Łukasz Szewczyk16.01.2020 (11:14)3 komentarze

Rada Etyki Public Relations: Wykluczanie dziennikarzy z konferencji prasowych sprzeczne z podstawowymi wartościami

Rady Etyki Public Relations wydała opinię w sprawie wykluczania wybranych dziennikarzy z konferencji prasowych.
Rada Etyki Public Relations: Wykluczanie dziennikarzy z konferencji prasowych sprzeczne z podstawowymi wartościami
W odpowiedzi na skierowane przez Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Public Relations , Rada Etyki Public Relations wydała opinię dotyczącą zjawiska wypraszania dziennikarzy wybranych redakcji z konferencji prasowych lub ich innego wykluczania. Dla środowiska PR może ona stanowić rekomendację postępowania w podobnych sytuacjach wykluczania prasy.
Pretekstem do wydania opinii był był przypadek, jaki miał miejsce w listopadzie 2019 roku - wyproszenia dziennikarzy TVN24 i Gazety Wyborczej z konferencji "Solidarności". Jednak opinia nie jest stanowiskiem w tej konkretnej sprawie, gdyż zgłoszenie nie dotyczyło oceny tego indywidualnego przypadku, a zagadnienia ogólnego dot. tego typu zjawisk.

W przesłanym do mediów komunikacie Rada Etyki Public Relations wyraziła opinię, że wykluczanie określonych dziennikarzy lub redakcji z konferencji prasowych jest sprzeczne z podstawowymi wartościami i normami public relations. W szczególności sprzeczne jest z Kodeksem Etyki PR, w którym mowa o partnerstwie specjalistów public relations i dziennikarzy. Stoi to także w sprzeczności z Kartą Deklaracji Sztokholmskiej ICCO, który mówi o tym, że otwarte społeczeństwo, wolność wypowiedzi i wolna prasa stanowią fundament działań public relations. Niedopuszczanie dziennikarzy do uczestnictwa w konferencjach prasowych kłóci się także z postanowieniami Międzynarodowego Kodeksu Etyki Public Relations (tzw. Kodeksu Ateńskiego) o swobodnym przepływie informacji oraz zobowiązanie specjalistów public relations do takich działań, i to niezależnie od okoliczności, aby reprezentowane byłyby interesy wszystkich zainteresowanych stron.

Ponadto Rada zwraca uwagę, że wypraszanie dziennikarzy z konferencji może nosić znamiona przestępstwa, typizowanego ustawy Prawo prasowe. Dotyczy to utrudniania lub tłumienia krytyki prasowej, zagrożonego grzywną lub karą ograniczenia wolności. Rada wskazuje jednocześnie, że w myśl tej ustawy organy państwowe zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej są zobowiązane do stwarzania prasie warunków niezbędnych do wykonywania jej funkcji i zadań, w tym również umożliwiających działalność redakcjom dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw.

W opinii Rady domniemanie, że przedstawiciele wybranych mediów mogą być stronniczy i relacjonować fakty w sposób nieobiektywny i ze zniekształceniami jest niewystarczającym motywem wykluczania dziennikarzy z konferencji. W ten sposób podaje się w wątpliwość m.in. zapisane w Kodeksie Etyki Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zasady oddzielania informacji od interpretacji, prawo do opinii, konieczność okazywania szacunku innym oraz zasadę nieangażowania się w działalność polityczną lub partyjną przez przedstawicieli mediów. Podobne zobowiązania nakłada na dziennikarzy Karta Etyczna Mediów, która mówi o prawdzie, obiektywizmie, oddzielaniu informacji od komentarza, wolności i odpowiedzialności. Rzetelna współpraca specjalistów public relations i przedstawicieli mediów opiera się na zaufaniu. W związku z tym podstawą tej współpracy powinno być założenie, że każdy dziennikarz przestrzega wyżej wymienionych norm etyki zawodowej.

Rada zwraca uwagę wszystkim przedstawicielom branży PR oraz innym podmiotom współpracującym lub kontaktującym się z mediami, że przestrzeganie powyższych norm etycznych przez dziennikarza weryfikowane jest nie poprzez ocenę jego postawy na konkretnym spotkaniu, a poprzez finalną publikację. Jeśli zaś publikacja nie spełnia kryteriów - istnieją procedury i narzędzia branżowe (np. Rada Etyki Mediów) oraz prawne (m.in. Kodeks karny, Kodeks cywilny), które pozwalają wyciągać konsekwencje łamania powyższych zasad, norm lub przepisów prawa.

Wyproszenie z konferencji prasowej dziennikarza jako mandatariusza prawa społeczeństwa do informacji w opinii Rady wydaje się dopuszczalne jedynie w formie słownego apelu, skierowanego do dziennikarza w przypadku rażącego sprzeniewierzenia się przez niego - w związku z konkretną konferencją - obowiązkowi działania zgodnie z wyżej opisaną etyką zawodową oraz zadaniu, jakim jest służba społeczeństwu i państwu. Jednocześnie Rada jednoznacznie potępia ewentualne stosowanie siły lub przemocy w takich sytuacjach.

Odpowiadając na pytanie wnioskodawcy dotyczące sytuacji, gdy rzecznik prasowy lub pracownik PR otrzymuje polecenie służbowego wyproszenia konkretnych dziennikarzy, Rada przedstawia stanowisko, iż wówczas istnieje prawo odmowy wykonania takiego polecenia z powołaniem się na ww. przepisy prawa oraz normy etyczne branż PR i dziennikarskiej.

Rada zwraca także uwagę, że wspomniany wyżej Kodeks Ateński podkreśla, iż zachowanie, także prywatne, specjalisty ds. komunikacji i public relations ma wpływ na postrzeganie tej profesji. Do rzetelnego i uczciwego traktowania osób odpowiedzialnych za dostarczanie informacji, pośredników, środków masowego przekazu, a przede wszystkim opinii publicznej zobowiązuje specjalistów PR również tzw. Karta Rzymska (Karta Zawodowa Stowarzyszenia Konsultantów Międzynarodowego Komitetu Public Relations). Dokument ten nawołuje do powstrzymania od angażowania się w działalność szkodliwą dla reputacji i interesów profesji public relations i zaleca uprawiać zawód PR, mając na uwadze zainteresowanie opinii publicznej.

Rada zwraca uwagę, że każdy specjalista public relations i rzecznik zachowujący się wbrew wyżej wymienionym zasadom etyki, profesjonalizmu oraz w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego i dialogu negatywnie oddziałuje na wizerunek zawodu i branży. W związku z tym Rada rekomenduje wszystkim specjalistom public relations, rzecznikom i innym osobom odpowiedzialnym za komunikację i relacje z mediami powstrzymanie się od jakichkolwiek praktyk wykluczających, prowadzących do zubożenia debaty publicznej. Jednocześnie - zgodnie z Kodeksem Ateńskim - apeluje o "tworzenie moralnych, psychicznych i intelektualnych warunków do prawdziwego dialogu oraz uznania prawa zainteresowanych stron do wyrażania własnych opinii".

Komentarze (1 - 3 z 3)

A propos wykluczenia.
R. Janowski zjadł snickersa. Łysy zdjął jego "hit" z wiosennej ramówki. Brutalna prawda jest taka, że bez TVP większość tych celebryckich "gwiazd" jest niczym i na wolnym rynku średnio sobie radzi.
 5  
I bardzo dobrze. Czasowski juz tvp nie wyrzuci
 0  
szewczyk boisz się prawdy, że komentarze usuwasz??
 0