Łukasz Szewczyk23.11.2017 (7:53)3 komentarze

Canal+ w sieci bez rewolucji. Drogo i mało elastycznie. HBO i Netflix mogą spać spokojnie

Na tan dzień z pewnością czekało wielu internautów. Pakiet Canal+ zadebiutował w Internecie. Jednak nowa oferta jak na razie nie jest rewolucją, a przy proponowanych cenach za treści Canal+ internetowa konkurencja (HBO, Netflix czy ShowMax) na razie może spać spokojnie.
Spot Canal+
Internetowa platforma Player wprowadziła na rynek nową ofertę premium Player+ z pełną ofertą autorskich kanałów telewizyjnych platformy nc+. Największe zainteresowanie wywołał debiut kanałów Canal+ w internecie, które od teraz można oglądać bez konieczności podpisywania długich umów oraz posiadania dekodera telewizyjnego platformy nc+ czy też kablówki. Wystarczy Internet. Przy okazji warto podkreślić, że klienci korzystający z oferty są zaliczani do bazy abonenckiej platformy nc+.
Cytowany w komunikacie prasowym szef nc+ przekonuje, że wprowadzenie Canal+ do Internetu to "prawdziwa rewolucja na polskim rynku usług telewizyjnych". Z pewnością podobnie myśleli internauci, którzy spodziewali się łatwiejszego dostępu do treści Canal+ i usługi, która chociaż trochę będzie konkurencją w stosunku dla popularnego HBO GO czy też Netflix. Na razie jednak konkrecja może spać spokojnie. Oczywiście w porównaniu do konkurencji zdecydowanym plusem oferty Canal+ jest sport "na żywo" (m.in. Liga Mistrzów tylko do końca sezonu, wybrane mecze Ekstraklasy, ligi angielskiej czy Bundesligi). Do tego dochodzi m.in. autorski serial "Belfer". Jednak sama oferta Canal+ w sieci prezentuje się mało atrakcyjne dla młodego odbiorcy, który coraz częściej rezygnuje z telewizji na rzecz Internetu.

Osoby, które chcą pooglądać kanały Canal+ w internecie muszą liczyć się z wydatkiem przynajmniej 80 zł miesięcznie. W ramach opłaty abonent otrzymuje także dostęp do kanałów tematycznych nc+ (jak np. Ale kino+ czy nSport+) oraz wybranych kanałów TVN (jak np. TVN24, TVN Style czy TVN Turbo). Marne to jednak pocieszenie dla internautów, którzy po prostu chcą legalnie w sieci obejrzeć ulubiony serial czy też mecz Ekstraklasy, bez dodatkowo wciskanych "atrakcji", które podnoszą cenę.

Canal+ w Player+
Największym minusem internetowej oferty jest brak możliwości zakupu dostępu do samego pakietu Canal+. Dlatego pod tym względem internetowa oferta Canal+ nie jest żadną rewolucją w porównaniu do nc+ czy kablówek. Także hasło "bez umowy" nie robi wrażenia, bo za podobną cenę można mieć Canal+ "bez lojalki" w nc+ jak i w kablówkach. Taka strategia zapewne ma zapobiec utracie telewizyjnych abonentów na rzecz Internetu, co z pewnością nie ułatwi podboju wirtualnej sieci.

Długo oczekiwany debiut Canal+ w sieci raczej przypomina kiepski start platformy nc+. Można powiedzieć, że jest to jedynie próba przeniesienia okrojonej oferty nc+ do internetu, dla tych którzy "marzą o nc+", ale nie mogą zainstalować anteny satelitarnej czy kablówki. Takie myślenie o telewizyjnym rynku online to raczej przeżytek. Szkoda, że platforma nc+ nie podjęła większej walki o internetowego widza. Mało prawdopodobne jest, by tylko dla semgo Canal+ oferta za 80 zł zdobyła popularność w sieci, gdy obok konkurencja oferuje znacznie ciekawszą ofertę cenową - HBO GO (od 20 zł bez zobowiązania), Netflix (od 34 zł bez zobowiązania), ShowMax (od 19,90 zł bez zobowiązania) czy też Eleven Sports (od 16 zł bez zobowiązania). Jak widać, przy dobrych wiatrach, za 80 zł zamiast Canal+ można mieć dostęp do filmów i seriali z bibliotek HBO oraz Netflixa, a do tego sport na żywo z Eleven Sports (lub ShowMax dla tych co za sportem nie przepadają). A wszystko to także bez dekodera i długich umów z operatorem oraz na rożnych platformach (komputer, smartfon, tablet czy Smart TV). Jednak najważniejsze, że mamy coraz większy wybór. Miłego oglądania online ;)

Komentarze (1 - 3 z 3)

No cóż. Internauci pewnie "nie zrozumieli oferty". Skąd my to znamy :D
 21  
Dno jak całe te Tvn-y.
 15  
Wiązanie się na umowy 12 lub 24 miesięcznie z jakimkolwiek dostawcą płatnej TV powoli odchodzi do lamusa. Canal+ oczywiście przegiął z tym cennikiem. Ich cyrk, ich małpy. Za 30 max. 35 PLN miesięcznie mieliby nowych abonentów. Tylko, że wtedy porezygnowaliby z kablówek i platform gdzie są zmuszani do brania pakiretów DTV żeby mieć Canal+. :)
 8