Łukasz Szewczyk12.10.2017 (16:58)33 komentarze

Canal+ zyskał Bundesligę, stracił abonent Eleven Sports. Coraz droższy dostęp do sportu przed TV

Grupa Eleven Sports nawiązała współpracę z nc+, dzięki której Canal+ "na wyłączność" pokaże wybrane mecze Bundesligi. Czy to dobra zamiana dla widzów?
pilot i telewizor
Jak już informowaliśmy, w efekcie umowy między NC+ i ELEVEN SPORTS o długoterminowej współpracy, abonenci pakietu Canal+ aż do końca sezonu 2020/21 będą mogli oglądać transmisje wybranych meczów Bundesligi. Co to oznacza dla widzów Eleven Sports?

Dyrektor zarządzający Grupą Eleven Sports przekonuje, że "umowa z nc+ jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich". Z jednej strony to prawda, bo w efekcie w polskiej telewizji pojawi się więcej transmisji Bundesligi. Nie jest to najlepsza informacja dla widzów, którzy wykupili Eleven Sports dla Bundesligi. Zgodnie z warunkami umowy, mecze, które pokaże Canal+ będą "na wyłączność". To z kolei oznacza, że nie będą równolegle transmitowane na antenach Eleven Sports. Jak wyjaśnia na Twitterze redaktor naczelny Eleven Sports, platforma nc+ posiada prawo do pokazania meczów tzw. drugiego i czwartego wyboru każdej kolejki. Jednocześnie Canal+ może pokazać nie więcej niż cztery spotkania Bayernu w całym sezonie.
Już w ten weekend kibice Bundesligi, posiadający tylko dostęp do Eleven Sports, odczują niekorzystne efekty współpracy z nc+. W najbliższą sobotę (14 października 2017 roku o godz. 19.30) tylko Canal+ pokaże interesujący polskich widzów mecz Borussia Dortmund - RB Lipsk. Początkowo spotkanie miało być transmitowane w Eleven. Można spodziewać się, że do końca sezonu 2020/21 podobnych zgrzytów transmisyjnych będzie wiele.

Sport przed TV coraz droższy
Szefowie Eleven Sports podział praw tłumaczą dobrem widzów. Dzięki takiemu rozwiązaniu, Eleven Sports zyska więcej miejsca na swoich antenach, by lepiej wykorzystać posiadane pozostałe prawa sportowe. Dodatkowo nadawca zapowiada uruchomienie czwartego kanału. Problem w tym, że do tej pory, aby obejrzeć Bundesligę, wystarczyło wykupić abonament Eleven Sport, który nie należy do najdroższych (kilkanaście złotych miesięcznie). Dodatkowo był szeroko dostępny (na satelicie, w kablu oraz w sieci). Teraz do pełnego dostępu do Bundesligi trzeba doliczyć dodatkowo Canal+, którego abonament nie należy do tych najtańszy (kilkadziesiąt złotych miesięcznie). To z kolei oznacza, że dostęp do sportu przed TV w Polsce jest coraz droższy.

Pomogą nowe pakiety NC+ i Canal+ w sieci?
Jak już informowaliśmy, jeszcze przed świętami platforma nc+ planuje wprowadzić nowe dekodery. Niewykluczone, że wraz z nimi także nowe pakiety usług. Tym bardziej, że kilka miesięcy temu platforma nc+ sondowała wśród swoich abonentów planowane zmiany w ofercie. Z ankiet wynikało, że nc+ rozważa kilka pomysłów na sprzedaż pakietu Canal+. Wśród m.in. ofertę dla kibiców z dostępem do sportu w Canal+ i Eleven Sports w pakiecie.

Marne to jednak pocieszenie dla abonentów Cyfrowego Polsatu (brak pakietu Canal+ w ofercie operatora) czy też sieci kablowych, którzy wykupili dostęp do Eleven Sports dla Bundesligi. W tym przypadku rozwiązaniem może być internet. Jak już informowaliśmy, kilka dni temu platforma nc+ zapowiedziała, że jeszcze przed świętami oferta Canal+ będzie dostępna w internecie, w tym premiery filmowe, seriale i sport "na żywo".

Warto dodać, że w najbliższych miesiącach i latach czekają nas kolejne przetargi na prawa do ważnych lig (m.in. Ekstraklasa, ligi angielska czy hiszpańska). Niewykluczone, że w przyszłości czeka nas więcej podobnych "romansów" między nadawcami. Cyfrowy Polsat, który od przyszłego sezonu będzie pokazywał Ligę Mistrzów, także zapowiada udostępnienie sublicencji dla innych nadawców.


Plan najbliższych transmisji Bundesligi tylko w Canal+:
Sobota (14 października):
• 15:30 TSG 1899 Hoffenheim - FC Augsburg (Canal+ Sport)
•18:30 Borussia Dortmund - RB Lipsk (Canal+)

Sobota (21 października):
• 15:30 Eintracht Frankfurt - Borussia Dortmund (Canal+ Sport)
Niedziela (22 października):
•13:30 FC Koln - Werder Brema, (Canal+ Sport2)

Sobota (28 października):
• 15:30 Hannover 96 - Borussia Dortmund (Canal+ Sport)
Niedziela (29 października):
• 18:00 VfB Stuttgart - SC Freiburg (Canal+ Sport)

Komentarze (1 - 10 z 33)

Dziwny ruch Eleven sport ale może chodzi o to, że Bulndesliga ma dużą oglądalność i widzowie C+ skuszą się i wykupią dostęp do paczki ES. Myślę, że prędzej klient C+ wykupi pakiet ES aniżeli klient cp.
 4  
NC+ na kolanach poszło prosić o sublicencję na Bundesligę bo nie mają co pokazywać. Inni abonenci którzy nie mają Canal+ tylko na tym stracą
 1  
Bardzo podstępna zagrywka. Kiedyś wystarczył jeden pakiet i wszystko było ok, a teraz nc+ i Eleven wciąż dzielą się różnymi transmisjami. I to nie tylko piłkarskimi.
 19  
Wystarczy ze udostępnią appkę Canal+ Sport Online abonentom Eleven w nc+
 4  
Niedługo rusza NBA
Kto będzie pokazywał rozgrywki ??
 6  
Niedługo rusza NBA
Kto będzie pokazywał rozgrywki ??
Też się nad tym zastanawiam. A może pieprzyc to i wykupić nba league pass i mieć gdzieś to kto wygra przetarg ? .
 1  
Czy to zgodne z prawem? Podpisując umowę z Eleven nie miałem wiedzy, że odsprzedadzą na wyłączność kilka meczy innej platformie.
 6  
Ile kosztuje dostęp do NBA League Pass I czy trzeba ukrywać IP VPNem?
 1  
Czy to zgodne z prawem? Podpisując umowę z Eleven nie miałem wiedzy, że odsprzedadzą na wyłączność kilka meczy innej platformie.
Wykupujesz kanały czy prawa dostępne na nich?To pierwsze także nie masz nic do gadania mogą z dnia na dzień zacząć puszczać i Mod ę na sukces.Ale zawsze się każde zobowiązanie kiedyś kończy.
 2  
Faktycznie,jak ktoś zainwestował w Eleven tylko i wyłącznie z powodu ligi niemieckiej, to został wydymany koncertowo. W takiej sytuacji, czy się stoi,czy się leży,rekompensata się należy ;D A tak poważnie to po takiej akcji możliwość wycofania się z umowy, powinno być formalnością. Ciekawe co na to Uokik??
 8