Łukasz Szewczyk23.09.2018 (10:28)2 komentarze

Sekrety XX-wiecznej Rosji w październiku na antenie Planete+

Morderstwo człowieka-zagadki, czyli Rasputina, kreowana przez władze ZSRR polityka seksualna, walka z głodem przy pomocy naukowych faktów i kuglarskich sztuczek oraz prawdziwa historia otoczonego niezwykłym kultem radzieckiego agenta - w październiku 2018 roku widzowie Planete+ odkryją nieustająco intrygujące oblicze Rosji w specjalnym cyklu historycznym.
Rasputin
Pierwszy z czterech filmów skupia się na jednym z ostatnich aktów dramatu carskiego imperium. Dokument "Rasputin. Morderstwo na carskim dworze" (4 października, godz. 22.00) bada kulisy zamachu na najsłynniejszego szarlatana XX wieku. W nocy 30 grudnia 1916 roku na tylnym dziedzińcu Pałacu Jusupowa w Petersburgu wystrzelone zostały trzy pociski. Tak rozegrało się morderstwo Grigoriego Rasputina, choć dochodzenie, kiedy dokładnie kaznodzieja wydał ostatnie tchnienie, prowadzono przez całe dekady . Historia pobożnego włóczęgi, który osiągnął status jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Rosji, stała się bowiem popularną - i fascynującą nawet dziś - legendą.. Przeprowadzone niedawno badania rzucają nowe światło na historię tej niezwykle kolorowej postaci. Wyjątkowe animacje zastosowane w dokumencie, przywracają Rasputina do życia i ilustrują punkty zwrotne jego kariery.
Rewolucja październikowa, która zapoczątkowała istnienie Związku Radzieckiego, ogarnęła każdą sferę ludzkiej aktywności, łącznie z seksualną. Nastawienie do seksu miało wpływ na wszystko, począwszy od polityki antykoncepcyjnej, przez modę, po perspektywy zatrudnienia. Drugi film w cyklu, "Seks w ZSRR. Prawda i obłuda" (11 października, godz. 22.00), obrazuje, jak zmieniał się stosunek do seksu w Kraju Rad - od libertyńskich lat 20. XX wieku, poprzez sowiecki purytanizm Stalina, aż po rewolucję seksualną końca lat 80. za czasów Gorbaczowa. Reżyser dokumentu, Inara Kolmane, występuje w roli przewodnika po dziwnym i często niepokojącym świecie sowieckich obyczajów seksualnych. Podróżuje po byłym terytorium ZSRR spotykając seksuologów, historyków, lekarzy, artystów, a także zwykłych obywateli. Program ukazuje ich osobiste historie i zaskakujące anegdoty, którymi się podzielili.

Kolejny dokument opowie o charakterystycznych dla ZSRR mistyfikacjach i próbach manipulowania rzeczywistością. A także o nieuchronnej zagładzie czekającej idealistów, którzy odważyli się wówczas mówić prawdę. Film "Geniusz, oszust i Stalin - jak walczono z głodem w ZSRR" (18 października o godz. 22.00) - oparty na dotychczas niepublikowanych materiałach archiwalnych - przedstawia losy dwóch niezwykłych postaci, uwikłanych w nieubłaganą polityczną maszynerię. Nikołaj Wawiłow był genialnym botanikiem. Podróżował po świecie, gromadząc przykłady ogromnego bogactwa przyrody. Trofim Łyssenko objawił się jako utalentowany agronom. Twierdził, że dzięki swoim pseudo wynalazkom potrafi wielokrotnie zwiększyć plony. W obliczu głodu szalejącego w Związku Radzieckim w latach 20., każdy z nich usiłował na swój własny sposób rozwiązać problem prześladujący komunistyczne władze: jak nakarmić ludzi. Geniusz sam umarł z głodu w stalinowskim więzieniu, krętacz skończył jako przewodniczący Akademii Nauk. Dokument o niewiarygodnym naukowym skandalu, który nabiera pełnego znaczenia w czasach, gdy cały świat zastanawia się, jak można wyżywić ludzkość jutra.

Ostatni film z cyklu, "Sowiecki James Bond" (25 października o godz. 22.00), to opowieść o życiu człowieka, którego istnienie negowano przez dekady, by w latach 60. uczynić zeń bohatera narodowego ZSRR. Radziecki szpieg Richard Sorge według wielu historyków zasłużył na miano największego i najskuteczniejszego agenta XX wieku. Pół Rosjanin, pół Niemiec, żył i działał w Japonii. Przez wiele lat dostarczał ZSRR cenne informacje wywiadowcze, które skazywały liczne ofensywy państw Osi na niepowodzenie. Sorge otoczony jest w Rosji niezwykłym kultem - na jego cześć zbudowano pomniki w Moskwie oraz w Baku, gdzie się urodził. Żaden inny szpieg na świecie nie został upamiętniony w ten sposób. Historia jednego z najsłynniejszych agentów na antenie Planete

Komentarze (1 - 2 z 2)

Tylko Planete jest ostoja normalnosci na rynku tv reszta to debilizm, buractwo i sztuczne cycki...
 2  
PolsatDoku też jest niezły /niestety reklamy w trakcie/
 1