Łukasz Szewczyk25.02.2020 (17:04)brak komentarzy

Bear Grylls w National Geographic sprawdzi, czy gwiazdy potrafią przetrwać w dziczy

Król surwiwalu na antenie National Geographic. W programie "Przygoda z Bearem Gryllsem" idol telewidzów wyrusza w dzikie i nieprzyjazne rejony świata. Tym razem nie będzie sam. Na dwudniowe wypady, będące absolutnym przeciwieństwem pobytów w 5-gwiazdkowych hotelach, Bear Grylls zaprosi gwiazdy, które znamy z czerwonych dywanów.
"Przygoda z Bearem Gryllsem"
Program "Przygoda z Bearem Gryllsem" ukaże zupełnie nowe oblicze laureatów Oscara, superbohaterów Marvela i znanych sportowców. W każdym odcinku Bear Grylls pokaże widzom techniki przetrwania w innych warunkach - od lodowatej Islandii po parną dżunglę w Panamie.
Na "Przygodę z Bearem Gryllsem" wyruszą m.in. Channing Tatum ("Magic Mike", "21 Jump Street"), Brie Larson ("Pokój", "Kapital Marvel"), modelka i aktorka Cara Delevigne ("Legion samobójców"), a także dobrze znany widzom kanału National Geographic Alex Honnold, bohater filmu "Free Solo: ekstremalna wspinaczka".Surwiwalowy mistrz nie będzie ich oszczędzał - będą jedli robaki, spali wśród tarantul, spacerowali po moczarach pełnych krokodyli, a także wspinali się w naprawdę trudnych warunkach.

Premierowe odcinki serii "Przygoda z Bearem Gryllsem" niedziele o godz. 12:00 (od 1 marca 2020 roku) na kanale National Geographic.

Już w pierwszym odcinku zobaczymy, jak Channing Tatum poradzi sobie w norweskiej dziczy. Wyprawa rozpocznie się od skoku ze spadochronem do miejsca pełnego ogromnych głazów i urwistych klifów. Podczas liczącej ponad 11 kilometrów wędrówki Bear przetestuje umiejętności i wytrzymałość Channinga - od rozpalania ogniska po kąpiele w lodowatej wodzie. Tatum pozna także sztukę łapania pstrągów... gołymi rękami. Jednak nawet w czasie tak trudnej wyprawy znajdzie się czas na męskie rozmowy przy ognisku. Aktor pytany o to, co napawa go lękiem, nie wymienił jadowitych węży ani przerażających wysokości, a... bycie samotnym rodzicem. - Nigdy nie myślałem, że będę samotnym tatą. To szczególnie trudne, gdy ma się córkę. To budzi strach. Myślałem, że ojcostwo to będą zabawy i po prostu radosne szaleństwo. Zdałem sobie jednak sprawę, że muszę też pokazać jej granice - powiedział Channing Tatum. - Najbardziej boję się momentu, gdy będę musiał nauczyć moją córkę, jak radzić sobie ze strachem - dodał.

W kolejnym odcinku Bear Grylls przybędzie do Zatoki Panamskiej, by zabrać aktorkę Brie Larson na wyprawę do dżungli. Gwiazda wcielająca się w superbohaterkę Kapitan Marvel, zrobiła sobie dwudniową przerwę w zdjęciach, by wyruszyć w nieznane z królem sztuki przetrwania. Jak sama przyznała, jej umiejętności z zakresu surwiwalu ograniczały się dotychczas do "nacierania się filtrami przeciwsłonecznymi i używania sprayu przeciw owadom". Wkrótce po tym stwierdzeniu, Brie Larson wyskoczyła z Bearem Gryllsem z helikoptera prosto do oceanu, a za chwilę przedzierała się już przez pełne krokodyli namorzyny i jadła wielkie larwy jako przekąskę. Aktorka miała też okazję przekonać się, dlaczego papier toaletowy to w dżungli najcenniejsza waluta.

Wśród osób, które zdecydowały się podjąć wyzwanie Beara Gryllsa, są nie tylko gwiazdy kina. Choć w pewnym sensie wspinacz Alex Honnold także zasługuje na to miano. W ubiegłym roku film o nim - "Free Solo: ekstremalna wspinaczka" - otrzymał Oscara dla najlepszego dokumentu. Jednak częściej niż na hollywoodzkich galach, Alexa spotkać można w vanie zaparkowanym gdzieś w dziczy oraz na najbardziej imponujących skalnych ścianach. Honnold przyznaje, że choć większość życia spędza na łonie natury, nie ma dużych zdolności surwiwalowych. Bear Grylls zaprosił wspinacza na wyprawę w Alpy Szwajcarskie. Widzowie będą mieli okazję zobaczyć ich skoki spadochronowe, loty na paralotni i wspólny obiad w postaci sałatki z mrówkami. Ten odcinek będzie też wyróżniał się wśród pozostałych, ponieważ tym razem także Bear będzie miał okazję nauczyć się czegoś nowego. Alex Honnold pomoże mu w pokonaniu niemal pionowej skalnej ściany.

Na weekendową wyprawę z Bearem Gryllsem postanowiła wybrać się także modelka i aktorka - Cara Delevigne. Jeśli ktoś oczekiwał, że gwiazda wybiegów i kampanii reklamowych będzie bała się ubrudzić lub złamać paznokieć, jest w ogromnym błędzie. Cara bez mrugnięcia okiem wykonała wszystkie wyczerpujące i niebezpieczne zadania. Pokonała trawers tyrolski, zjechała na linie z klifu, a na kolację zjadła... pieczonego szczura. Jak przyznała, jej najważniejszą umiejętnością jest niepoddawanie się w żadnych okolicznościach. W programie wielokrotnie udowodniła, że to prawda. Modelka opowiedziała też Bearowi o uzdrawiającej mocy lasu, do którego chodzi, by odzyskać równowagę psychiczną i na chwilę odciąć się od ocen i opinii na swój temat.