Łukasz Szewczyk23.09.2018 (12:10)17 komentarzy

43. FPFF: Złote Lwy dla "Zimnej wojny", nagroda publiczności dla "Kleru"

Zakończył się 43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jury okrzyknęło "Zimną wojnę" najlepszym filmem festiwalu przyznając produkcji Złote Lwy. Film zdobył również nagrody za najlepszy montaż oraz dźwięk.
Film "Zimna wojna"
Krytycy wspólnie okrzyknęli tegoroczną edycję gdyńskiego konkursu jako najciekawszy festiwal polskich filmów od lat. Obok "Zimnej wojny" o Złote Lwy zawalczyły równie gorące tytuły polskiego kina: "Kler" Wojciecha Smarzowskiego, "7 uczuć" Marka Koterskiego, "Fuga" Agnieszki Smoczyńskiej oraz "Kamerdyner" Filipa Bajona.
Złote Lwy w konkursie głównym to nie jedyna nagroda dla "Zimnej wojny" podczas Festiwalu w Gdyni. Jury uhonorowało produkcję także za montaż, za który odpowiada Jarosław Kamiński, oraz za dźwięk dopracowany przez Macieja Pawłowskiego i Mirosława Makowskiego. Historia Zuli i Wiktora została również wyróżniona w sekcji pozakonkursowej. Film zdobył nagrodę "Złoty Kangur" przyznawaną przez australijskich dystrybutorów filmowych.


"Zimna wojna" opowiada historię wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią ze sobą być i jednocześnie nie mogą być bez siebie. W ich role wcielają się Tomasz Kot i Joanna Kulig, którym na ekranie partnerują Agata Kulesza i Borys Szyc. Wydarzenia pokazane w "Zimnej wojnie" rozgrywają się latach 50. i 60. XX wieku, w Polsce i budzącej się do życia Europie, a w ich tle wybrzmiewa wyjątkowa ścieżka dźwiękowa, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.


Srebrne Lwy otrzymał film "Kamerdyner". Nowy film Filipa Bajona, to opowiedziana z epickim rozmachem, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia splątanych losów Polaków, Kaszubów i Niemców na tle burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX stulecia. W rolach głównych: Janusz Gajos, Anna Radwan, Adam Woronowicz, Sebastian Fabijański, Marianna Zydek, Borys Szyc, Daniel Olbrychski, Łukasz Simlat, Kamilla Baar-Kochańska, Marcel Sabat, Sławomir Orzechowski


43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych - laureaci:

Złote Lwy dla najlepszego filmu "Zimna wojna" otrzymali reżyser Paweł Pawlikowski oraz producenci: Ewa Puszczyńska i Tanya Seghatchian.
Srebrne Lwy dla filmu "Kamerdyner" otrzymali reżyser Filip Bajon oraz producenci Olga Bieniek i Mirosław Piepka.
• Nagrodę Specjalną otrzymał reżyser Wojciech Smarzowski za film "Kler". Uzasadnienie: za podjęcie ważnego społecznie tematu.
• Nagrodę Specjalną otrzymał reżyser Marek Koterski za film "7 uczuć". Uzasadnienie: za wykreowanie autorskiej wizji świata.
Nagrodę Publiczności ufundowaną przez Telewizję Kino Polska otrzymał Wojciech Smarzowski za film "Kler".
Platynowe Lwy, nagrodę przyznaną przez Komitet Organizacyjny Festiwalu za całokształt twórczości, odebrał Jerzy Skolimowski.

Nagrody indywidualne:
• Adrian Panek za reżyserię filmu "Wilkołak"
• Jan Jakub Kolski za scenariusz do filmu "Ułaskawienie"
• Agnieszka Smoczyńska za debiut reżyserski lub drugi film za film "Fuga"
• Jakub Kijowski za zdjęcia do filmu "Fuga" oraz Jacek Podgórski za zdjęcia do filmu "Krew Boga"
• Antoni Komasa-Łazarkiewicz za muzykę do filmu "Wilkołak" oraz "Kamerdyner"
• Jagna Janicka za scenografię do filmu "Kler"
• Maciej Pawłowski, Mirosław Makowski za dźwięk w filmie "Zimna wojna"
• Jarosław Kamiński za montaż filmu "Zimna wojna"
• Mira Wojtczak, Ewa Drobiec za charakteryzację do filmu "Kamerdyner"
• Monika Onoszko za kostiumy do filmu "Ułaskawienie"
• Aleksandra Konieczna za drugoplanową rolę kobiecą w filmie "Jak pies z kotem"
• Olgierd Łukaszewicz za drugoplanową rolę męską w filmie "Jak pies z kotem"
• Grażyna Błęcka-Kolska za główną rolę kobiecą w filmie "Ułaskawienie"
• Adam Woronowicz za główną rolę męską w filmie "Kamerdyner"

Konkurs Inne Spojrzenie
• Złoty Pazura dla filmu "Nina", reżyseria: Olga Chajdas, producent: Dariusz Pietrykowski (FILM IT). Uzasadnienie: za osobisty ton wypowiedzi, eksplorację tematu mało obecnego w polskim kinie i znakomitą realizację.
• Nagroda Specjalna Jury dla filmu "Monumet", reżyseria: Jagoda Szelc. Uzasadnienie: za nowatorską narrację filmową i konsekwentne podążanie własną drogą twórczą.

Komentarze (1 - 10 z 17)

Śmieszna gala. Aktorka Kożuchowska jako prezenterka (a właściwie nigdy nie zaistniała na dużym ekranie). Podczas prezentowania poszczególnych kategorii w ogóle nie prezentowano tytułów poszczególnych nominowanych filmów .... tylko od razu podawano ten tytuł który wygrał. Parodia.
 5  
Ojj jak boli że Kler nie wygrał ooojjjjj boli was to miejsce jak Biedronia po pierwszym razie:)))
 9  
Czyli reasumując, ten niby HIT"Kler" zrobił klapę? Film jest po prostu słaby i polegnie również w kinach. Tylko patrzeć jak poleci w TVN
 2  
. Podczas prezentowania poszczególnych kategorii w ogóle nie prezentowano tytułów poszczególnych nominowanych filmów .... tylko od razu podawano ten tytuł który wygrał. Parodia.
G-wno wiem, ale się wypowiem.


Ojj jak boli że Kler nie wygrał ooojjjjj boli was to miejsce jak Biedronia po pierwszym razie:)))
Przez publiczność "Kler" został uznany za najlepszy film festiwalu. Poza tym dostał nagrodę dziennikarzy, DKF-ów i organizatorów festiwali polonijnych. A nagroda dla "Zimnej wojny" w pełni zasłużona.


Czyli reasumując, ten niby HIT"Kler" zrobił klapę? Film jest po prostu słaby i polegnie również w kinach. Tylko patrzeć jak poleci w TVN
Ano porównamy wyniki frekwencyjne "Kleru" i "Smoleńska". Jakoś jestem spokojny, że "Kler" nie polegnie.
 4  
Pomimo wywierania nacisku na jury, Kler wylądował w śmietniku antysztuki filmowej. Na pocieszenie zostają drobne za bilety tęczowego planktonu wabionego darmowym popkornem....
 5  
#ACTA2
Uwaga - mierzymy czas do jaki upłynie do skasowania tego komentarza.
 2  
Czyli reasumując, ten niby HIT"Kler" zrobił klapę? Film jest po prostu słaby i polegnie również w kinach. Tylko patrzeć jak poleci w TVN
Branża filmowa nie doceniła ani "Kleru" Smarzowskiego ani "7 uczuć" Koterskiego. Obydwaj dostali tylko jakąś "nagrodę specjalną" za te filmy. No i obaj panowie nawet nie wyszli na scenę do pamiątkowego zdjęcia wszystkich laureatów pod koniec gali. Żenada.
 2  
Sram na smarzowskiego i jego kiczowaty "kler":D
 7  
Ktoś na tym forum ma problem: strasznie chce być tatim i nijak mu to nie wychodzi.
 8  
Kościół Katolicki jest jedyną instytucją i jedyną zbiorowością, wobec której neo-marksistowskiej lewicy spod znaku szkoły frankfurckiej nie udało się narzucić jakichkolwiek ustępstw w dziedzinie moralności publicznej.
Po prostu w tej kwestii katolicyzm okazał się zbyt mocny i zbyt nieustępliwy.
Dlatego w walce z Kościołem sięga się po wszelkie metody, włącznie z najbardziej brutalnymi i nieuczciwymi, bo cel ma uświęcać środki.
Charakterystyczne, że w mającym dziś obowiązywać systemie moralnym kategorycznie zabrania się upowszechniania jakichkolwiek uprzedzeń wobec mniejszości i odmienności (narodowościowych, etnicznych, religijnych, seksualnych, itd.), a dla pewności, zabrania się nawet dokonywania wartościujących ocen.
Zasady te nie obowiązują jedynie w stosunku do Kościoła Katolickiego, który można dyskredytować, poniżać, zwalczać i otwarcie dążyć do jego delegitymizacji.
 6