Łukasz Szewczyk22.02.2019 (14:24)5 komentarzy

Szokujący film dokumentalny o Michaelu Jacksonie premierowo w HBO GO i HBO (wideo)

Dwuczęściowy film dokumentalny HBO "Leaving Neverland" przedstawia zwierzenia dwóch mężczyzn, którzy jako dzieci przyjaźnili się z Michaelem Jacksonem. Dziś opowiadają o swoich relacjach z Królem Popu. Dokument miał swoją światową premierę na tegorocznym festiwalu filmowym Sundance.
Michael Jackson w domu Safechucka, 1988_9-1000 / Fot HBO
"Leaving Neverland" opowiada o podobnych doświadczeniach dwóch chłopców - dziesięcioletniego Jamesa "Jimmego" Safechucka i siedmioletniego Wade'a Robsona, z którymi zaprzyjaźnił się Michael Jackson. Dzieci i ich rodzice, zafascynowani piosenkarzem, który był wówczas u szczytu swojej kariery, zostali zaproszeni do jego bajkowego świata. Na podstawie przejmujących wywiadów z obecnie 37-letnim Safechuckiem oraz 41-letnim Robsonem, ich matkami, żonami i rodzeństwem twórcy dokumentu rekonstruują historię długotrwałego wykorzystywania i analizują skomplikowane emocje, które sprawiły, że po narodzinach swoich synów obaj mężczyźni postanowili stawić czoła traumom z dzieciństwa.
James Safechuck był dziecięcym aktorem z Simi Valley w stanie Kalifornia. W 1986 roku, jako ośmiolatek, dostał rolę w reklamie Pepsi, której gwiazdą był Jackson. Chłopiec ujął muzyka, który w ciągu kolejnych miesięcy stał się bliskim przyjacielem jego rodziny.

Wade Robson był natomiast członkiem dziecięcego zespołu tańca z Brisbane w Australii. W 1987 roku - w wieku 5 lat - wygrał konkurs taneczny, w którym główną nagrodą było spotkanie z Jacksonem podczas jego koncertu w Brisbane. W 1990 roku Joy, matka Robsona, nawiązała ponownie kontakt z gwiazdorem, który zaprosił całą jej rodzinę na weekend do rezydencji, gdzie narodziła się między nimi przyjaźń.

Jackson zbliżył się do obu rodzin w podobny sposób. Był nienachalny, ale działał z rozmysłem i zawsze stwarzał wrażenie, że darzy dzieci ogromną sympatią. Dzięki temu stawał się ich najbliższym przyjacielem, mentorem i sojusznikiem. Obu chłopcom okazywał miłość i stopniowo izolował ich od rodziców.

Wiele kluczowych wspomnień z tego okresu jest związanych z odwiedzinami chłopców w posiadłości Neverland Ranch, która znajduje się na północ od Santa Barbara. Obaj mężczyźni przyznają, że pełna zabawek, kolejek górskich i egzotycznych zwierząt rezydencja, gdzie zawsze było pełno słodyczy i fast foodów, była kwintesencją dziecięcych marzeń.

Od samego początku Jackson powtarzał chłopcom, że ich seksualne kontakty muszą pozostać tajemnicą. Robson wspomina, że wierzył Jacksonowi, który powiedział mu, że gdyby ich sekret wyszedł na jaw, to obaj "spędziliby w więzieniu resztę swojego życia".

Kiedy chłopcy zaczęli dorastać, stracili "uprzywilejowaną" pozycję i Jackson przestał poświęcać im całą swoją uwagę. Obaj dotrzymali jednak słowa. Skomplikowana, emocjonalna więź, która powstała w wyniku molestowania sprawiła, że byli nadal lojalni w stosunku do Jacksona i przez lata nie ujawniali prawdy o ich relacji. W latach 90., kiedy ofiary gwiazdora zaczęły otwarcie oskarżać go o przestępstwa seksualne, Jackson poprosił Safechucka i Robsona, aby wstawili się za nim. Obaj chłopcy uparcie powtarzali wtedy w rozmowach z rodzicami i prasą, że Jackson nigdy nie zachowywał się w stosunku do nich niestosownie.

Po latach obaj mężczyźni w końcu założyli rodziny i urodzili im się synowie. Dorastanie ich dzieci wywołało u nich burzę emocji. Bohaterowie dokumentu zaczęli wracać pamięcią do bolesnych wydarzeń, by w końcu zdać sobie sprawę, że trwające przez lata molestowanie położyło się cieniem na ich obecnym życiu. W obliczu załamania nerwowego, obaj mężczyźni dojrzeli, aby wyznać prawdę członkom swoich rodzin. W filmie widzimy, jak ich bliscy opisują moment, w którym Robson i Safechuck otworzyli się po raz pierwszy, bo zrozumieli, że trauma trwała długo po zakończeniu fizycznego molestowania. Obaj bohaterowie postanowili stawić czoła tym traumatycznym przeżyciom, spróbować przeanalizować swoje wspomnienia i naprawić nadwątlone rodzinne relacje. Teraz, po latach terapii, obaj mężczyźni postanowili zabrać głos i opowiedzieć światu swoje historie.

Dokument "Leaving Neverland" miał swoją światową prapremierę na tegorocznym Festiwalu Filmowym Sundance, gdzie był pokazywany w sekcji Wydarzenia Specjalne. Niedługo potem film zaczął zbierać bardzo pochlebne recenzje. Recenzent magazynu Rolling Stone napisał, że film "jest trudnym do oglądania, jeszcze trudniejszym do zignorowania, niemożliwym do zapomnienia ... świadectwem odwagi". Magazyn Hollywood Reporter dodał, że jest to "wstrząsający, wielowątkowy i rozdzierający serce dokument", a magazyn Variety podkreślił, że jest to "niezwykle sugestywne i przekonujące świadectwo".


Premiera dwucześciowego filmu dokumentalnego HBO "Leaving Neverland" 8 marca 2019 roku w HBO GO.. Emisja na antenie HBO zaplanowana została na kwiecień.

Komentarze (1 - 5 z 5)

Nie obejrzę- nie trawię mordy tego zboka,tak szczerze to nigdy go nie trawiłem, jego widok zawsze wywoływał wręcz obrzydzenie.
 10  
Nie obejrzę- nie trawię mordy tego zboka,tak szczerze to nigdy go nie trawiłem, jego widok zawsze wywoływał wręcz obrzydzenie.
No, jak możesz tak pisać o królu popu :)
 19  
W jego zachowaniu zawsze było cos niebezpeicznego. Na pewno nie zostawilbym swojego synka z taka osoba.
 16  
No, jak możesz tak pisać o królu popu :)
Król?!
może dla ciebie- dla mnie był zawsze zwykłym dupkiem
 16  
Teraz taka moda na szarganie autorytetów po śmierci, gdy już nie mogą się bronić. Trudno uwierzyć, że tak genialny muzyk, król popu był przestępcą sexualnym. Kochał dzieci, kochał ludzi ale bez podtekstów. Oszczercy chcą popularności i kasy, dlatego wbijają nóż w serce legendy. Michael był ekstrawaganckim artystą, ale nie był pedofilem. Nie dajmy się zwariować.
 3