Łukasz Szewczyk15.05.2018 (16:43)3 komentarze

Mniejsza oglądalność trzeciego sezonu "MasterChef Junior" w TVN. Spadek o 0,4 mln widzów

Dziecięcy "MasterChef" traci widzów. Trzeci sezon kulinarnego reality-show z udziałem dzieci "MasterChef Junior" zanotował duży spadek oglądalności aż o ponad 400 tys. widzów.
Zwycięzca "MasterChef Junior 3" / Fot. TVN
Telewizja TVN zakończyła emisję trzeciego sezonu programu "MasterChef Junior", dziecięcej wersji jednego z popularniejszych na świecie kulinarnego reality-show. Po raz pierwszy w historii programu zwycięzcą "MasterChefa Juniora" został chłopiec - 11-letni Bartek Kwiecień z Olsztyna.
Program w niedzielne wieczory oglądało średnio ponad 2,010 mln widzów, co dało stacji udziały na poziomie ponad 12,19 proc. - wynika z danych Nielsen Audience Measurement dla Media2.pl.

W porównaniu do poprzedniej edycji sprzed roku, program zanotował spadek oglądalności aż o prawie 420 tys. widzów. Największą popularnością cieszył się odcinek z 18 marca, który oglądało średnio ponad 2,188 mln widzów. W pierwszej trójce popularności znalazły się także odcinki z 25 marca (2,160 mln widzów) oraz z 8 kwietnia (2,130 mln widzów).

Podczas emisji programu w ogólnej grupie wiekowej (4+) telewizja TVN przegrała z Polsatem. Natomiast w pozostałych grupach (16-49 i 16-59) zajmuje pozycję lidera.

Wiosna 2018Grupa 4+Grupa 16-49Grupa 16-59
Kanał TVAMRSHR%AMRSHR%AMRSHR%
Polsat 2 028 38613,02% 657 77211,05% 1 054 73411,95%
TVN - "MasterChef Junior 3" 2 010 65612,91% 1 071 21617,99% 1 307 23514,82%
TVP1 1 845 36211,85% 402 9686,77% 760 8618,62%
TVP2732 7524,70%304 5185,11%443 6405,03%

NAM: Oglądalność programu "MasterChef Junior 3" - wiosna 2018 (TVN)

Przychody z reklam wyniosły ponad 31,628 mln zł

AMR - wielkość widowni danego programu (wyrażona jako liczba widzów); jest liczona na podstawie wszystkich minut programu
SHR % - udział w widowni telewizyjnej; określa jaka część osób, które w danym czasie oglądały telewizję było widzami danego programu
Dane: Nielsen Audience Measurement/ interpretacja własna

Komentarze (1 - 3 z 3)

Giertychowi przeszkadza wolność mediów? Chce ścigać autorów przecieku o domu schadzek w mieszkaniu Gawłowskiego! „Podłość, to sprawa polityczna”
Najpierw zamknęli mu klienta, potem na jaw zaczęły wychodzi szokujące informacje o podwójnym dnie afery Stanisława Gawłowskiego - Romanowi Giertychowi pali się grunt pod nogami więc chce ścigać informatorów mediów publicznych, w których pojawiają się kolejne informacje o aresztowanym pod zarzutem łapówkarstwa kliencie z Platformy Obywatelskiej.
POgromca totalnie rozpadłej oPOzycji 15.05.2018 (20:00:28)
 5  
A cóż w tym dziwnego. I tak miał dużą oglądalność biorąc pod uwagę, że mało kogo obchodzą cudze dzieci.
 2  
TOTALNA WŁADZA SZYKANUJE NIEZAWISŁYCH SĘDZIÓW

Sędzia sądu rejonowego w Suwałkach Dominik Czeszkiewicz wydał wyrok, który nie spodobał się szczególnie wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji i podlaskiemu politykowi Jarosławowi Zielińskiemu.

Konsekwencje mogą być bardzo poważne, bo mianowany przez rząd PiS nowy prezes sądu doprowadził do wytoczenia postępowania dyscyplinarnego wobec Czeszkiewicza.
Sędzia najprawdopodobniej jako pierwszy w historii stanie przez stworzoną przez PiS Izbą Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym.


Anders, Błaszczak, Zieliński

W Suwałkach w marcu 2016 roku - w ostatnim dniu kampanii w wyborach uzupełniających do Senatu - kandydatka Prawa i Sprawiedliwości Anna Maria Anders wzięła udział w otwarciu wystawy poświęconej armii jej ojca, gen. Władysława Andersa. Anders towarzyszyli ówczesny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Mariusz Błaszczak i wiceminister w tym resorcie odpowiedzialny za policję Jarosław Zieliński.

Na inauguracji pojawili się ludzie z plakietkami Komitetu Obrony Demokracji, którzy przerywali spotkanie okrzykami. Domagali się uszanowania ciszy wyborczej, twierdzili, że wystąpienie Anders jest zwykłym wiecem wyborczym.
Policja skierowała sprawę do sądu. Dostał ją sędzia Dominik Czeszkiewicz. – Czy byli tam politycy? Jakiej opcji politycy? Czy byli tam protestujący? Z jakiego byli stowarzyszenia, czy organizacji? Temida jest i ma być ślepa, i naprawdę nie patrzyłem na to – powiedział sędzia w rozmowie z TVN24.
Czeszkiewicz w styczniu 2017 roku uniewinnił protestujących. – Zamknąłem akta, dla mnie sprawa się skończyła – oświadczył.
– Wydał sprawiedliwe, uczciwe, zgodne ze swoim sumieniem orzeczenie. I pech jego chciał, że jego sumienie, jego uczciwość była niezgodna z oczekiwaniami władzy – skomentował Jacek Dubois, adwokat reprezentujący Czeszkiewicza.

Zaskakujący awans dla sędziego Sowula

Podległa ministrowi Zielińskiemu policja odwołała się od wyroku do sądu okręgowego. Sprawę dostał sędzia Jacek Sowul, który - jak ustalił reporter TVN24 - przed ogłoszeniem wyroku 25 marca spotkał się z wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem, odpowiedzialnym za nominacje prezesów sądów.
Resort poinformował, że było to spotkanie jednorazowe i prywatne. Sędzia Sowul zagroził TVN24 procesem.
Niecałe dwa tygodnie później Sowul uchylił wyrok uniewinniający działaczy KOD i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Kilka miesięcy później, w październiku 2017 roku, Jacek Sowul został wyznaczony przez ministra sprawiedliwości na prezesa sądu okręgowego w Suwałkach.
W kwietniu 2018 roku Sowul - jako prezes sądu - doprowadził do postawienia zarzutów dyscyplinarnych sędziemu Dominikowi Czeszkiewiczowi. Zarzuty pojawiły się po tym, jak wiceminister, wpływowy polityk i poseł z tego regionu Jarosław Zieliński w lokalnym "Radio 5" stwierdził, że Czeszkiewicz "dołączył do nazwisk niechlubnych". – Proszę wczytać się w uzasadnienie wyroku sędziego Czeszkiewicza z Suwałk. (...) On zachęca w gruncie rzeczy do łamania prawa. No czegoś takiego nie może być w polskim sądownictwie – stwierdził.
Czeszkiewicz w rozmowie z TVN24 nie chciał oceniać słów ministra.

Zarzuty

Aby postawić zarzuty Czeszkiewiczowi przeanalizowano jego orzecznictwo z ostatnich czterech lat. Zarzuca mu się, że dopuścił do "nieuzasadnionej zwłoki w przesłuchaniu małoletniego świadka". Reporter TVN24 ustalił, że sędzia przesłuchał świadka dzień po tym, jak dostał sprawę.
Inny zarzut to "doprowadzenie do rażącego obniżenia swoich kwalifikacji", czyli - jak wyjaśnił - zarzut niedokształcania się. – Otóż dokształcałem się i wykażę to w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym – oświadczył Czeszkiewicz.
Jego adwokat, mecenas Dubois, powiedział, że akta osobowe Czeszkiewicza są "wypełnione kursami, prowadzeniem działalności wykładowej i społecznej". – Oglądanie akt tej sprawy przypomina najgorsze wzorce – ocenił. – To jest taka anatomia tego, jak można prawo wykorzystać do czynienia bezprawia.
– Nie chodzi o to, żeby ścigać przestępcę, ale znaleźć na człowieka jakiś zarzut. Tutaj widać, że władza przygotowuje się dobrze do tego, żeby w te symbole sędziowskie, symbole niezależnych wyroków, uderzyć – oświadczył Waldemar Żurek, były członek Krajowej Rady Sądownictwa. – Dajcie sędziego, znajdziemy na niego paragraf.

Jako pierwszy przed Izbą Dyscyplinarną?

Czeszkiewicz być może jako pierwszy w historii sędzia stanie przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najnowszego. – Ja będę sądzony przez sędziów – podkreślił, pytany, czy nie obawia się tego, że jego los zostanie oddany w ręce polityków.
Czeszkiewicz oświadczył, że jego sumienie nie pozwoliłoby mu na kandydowanie do Krajowej Rady Sądownictwa zmienionej przez PiS.
Czeszkiewicz pochodzi z sędziowskiej rodziny i to od rodziców dowiedział się, co to znaczy być sędzią. – Orzekać w sposób bezstronny i niezawisły, i być dumnym z tego, co się robi. Jak jestem dumny z tego, co robię i z tego, co zrobiłem. I jestem dumny z tego, że jestem sędzią.
W postępowaniu dyscyplinarnym może mu grozić nawet usunięcie z zawodu

żródło
msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/jego-uczciwość-była-niezgodna-z-oczekiwaniami-władzy-uniewinnił-w-głośnej-sprawie-ma-problemy/ar-AAxlD1H?ocid=spartandhp
PISgromat totalnie upadłej władzy rodem z Białorusi 16.05.2018 (13:57:11)
 2