Łukasz Szewczyk08.01.2019 (21:06)27 komentarzy

Paulina Smaszcz-Kurzajewska ostro o NC+. "Mają cię w d..."

Ostra krytyka platformy NC+ za traktowanie pracowników. "Jak zaczyna się problem zdrowotny (...) mają cię w dupie" - mówi Paulina Smaszcz-Kurzajewska, była rzecznik prasowa nadawcy Canal+.
Paulina Smaszcz-Kurzajewska
Pod koniec października informowaliśmy, że Paulina Smaszcz-Kurzajewska zakończyła współpracę z platformą NC+. W grudniu media obiegła informacja, że była rzecznik prasowa i szefowa ds. PR w NC+, walczy z poważną chorobą neurologiczną. Dramat rozpoczął się już na początku ubiegłego roku - pierwsza ciężka operacja odbyła się w lutym, druga w grudniu.
Dziś Paulina Smaszcz-Kurzajewska otwarcie mówi o swojej chorobie i o tym jak pracodawcy traktują swoich pracowników, gdy mają gorsze dni w swoim życiu. W wywiadzie nie brakuje ostrych słów pod adresem byłego pracodawcy, platformy NC+.

- Mój pracodawca pokazał mi, że jak zaczyna się problem zdrowotny to ja, moja praca, osiągnięcia, nagrody, nadgodziny, przepracowane weekendy, święta, urlopy kompletnie się nie liczą. Mimo, że miałam najlepsze wyniki, byłam najwyżej ocenianym dyrektorem, menagerem, który z zespołem dostawał najwięcej nagród - przez 23 lata PR Canal+ nie dostał tyle nagród za działania public relations, co przez trzy lata mojej kadencji - mimo tego, wszyscy mają cię w dupie- mówi Paulina Smaszcz-Kurzajewska w wywiadzie dla dwutygodnika Viva!

- Walczysz miesiącami by stanąć na nogi, by wrócić w dobrej formie, ledwo chodzisz, ale wciąż czujesz tę cholerną odpowiedzialność za ludzi, za obowiązki, za projekty, za relacje, ale nikt z twoich ludzi z pracy do ciebie nie przyjedzie, nie zadzwoni. Nikt cię nie zapyta jak się czujesz, ale już z rynku donoszą, że szukają dla mnie zastępstwa bo przecież nie wiadomo jak skończy się moja choroba więc mogę za chwilę być bezużyteczna. Zaczynają się insynuacje, konflikty w zespole, podważanie mojego autorytetu, szykany moich ludzi. Obcy ludzie są przyjemniejsi, życzliwsi, bardziej empatyczni niż ci, których kształtujesz, uczysz, promujesz, dajesz im szansę na rozwój lub przynosisz im nagrody, chronisz w sytuacjach kryzysowych i zmagasz się z efektami ich arogancji lub braku kompetencji na rynku - dodaje Smaszcz-Kurzajewska.

Była dziennikarka zwraca uwagę, że nie tak dawna zdobyła Brązowego Spinacza w kategorii kultura i media za strategię PR za serial "Kruk. Szepty słychać po zmroku". O nagrodzie dowiedziała się z internetu. - Udają, że mnie nie ma. Chciałam powiedzieć mojej firmie, że jeszcze czekam na nagrodę za serial "Nielegalni", do którego wymyśliłam strategię od a do z i jak zawsze podziękuję swoim ludziom w zespole bo bardzo ciężko pracujemy by osiągać wyniki - mówi Smaszcz-Kurzajewska


Pełny wywiad z Pauliną Smaszcz-Kurzajewską w nowym numerze dwutygodnika Viva (nr 1/2019) w kioskach od 10 stycznia 2019 roku.

Z kolei dzisiaj Smaszcz-Kurzajewska gościła w programie "Newsweek Opinie":

Najwyżej ocenione komentarze - zobacz wszystkie

Przecież wszyscy wiedza ze ta pani poleciała za mobbing i wyprowadzanie kasy z firmy...
 52  
A może Pani Paulina opowie jak dręczyła swoich podwładnych, o swoich wybuchach, mieszaniu ludzi z błotem, lekceważeniu czyjejś pracy etc. Karma wróciła? Choroby współczuję ale na całą resztę sobie Panin z nawiązką zasłużyła.
 48  
Ta pani jest mistrzynią manipulacji... Wycieranie sobie twarzy prawami pracowniczymi i walka o prawa kobiet jest obrzydliwe w kontekscie jej dotychczasowych praktyk. Szkoda, ze tak niewiele osób słyszało historie jej pracownic wracających z macierzyńskiego, albo tych które po kilku miesiącach pracy z nią kończyły na zwolnieniu lekarskim, bo nie wytrzymywały psychicznie. O wyciąganiu pieniędzy z firmy już nie wspominając....
 45  
Hipokrytka i oszustka! Akurat ona, ostatnia powinna się na ten temat wypowiadać. Ludzie w firmie cieszą się, że wreszcie odeszła
dziewczyna z Sikorskiego 9.01.2019 (10:51:51)
 38  
Tak zaburzeni ludzie nie powinni pracować z innymi. Jak jest dobrze, to buziaczki, misiaczki, ciasteczka; jak się humor odwinie to jest trzaskanie drzwiami, bluzgi, krzyki, rzucanie przedmiotami i terror psychiczny. Typowa choroba dwubiegunowa. I do tego jeszcze za hajs firmy baluj. Canal+ i tak za długo znosił jej machloje finansowe i mobbowanie ludzi. A o szacunku do kobiet niech świadczy jej komentarz po kolejnym Kongresie Kobiet - "banda niedorżniętych bab".
 29  
chyba nie jest aż tak źle w nc plus . twaro po pol roku wrócił i zadowolony zapina pasy i jedzie z tematem
 24  
Nawet jeżeli w NC+ są inne osoby które mają swoje za uszami, kogoś tak toksycznego jak pani Paulina w niej nie było. Mam nadzieję że ta pani ma chorobę dwubiegunową, bo wolę o niej myśleć z pewnym współczuciem jako o osobie chorej niż że jest po prostu strasznym człowiekiem. Bo ludzi traktowała strasznie.
 24  
Pani Paulino, co Pani powie na temat zachowań (w Pani wykonaniu) mogących wpisywać się w znamiona czynów typu sexual harassment? To nie jest pytanie teoretyczne.
 21  
Jakoś nie wspomniala ze przez 3 lata jej dzial mial rekordowo wysoką rotację pracownikow bo nikt z nią nie wytrzymywał....
 20  
Witamy w korporacji. W setkach dużych firm w Polsce, pracownicy tyrają w nadgodzinach, ponad swoje siły, są upokarzani, poniewierani, gnębieni, ale dopiero jak mówi o tym znana osoba to jest to omawiane w prasie. Pracowałem kilka lat w dużej firmie telekomunikacyjnej, jednym z 3 największych operatorów komórkowych w kraju. Dyrektorzy zawsze chcą wiedzieć ile zarobią jutro, bo muszą się z tego spowiadać swoim przełożonym, mimo, że rynek jest nasycony i nieprzewidywalny, a biedny pracownik musi sprostać tym 3-razy większym planom sprzedażowym i tyra w nadgodzinach. Wystarczy choroba czy niedyspozycja, żebyś stał się obiektem upokorzeń i mobbingu. A kobiety, które już nie dawały rady często zachodziły w ciążę (często nawet wbrew własnej logice) byle tylko na prawie dwa lata odpocząć od pracodawcy - tyrana. Współczuję pani Paulinie ale musi sobie szukać innej pracy, bo żadna firma nie zatrudni rzecznika prasowego, który po odejściu od razu zaczyna anty-PR i najeżdża na firmę.
 16