się już zaczyna robić niepoważne. Jak można bez zgody abonentów zbierać dane statystyczne o oglądalności (chyba że taka zgoda wynika np. z regulaminu) i jeszcze na dodatek przekazywać te dane innej spółce?
 10  
Hahahaha.

Jacuś PiS-uś chciał uderzyć w Nielsena, pokazac, że TVP jest wielka, a uderzył w Netię :D
 3  
To się już zaczyna robić niepoważne. Jak można bez zgody abonentów zbierać dane statystyczne o oglądalności (chyba że taka zgoda wynika np. z regulaminu) i jeszcze na dodatek przekazywać te dane innej spółce?
Przecież dobrze wiesz, że to kolejne kłamstwo pisowskie. Ten ich kurski w życiu słowa prawdy nie powiedział. To patologiczny kłamca i manipulator jest. Poza tym wartość metodologiczna takich badań ( nawet na 1 miliardowej próbie) jest nieakceptowalna. Nie tak robi sie grupę reprezentatywną, nie takimi metodami badawczymi, nie podaje się wynikó bez ich autoryzacji itp.itd.
Te badania to element postprawdy w alternatywnej rzeczywistości, gdzie niestety też kasy brak na propagandę:)
 2  
Ciekawe że gdy oglądalność jest dobra to im nie przeszkadza gdy to jest Nielsen, niedawno TVP Info się chwalił.
 2  
Po to mają narzędzie, by kanał który jest najczęściej oglądany przenieść do pakietów, które są najrzadziej kupowane. Jak zrobili swojego czasu z kanałem BBC Brit.
 5  
Jak taki poziom programów jak TVP może mieć oglądalność? Niech się cieszą, że jeszcze w ogóle ktoś to ogląda. Już samo logo TVP budzi niechęć. A poważna pani prowadząca Wiadomości w TVP1, przyspiesza tylko szukanie pilota (skąd oni ją wzięli, też od Rydzyka?) No ale moje poglądy są pewnie antypolskie. Nie, moje poglądy są anty oszołomskie.
 3