Łukasz Szewczyk13.09.2017 (12:49)2 komentarze

Kablówki ostrzegają: "Nadawcy wykorzystują swoją pozycję i psują rynek". Powstaje kodeks

Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji Mediakom przedstawił projekt Kodeksu Dobrych Praktyk regulujący zasady zawierania umów licencyjnych pomiędzy nadawcami a sieciami kablowymi. Ma on ucywilizować rynek, utrzymać jego wysoką konkurencyjność i zadbać o interesy konsumenta. Operatorzy skarżą się, że nadawcy coraz częściej wykorzystują swoją pozycję narzucając odgórnie warunki i różnicując warunki umów.
Kablówki ostrzegają: "Nadawcy wykorzystują swoją pozycję i psują rynek". Powstaje kodeks
Rynek telewizji kablowej należy do najbardziej konkurencyjnych w Europie. Działa na nim kilkuset przedsiębiorców telekomunikacyjnych reemitujących w swoich sieciach ponad 200 polskojęzycznych programów telewizyjnych. Taka sytuacja jest dobra dla klientów, bo dzięki szerokiej ofercie mogą oni dopasować ofertę do swoich potrzeb i możliwości finansowych. Operatorzy zwracają jednak uwagę, że niebawem może się to zmienić, jeśli nie unormuje się i nie ujednolici zasad zawierania umów licencyjnych na emisję programów telewizyjnych.

Wolny rynek, wolna amerykanka
- W ostatnim czasie z rosnącym niepokojem obserwujemy forsowanie przez niektórych uczestników rynku telewizyjnego rozwiązań, których przyjęcie i akceptacja groziłaby stopniową erozją rynku telewizyjnego, monopolizacją, ograniczeniem konkurencyjności a w efekcie wzrostem cen usług. Byłoby to niekorzystne dla wszystkich: konsumentów, operatorów, ale także w dłuższej perspektywie i samych nadawców - zwraca uwagę Krzysztof Kacprowicz, Prezes Zarządu Mediakom, Związku Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji, zrzeszającego kilkudziesięciu małych i średnich operatorów kablowych.

Choć rynek telewizji kablowej ma już w Polsce ponad dwudziestopięcioletnią historię, to do tej pory nie zdefiniowano i nie przyjęto standardów współpracy pomiędzy nadawcami i reemitentami w zakresie zawierania umów licencyjnych na nadawanie programów w sieciach kablowych. To sprzyja stosowaniu nieuczciwych praktyk - wskazuje Mediakom.

W tej chwili operator może arbitralnie zdecydować o wycofaniu programu z oferty lub przesunąć go na dalsze pozycje EPG, co siłą rzeczy może wpłynąć na oglądalność programu. Z kolei nadawca może wobec reemitenta wykorzystać pozycję monopolisty i zmusić go do zakupu pakietu kanałów, których jest właścicielem. Zakup kilku czy kilkunastu programów zamiast jednego wybranego przez operatora przekłada się na cenę. - Już od pewnego czasu na rynku widać coraz silniejszą koncentrację mediów. Taka sytuacja sprzyja nadużyciom i nie jest korzystna dla nikogo. Kodeks Dobrych Praktyk ma przeciwdziałać nieuczciwym praktykom i zagwarantować konsumentom dostęp do szerokiej i konkurencyjnej cenowo oferty telewizyjnej - zwraca uwagę Krzysztof Kacprowicz.

Kodeks unormuje rynek?
Kodeks Dobrych Praktyk to kilkunastostronicowy zbiór zasad postępowania, a w szczególności norm etycznych i zawodowych przedsiębiorców działających na rynku telewizyjnym, odnoszący się do zawierania umów licencyjnych pomiędzy nadawcami programów a sieciami kablowymi. - Zapraszamy do dyskusji nad jego ostatecznym kształtem wszystkich uczestników rynku telewizyjnego: w szczególności nadawców, reemitentów, a także regulatorów, którzy podobnie jak my dostrzegają konieczność ujednolicenia i ustandaryzowania zapisów w zawieranych umowach, wprowadzenia możliwości rozstrzygania wszelkich sporów przez polskimi sądami, rozliczeń w złotówkach czy zmian warunków pakietyzacji programów - apeluje Krzysztof Kacprowicz z Mediakom.

Operatorzy liczą na to, że Kodeks Dobrych Praktyk przyczyni się do wypracowania optymalnego modelu współpracy pomiędzy nadawcami i reemitentami programów telewizyjnych oraz zapewnienia równych warunków konkurencji dla wszystkich podmiotów działających na rynku.

Dokument został przesłany do zaopiniowania przedstawicielom sieci kablowych, nadawcom i izbom branżowym. Z jego treścią można zapoznać się w internecie.

Komentarze (1 - 2 z 2)

A ja myślałem to wina operatorów. No bo jak można zarzucić nadawcom że 5 klientów w UPC za te same usługi płaci różne opłaty?
 12  
A mnie dziwi dlaczego operatorzy kablowi i satelitarni nadal żądają tak wysokich cen za dostęp do telewizji? Spadły ceny internetu i usług telekomunikacyjnych a telewizja nadal droga? Czyżby nie zauważyli jak rozbudował się rynek VOD i innych mediów?
Zrezygnowałem z kablówki jakiś czas temu. Za darmo mam do dyspozycji 27 kanałów w DVB-T a jesli coś potrzebuję jeszcze ogladać to mam VOD w internecie. Po co przepłacać za lelewizję?
 1