Łukasz Szewczyk11.10.2017 (12:58)2 komentarze

Jurorka "MasterChef" wydała książkę z przepisami na domowe obiady

Zdaniem Anny Starmach obiad powinien być codzienną radością, okazją do cieszenia się smakami i zapachami - tymi, które znamy z dzieciństwa, a także nowymi, które pozytywnie zaskoczą nas samych i naszych bliskich. Jej nowa książka "Pyszne obiady" to zestaw doskonałych pomysłów kulinarnych, zarówno nowoczesnych, jak i tradycyjnych, które sprawdzą się przy każdej okazji.
Anna Starmach
Do tej pory ukazało się sześć książek kulinarnych Anny Starmach: "Pyszne 25" (2013), "Pyszne 25. Nowa porcja przepisów" (2014), "Pyszne na każdą okazję" (2014), "Lekkość" (2015), "Pyszne na słodko" (2015) i "Pyszności" (2016). W każdej z tych publikacji autorka zaproponowała czytelnikom ciekawe przepisy inspirowane zarówno kuchnią polską, jak i światową.
- Moja najnowsza książka "Pyszne obiady" jest o tym, jak obiadować, jak spędzać czas z rodziną, jak szybko przygotować wspaniały obiad. Dostaję bardzo dużo wiadomości, e-maili i telefonów od ludzi, którzy nie wiedzą, co dziś przygotować na obiad. Czasami jest tak, że ma się w domu repertuar, który się powtarza, 7 czy 8 dań, więc tutaj jest dużo więcej tych propozycji i mam nadzieję, że w ten sposób ułatwię życie tym mamom albo tatom - mówi agencji Newseria Lifestyle Anna Starmach, jurorka polskiej edycji "MasterChef", autorka książek kulinarnych.

Anna Starmach - "Pyszne obiady"
Tym razem jurorka "MasterChefa" zaprezentuje przepisy na doskonałe domowe obiady, łatwe do przygotowania dla każdego. Na początek gorące, aromatyczne zupy. Jako danie główne zrumieniona pierś z kaczki podana z pomarańczami, soczysty stek z masłem czosnkowym lub risotto z dojrzałymi zielonymi szparagami. I wreszcie idealny deser - delikatna tarta z owocami albo - jeśli mamy naprawdę wielką ochotę na łakocie - kawałek pysznego czekoladowego sernika.

- Zawsze robię spisy treści z obrazkami, żeby na przykład dziecko mogło sobie wybrać i powiedzieć: mamo, dziś chcę to, jutro to. Przepisy jak zwykle są proste w przygotowaniu - mówi Anna Starmach.

Anna Starmach to artystka sztuki kulinarnej, która potrafi wyczarować coś z niczego. Nawet kiedy ma wolne dwadzieścia pięć minut, a w portfelu zaledwie 20 zł, potrafi zgotować ucztę, która zadowoli najbardziej wybredne podniebienia. Jak podkreśla, nie mogłaby żyć bez gotowania. Co więcej, mistrzyni kuchni chce swoją pasją do gotowania dzielić się z innymi i sprawiać, że każdy będzie mógł odnaleźć w sobie pierwiastek kulinarnej fascynacji.

- Cały czas rozwijam swój portal aniastarmach.pl, kilka projektów jest na takim etapie, że nic nie mogę zdradzić, ale nie jest nudno. Gdy ktoś robi to, co lubi, to chyba się nie nudzi - dodaje Anna Starmach.

Anna Starmach nadal pozostaje jurorką w VI edycji programu "MasterChef".

Komentarze (1 - 2 z 2)

Kiedyś zachwalała liofilizowaną kawę rozpuszczalną która powstała dla amerykańskich żołnierzy podczas 2-giej Wojny Światowej i z kawą nie ma nic wspólnego więc niech ta Pani Ładna się nie wypowiada więcej w kwestii jedzenia!
 1  
"Dostaję bardzo dużo wiadomości, e-maili i telefonów od ludzi, którzy nie wiedzą, co dziś przygotować na obiad."
Skoro takie miernoty do niej piszą, że nie wiedzą co przygotować na obiad, to znaczy, że mają braki w podstawach i pewnie nawet makaron źle gotują, a znając gusta tej pani, ta książka im nie pomoże.
Kiedyś się skusiłem na ksiażkę 365 obiadów. Żeby przygotować jakąkolwiek pozycję trzeba odwiedzić ze 3 sklepy i 3 godziny stać przy garach. Potem okazuje się, że tak na prawdę miałem ochotę na kartofle i kotleta ;) :D Mam nadzieję, że to książka o kartoflach i kotletach :D
 0