Łukasz Szewczyk27.06.2019 (11:41)12 komentarzy

5G zrewolucjonizuje rynek telewizji. Przyszłością hybrydowy przekaz treści

Wraz z upowszechnieniem się serwisów streamingowych zmienił się sposób, w jaki widzowie konsumują treści. Z każdym kolejnym rokiem wzrasta zainteresowanie ofertą subskrypcyjnych platform VoD. Liczba subskrybentów tych serwisów przekroczyła liczbę abonamentów telewizji kablowej, a zmiany, jakie czekają rynek po wdrożeniu technologii 5G, mogą zmienić zasady funkcjonowania całej branży
Telewizja
- Przez ostatnie 30 lat telewizja satelitarna była w technologiach pierwsza. I na tę chwilę największa liczba programów telewizyjnych HD, 4K lub w jeszcze wyższych technologiach jest właśnie obecna w przekazie satelitarnym, ponieważ tam w zasadzie nie ma ograniczeń. Oczywiście w perspektywie 2020-2030 roku spodziewamy się, że liczba programów może spadać, szczególnie po masowym wprowadzeniu piątej generacji internetu, tzw. 5G - mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jacek Silski, prezes zarządu Polskiej Izby Radiodyfuzji Cyfrowej.
Z najnowszego raportu Motion Picture Association of America dotyczącego kondycji branży telewizyjnej wynika, że telewizja kablowa przegrywa z dostawcami subskrybowanych treści VoD. W 2018 roku liczba subskrybentów internetowych serwisów filmowych osiągnęła 613,3 mln, a w tym samym czasie z oferty usługodawców kablowych korzystało 556 mln użytkowników. Co więcej, na przestrzeni roku liczba subskrybentów platform SVoD wzrosła aż o 27 proc., a w tym samym okresie liczba abonentów telewizji kablowej spadła o 2 proc.

Powyższe dane obrazują, jak pod wpływem internetu zmienia się rynek telewizyjny oraz przyzwyczajenia samych klientów. Treści emitowane linearnie zaczynają być wypierane przez filmy, programy i seriale dostępne na żądanie. A to dopiero początek. Firmy technologiczne powoli przymierzają się do odejścia od tradycyjnego modelu dystrybucji treści wideo na rzecz nowych, przyszłościowych rozwiązań, w tym m.in. przesyłania danych za pośrednictwem sieci 5G.

Firma AT&T, będąca w posiadaniu DirecTV, największego amerykańskiego dostawcy telewizji satelitarnej, zapowiedziała, że nie zamierza dłużej inwestować w tę technologię. Korporacja wysłała co prawda w czerwcu tego roku nowego satelitę telewizyjnego, ale zapowiedziała, że była to ostatnia misja tego typu. AT&T nie zamierza inwestować w kolejne satelity.

- 5G w przyszłości będzie zabójcą nie tylko telewizji satelitarnej, lecz także w ogóle przekazów radiodyfuzyjnych. Przekaz radiodyfuzyjny z punktu widzenia odbiorcy nie jest niczym ograniczony. Można z jednego nadajnika nadawać sygnał, który może obejrzeć miliard ludzi. Przekaz internetowy zawsze jest indywidualny, czyli nadajemy, a po drugiej stronie jest ograniczona liczba odbiorców. Przełom będzie dotyczył zarówno telewizji satelitarnej, jak i naziemnej i kablowej - mówi ekspert.

Powodem, dla którego tradycyjna telewizja utrzyma się na rynku, są przychody. Telewizja linearna wciąż wykazuje znacząco wyższe przychody niż w przypadku serwisów VoD. Według danych MPAA liderem w tym zestawieniu jest telewizja kablowa, której przychody w 2018 roku wyniosły 118 mld dol., a operatorzy telewizji satelitarnej osiągnęli wynik niespełna 100 mld dol. Na tle tych mediów serwisy VoD nadal pozostają w tyle, generując niecałe 40 mld dol. przychodów w skali roku. Ale reklamodawcy prędzej czy później zmienią swoje podejście do nowego medium i zaczną łożyć większe pieniądze na rzecz platform streamingowych.

Upowszechnienie się technologii 5G może doprowadzić do wyłonienia się usług hybrydowych świadczonych zarówno przez operatorów kablówki, jak i platform satelitarnych.

Na tę rewolucję szykują się m.in. przedstawiciele SAT>IP Alliance. Stowarzyszenie powołano w celu wypromowania nowego modelu dystrybucji treści, który łączyłby przekaz satelitarny z treściami udostępnianymi w modelu OTT. Taki model funkcjonowania telewizji pozwoliłby za pośrednictwem jednego dostawcy dostarczać filmy dystrybuowane linearnie oraz materiały dostępne na życzenie. SAT>IP Alliance postuluje także wdrożenie nowego protokołu łączności, który umożliwiałby konwertowanie sygnału telewizji satelitarnej na strumień IP. Dzięki temu wyeliminowano by konieczność korzystania z talerzy satelitarnych. Wszystkie treści, zarówno linearne, jak i na żądanie, byłyby przesyłane za pośrednictwem łącza internetowego.

Próby połączenia nowych i starych mediów widać także na przykładzie działań podejmowanych przez telewizje kablowe. Amerykański koncern Comcast planuje wdrożyć mechanizm dobierania profilowanych treści reklamowych do transmisji linearnych, aby na dłużej przyciągnąć swoich widzów do odbiorników.

Na wyzwania stojące przed operatorami usług telewizyjnych będzie musiała odpowiedzieć także Polska Izba Radiodyfuzji Cyfrowej powołana w celu monitorowaniu cyfryzacji radia i telewizji. To na jej barkach spocznie wypracowanie rozwiązań prawnych, które pozwolą harmonijnie wprowadzić nowe regulacje dotyczące m.in. rozwiązań technicznych czy infrastruktury telekomunikacyjnej pozwalającej wdrożyć w Polsce model telewizji hybrydowej.

- Przekaz satelitarny nie zaniknie, ponieważ on jest bardzo uniwersalny, poza tym dojdą do niego jeszcze inne usługi. W najbliższych 10-15 lat wszystko jest po stronie przekazów internetowych, niemniej zawsze istnieje to ograniczenie przepływności, które sieć 5G może zlikwidować. Natomiast przekazy satelitarne także nie stoją w miejscu - twierdzi Jacek Silski.

Według analityków z firmy Transparency Market Research wartość globalnego rynku telewizyjnego do 2026 roku wzrośnie do blisko 756 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie niemal 7 proc.
Newseria

Komentarze (1 - 10 z 12)

Zgadzam się z Amerykanami tylko i wyłącznie internet. Tutaj nie ma żadnych ograniczeń. A satelita to wieczne problemy. Zwłaszcza w sytuacji gdy potrzebujemy coraz większe bitrate dla 4k i 8k a transpondery nie są z gumy.
Obecne platformy satelitarne nie radzą sobie z HD np. HBO a co dopiero z 4k

Tylko i wyłącznie internet. Obecnie w Polsce transfery rzędu 100 Mbit są standardem. A i u niektórych jak np. u mnie operatorzy oferują już 900 Mbit.

Rozwój 5g tylko przyspieszy to co nieuniknione. Mianowicie upadek telewizji satelitarnej tak jak miało to miejsce w przypadku analogu czy telewizorów kineskopowych.
 0  
Tylko i wyłącznie internet. Obecnie w Polsce transfery rzędu 100 Mbit są standardem. A i u niektórych jak np. u mnie operatorzy oferują już 900 Mbit.
100 % racji.
Dwie największe kablówki w Polsce (UPC oraz VECTRA) najniższe prędkości, które oferują to 150 Mb/s.
ORANGE Światłowód najniższa opcja to 300 Mb/s, a NETIA Światłowód najniższa opcja to 150 Mb/s. Przyszłością jest tylko szybki internet.
 1  
Dotychczasowe formy nadawania telewizji (DVB-T, DVB-S) nie mają przyszłości, bo nie są w stanie podołać wyzwaniu, jakim są ultrawysokie rozdzielczości obrazu (4K, 8K). Tylko internet pozwoli upowszechnić ofertę 4K i 8K. Ja już od dawna nie liczę na to, że kanały 4K staną się masowe w ofertach platform satelitarnych, a kanały 8K prawdopodobnie w ogóle już nie zaistnieją na satelitach w komercyjnych ofertach (nie biorę pod uwagę przekazów testowych). Transpondery nie są z gumy, a koszty dzierżawy są ogromne. Telewizja SD na satelitach miała się dobrze, telewizja HD jako tako (niestety tylko 1080i, nie 1080p), natomiast 4K i wyżej już tylko w internecie ma szansę na rozwój.
Grzegorz Wandałowicz 27.06.2019 (12:40:29)
 1  
Wiadomość nieprawdziwa.
Vectra oferuje również 100Mbit/sek.
Mam właśnie tyle od nich.
 0  
Wiadomość nieprawdziwa.
Vectra oferuje również 100Mbit/sek.
Mam właśnie tyle od nich.
Na ich stronie internetowej najniższa prędkość to 150 Mb/s (za 39,99 PLN miesięcznie). Jeśli ty masz 100 MB/s to albo jesteś starym klientem (a ci są waleni po rogach przez każdego operatora i dla firmy nie są prioryteten) albo wcisnęli ci z premedytacją wolniejszy net.
 0  
Że jak, że niby streamowanie do każdego z osobna ma lepszą przyszłość niż nadawanie rozsiewcze, które nie zajmuje żadnego łącza. Co za bzdury. To właśnie satelity mogą uchronić Internet przed totalnym zapchaniem
 1  
... i hybrydowy przekaz treści REKLAMOWYCH. W telewizji linearnej jest zdecydowanie za mało reklam :)
 2  
transfery rzędu 100 Mbit są standardem, ale w wielkich aglomeracjach. Na wsi pomarańczowy operator nadal potrafi chodzić w zawrotnej prędkości 4-5 mb/s po starej linii z lat 90.
 5  
sdd niezły żart.
 1  
Robert Aligator. Żarty na bok u mojej babci już 3 lata temu na wsi kładli światłowody. Z tego co wiem już od roku jej sąsiedzi mają kilkuset megabitowe łącza.
5 mega to było ale w latach 90.
 0