Łukasz Szewczyk23.09.2018 (11:29)61 komentarzy

Cenzura "Kleru" w mediach publicznych. TVP wycina Smarzowskiego, radio zawiesza nagrodę

Film "Kler" jeszcze nie wszedł do kina a już wzbudza spore emocje. Telewizja Polska wycina Smarzowskiego z gali Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, a Polskie Radio Gdańsk rezygnuje z przyznania swojej nagrody.
Plakat filmu "Kler"
Za nami gala wręczenia nagród 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, który przejdzie do historii z powodu cenzury twórców filmu "Kler" w mediach publicznych.
Nagrodę Specjalną 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych otrzymał reżyser Wojciech Smarzowski za film "Kler". Uzasadnienie:"za podjęcie ważnego społecznie tematu".

Przy okazji wręczenia Nagrody Specjalnej na scenę zaproszono reżysera. - Ja tak w tej swojej pysze myślałem, że tym razem nagrodę wręczy mi prezes TVP - powiedział krótko Wojciech Smarzowski.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, słowa reżysera mogli usłyszeć jedynie widzowie obecni w gdyńskim Teatrze Muzycznym, ale nie widzowie, którzy oglądali galę w TVP Kultura. Według gazety, relacja z uroczystości była nadawana z kilkuminutowym opóźnieniem i słowa reżysera zostały wycięte.

"Kler" otrzymał także Nagrodę Publiczności przyznaną na podstawie głosów widzów oddawanych po pokazach w Multikinie.Doceniono także scenografię filmu - nagrodę w tej kategorii otrzymała Jagna Janicka.

Wcześniej cenzurę zastosował prezes Polskiego Radia Gdańsk. Stacja od wielu lat wręcza Złotego Klakiera - nagrodę publiczności przyznawaną dla najdłużej oklaskiwanego filmu na festiwalu w Gdyni. Wiele wskazywało na to, że w tym roku nagroda powędruje do twórców filmu "Kler" - publiczność oklaskiwała film ponad 11 minut. Szef stacji uznał, że w tym roku nagroda nie będzie przyznana. "W związku z zaistniałą sytuacją, uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości po poszczególnych pokazach filmów prezentowanych podczas trwającego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, po konsultacji z Kolegium redakcyjnym Radia Gdańsk, podjąłem decyzję o nieprzyznawaniu w tym roku nagrody Złotego Klakiera" - napisano w oświadczeniu.

Co ciekawe,jak informuje Gazeta Wyborcza, po ogłoszeniu decyzji szefa Polskiego Radia Gdańsk okazało się, że pod względem długości oklasków pojawił się nowy faworyt do nagrody. Film "Jak pies z kotem" oklaskiwano 11 minut i 27 sekund.


"Kler" to obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej "od strony zakrystii", rzucający światło na tematy niewygodne, trudne, często przemilczane, ale też poruszające. Wszystko to ukazane zostało przez pryzmat losów trójki duchownych, których wzloty i upadki udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co ludzkie nie jest specjalnie obce. W rolach głównych Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak oraz - po raz pierwszy u Smarzowskiego - Janusz Gajos. Wobsadzie znaleźli się także m.in.: Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Rafał Mohr, Robert Wabich, Henryk Talar i Izabela Kuna.

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce... Drugi z księży - Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który - pomimo swojej żarliwej wiary - właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

Twórcy podkreślają, że celem filmu nie jest podejmowanie dyskusji na temat wiary czy krytyka osób wierzących. Obraz mówi o ludzkich działaniach i postawach budzących fundamentalny sprzeciw. Film to wizja artystyczna oparta na wielu prawdziwych wydarzeniach, sytuacjach, które miały miejsce gdzieś i kiedyś.

Oficjalna premiera filmu "Kler" w polskich kinach już 28 września 2018 roku.
Gazeta Wyborcza/wł.

Komentarze (1 - 10 z 61)

Śmieszna sytuacja, jeszcze śmieszniejsza, jak się jej bliżej przyjrzeć.
"po konsultacji z Kolegium redakcyjnym Radia Gdańsk" oznacza, że decyzja była konsultowana z dziennikarzami, którzy pracują tam nawet prawie 20 lat (pracowali za czasów chyba wszystkich opcji politycznych) a jedną z najważniejszych osób jest gość, który tam przeszedł prościutko z gazety samiwieciejakiej. Rada nadzorcza wraz z prezesem (który w polskapresse wcześniej pracował) też zapewne musiała o tym wiedzieć.
Zalatuje na odległość brudną kampanią promocyjną.
 3  
W Polsce jest obecnie Chrześcijański Komunizm
 24  
Swój swego kryje albo inaczej ręka rękę myje. Jak władz uzależniona jest od kościoła i na odwrót Teraz zaczyna być to dokładnie widać
 27  
Treść komentarza ukryta z powodu zbyt niskiej oceny - kliknij by wyświetlić
Pod koniec gali zaproszono wszystkich laureatów na scenę do wspólnej fotografii. Marek Koterski (7 uczuć) i Wojciech Smarzowski (Kler) nie wyszli na scenę. Słabe to. Ich filmy właściwie przegrały, bo nie zostały uhonorowane. Jedynie jakąś "Nagrodą specjalną".
 34  
Warto isc do kina na ten film ?

Bo od czasu filmu Kobiety Mafii nic fajnego nie widzialem, nawet nowy Pitbull z Dodą był nudnawy.
 19  
Pod koniec gali zaproszono wszystkich laureatów na scenę do wspólnej fotografii. Marek Koterski (7 uczuć) i Wojciech Smarzowski (Kler) nie wyszli na scenę. Słabe to. Ich filmy właściwie przegrały, bo nie zostały uhonorowane. Jedynie jakąś "Nagrodą specjalną".
Właściwie to po co mieli wychodzić, żeby w TVPiS wycięli?
 21  
szczerze, to mam mieszane uczucia do Kleru ...
 5  
I dobrze :) Po co promować takiego typa ? ;)
btw: Oczywiście TVN, Polsat, Onet, Wyborcza jak i biuletyn PJN i Endecji (itd.) podaje wszystkie wiadomości i nic a nic nie manipuluje :))
 10  
Nie wiem czemu ale ten film kojarzy mi sie tylko z innym wybitnym filmem - "der ewige jude". 

Założę się ze ze oklaski na premierze byly dluzsze niz 11 minut
Albo "Hitlerjunge Quex". Taka propaganda dla motlochu. Smarzowski jest na poziomie der Stutmera, którego wydawcę nawet Hitler odsunął od władzy, bo już jego wizje Żydów były tak przerysowane, ze aż nierealne. A Hitler się obawiał, ze propaganda zbyt nachalna jest przeciwskuteczne. Tak wiec Eskimosi mogą klapac aż do odpadnięcia łapek. Nic ta propaganda filmu "Kler" Eskimosom nie da. Zbyt nachalna, zbyt przerysowana.
 8  
Cenzura ? A Więckiewicz jak grał Wałęsę to gdzie się podziały wątki złodziejstwa ,zdrady,rytualnego ochlejstwa ,wygrywania seryjnego w dużego lotka ?
 7