Łukasz Szewczyk05.06.2019 (17:14)23

Ekspert: ACTA 2 może oznaczać cenzurę internetu i koniec wolności.

Przyjęta przez Parlament Europejski dyrektywa ACTA 2 nie musi mieć tak dużego wpływu na polski internet jak przewidywano w czarnych scenariuszach. Każde państwo może dostosować do dyrektywy swoje przepisy tak, by tylko został zrealizowany jej cel. Sprawa nie jest przegrana. Jak zaadaptujemy przepisy, zależy od nas i takie będziemy stosować - podkreśla Krzysztof Szubert z University of Oxford. Krytycy ACTA 2 przekonują, że nowe unijne dodatkowe prawo autorskie sprzyja tylko dużym wydawnictwom i redakcjom, a nie mniejszym i bardziej krytycznym.

Przejdź do artykułu

Komentarze (21 - 23 z 23)

PiS wprowadza "cenzurę", aby odsiać treści z róznych względów szkodliwe (treści demoralizujące, ogłupiające, nastawiające naiwnych ludzi przeciwko kościołowi, przeciwko patriotyzmowi itp.).

PiS działa w interesach Polski, polskiej racji stanu, w obronie tradycyjnych wartości. Nie ma nic złego w takiej "cenzurze" (chociaż z trudem przechodzi mi przez gardło określanie walki ze szkodliwymi treściami mianem cenzury). Dzięki tej "cenzurze" wyrośnie z nas mądrzejszy naród.

PiS naprawdę nie robi nic złego i współczuję ludziom, którzy nie są w stanie docenić tej troski o nasze dobro!
Po co pisać bzdury, skoro wystarczy skonfrontować z rzeczywistością:
wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-info-ma-sprostowac-informacje-o-bertoldzie-kittelu-z-superwizjera-tvn24


"Sąd nakazał dwa sprostowania w TVP Info informacji o Bertoldzie Kittelu z TVN24 Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok z pierwszej instancji nakazujący TVP Info publikację dwóch sprostowań dotyczących informacji o dziennikarzu „Superwizjera” TVN Bertolda Kittela. W kwietniu w podobnym procesie nakazano publikację sprostowania w „Wiadomościach”, na razie się tam nie pojawiło.

Bertold Kittel skierował wobec Telewizji Polskiej dwa pozwy dotyczące informacji o nim wyemitowanych na początku października ub.r. w „Wiadomościach” i TVP Info. Podano wtedy, że dziennikarz od kilkunastu lat zna Radosława Witkowskiego, od 2014 roku pełniącego funkcję prezydenta Radomia, a wcześniej posła PO. Dlaczego to ważne? Pod koniec września ub.r. w „Superwizjerze” wyemitowano reportaż Bertolda Kittela o tzw. układzie radomskim. W materiale opisano powiązania kilku polityków PiS z miejscowym biznesmenem z branży budowlanej i to, że firmy należące do nich i członków ich rodzin mają nieruchomości na terenie, przez który przebiega nowy wariant planowanej trasy S12. Kittel zapewnił, że przed realizacją reportażu o układzie radomskim nie widział się nigdy z Radosławem Witkowskim. Zaznaczył, że nikt z redakcji „Wiadomości” nie skontaktował się z nim, żeby zweryfikować informację podaną potem w programie. - Dowiedziałem się o tym kłamliwym materiale z mediów społecznościowych po fakcie - przekazał dziennikarz portalowi Wirtualnemedia.pl w styczniu br. Wygrana Kittela w obu procesach, sprostowanie się nie ukazało W procesie dotyczącym informacji w „Wiadomościach” w obu instancjach nakazano publikację sprostowania. Orzeczenie drugiej instancji ogłoszono na początku kwietnia, jak na razie nie zostało ono wykonane - sprostowanie nie pojawiło się w programie TVP1."


Tak oto dba się te interesy, stosując kłamstwa w publicznych mediach.
 1  
Kurtyna! Więcej tu nie zajrzę i nie odbiorę.
PiS wielbię i szanuję 7.06.2019 (11:37:22)
 2  
Jak zwykle, twarde dowody, Ty jak tchórz kończysz....
 1