Łukasz Szewczyk07.03.2019 (10:47)3 komentarze

Siła kobiet w Radiu Zet. Specjalna ramówka, kobiety przejmują antenę

Radio ZET szykuje specjalną ramówkę z okazji Dnia Kobiet. 8 marca między 6.00 a 21.00 antenę przejmie żeńska część redakcji w ramach akcji "Siła kobiet w Radiu ZET".
Radio Zet studio
Co by było gdyby radiem rządziły kobiety? Już w piątek słuchacze przekonają się, jak wyglądałoby Radio ZET, gdyby pracowała w nim wyłącznie płeć piękna. To będzie wyjątkowy dzień prezentujący od A do ZET kobiecy punkt widzenia.
O poranku słuchaczy przywita Agnieszka Kołodziejska, która poprowadzi "Dzień dobry bardzo". Gospodynią pasma 10.00-14.00 będzie Beata Tadla, do której po 12.00 dołączy Grażyna Torbicka z cotygodniowym filmowym cyklem "Kocham cię kino". "Uważam ZET" do 18.00 poprowadzi - wyjątkowo samodzielnie - Ewelina Pacyna, a pasmo 18.00-21.00 przejmie Justyna Dżbik-Kluge. Gośćmi programów będą m.in.: Dorota Wellman, Roma Gąsiorowska, Dorota Szelągowska i Daria Zawiałow. Przez cały dzień, za pośrednictwem Radia ZET, słuchacze będą mogli składać życzenia paniom, wysyłając do nich kwiaty i prezenty.


Siła kobiet w Radiu Ze - 8 marca 2019
Wszystkie wydania "Wiadomości Radia ZET" przedstawią wyłącznie dziennikarki stacji.

W Dniu Kobiet męska część redakcji wyruszy w Polskę, odwiedzając m.in. Trójmiasto, Poznań, Łódź, Kraków, Wrocław i Warszawę. Dziennikarze sprawdzą jak obchodzony jest w Polsce ten dzień. Przy okazji będą wręczać kwiaty i składać życzenia spotkanym paniom.

8 marca to również początek "Babskiego weekendu z Radiem ZET". Już po raz piąty Agnieszka Kołodziejska spotka się ze słuchaczkami w Termach Uniejów. Czekają je m.in. zakupowe szaleństwa, metamorfozy pod okiem profesjonalistów, relaksujące kąpiele i masaże, a także wieczorne party. Słowem, zapowiada się niezapomniany weekend z Radiem ZET. Relacje będzie można usłyszeć na antenie stacji.

Komentarze (1 - 3 z 3)

Myśli, że ma immunitet na niewygodne pytania? Biedroń próbuje dyscyplinować dziennikarkę TOK FM: "Pani mnie stawia pod ścianą"
Czyżby Robertowi Biedroniowi wydawało się, że po kilku dobrych dla jego partii sondaż, uzyskał immunitet na niewygodne pytania? Najwyraźniej tak, bo na antenie TOK FM próbował dyscyplinować dziennikarkę Karolinę Lewicką.

Prowadząca rozmowę, pytała lidera Wiosny o to, co jest dla niego ważniejsze: wartości czy twarda polityka i wynik wyborczy. Wartości są fundamentem mojej polityki. Tworzę Wiosnę na podstawie pewnych wartości—podkreślił polityk. To dlaczego nie słyszałam pana mocnego głosu, wyrazu wsparcia dla prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którego spotkało bardzo wiele nieprzyjemności po podpisaniu deklaracji LGBT+—pytała Lewicka.To jest realizacja czegoś, o co ja walczę od lat. Mógłbym to samo pytanie zadać w drugą stronę. Pani mnie stawia pod ścianą, jak uczniaka, i pyta mnie czy ja podziękuję za podpisanie deklaracji. Czy politycy (Koalicji Europejskiej - przyp. red.) będą wspierali równość małżeńską?—odpowiedział pytająco Biedroń. Pan się denerwuje panie przewodniczący, co oznacza, że czuje pan jakiś wyrzut sumienia—stwierdziła Lewicka. A dlaczego Koalicja Europejska nie wspiera mnie, kiedy mówię o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn. Nie wspiera mnie, kiedy mówię o małżeństwach dla osób tej samej płci. Czy jak przyjdą tutaj ich politycy, to pani zapyta, czy podziękowali mi za to?—bronił się były prezydent Słupska. A może pan po prostu kalkuluje politycznie: nie opłaca się wspierać Platformy Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego, bo oni wchodzą na moje podwórko? —dopytywała.Biedroń przypomniał Lewickiej, że po podpisaniu deklaracji LGBT przez Trzaskowskiego, pogratulował prezydentowi Warszawy odwagi.Gdyby chciała mnie pani naprawdę przepytywać, to by pani to wiedziała. To jest nie fair, takie stawianie mnie, bo pani wie, że ja wspieram te postulaty. Tylko mam taką prośbę, jeżeli zaczęliśmy od Warszawy, to proszę umieścić to w programie Koalicji Europejskiej dla całej Polski. Chciałbym, żeby te problemy nie były rozwiązywane tylko w bogatym mieście. Chciałbym, żeby KE miała ku temu odwagę. Kibicuję też KE, bo wiem, że bez niej Wiosna sama nie odsunie PiS od władzy. Razem możemy to zrobić. Nie chciałbym być stawiany pod ścianą, kiedy ja od wielu lat walczę o to na ulicach, a ci z drugiej strony zakazywali np. w Lublinie marszu równości. Pani powinna o tym pamiętać—złościł się Biedorń. To jest panie przewodniczący polityka. I to jest problem publicystyczny, a nie herbatka u cioci na imieninach. Ja tylko zadaję pytania—podkreśliła.

kk/TOK FM
 9  
Co to ma wspólnego z tematyką niniejszego artykułu o Radiu Zet? Dlaczego robisz tu niemerytoryczny sracz?
 11  
Mam nadzieję że uda się zablokować przejęcie Radia ZET przez Agorę i Georgia Soroscha
 4