Łukasz Szewczyk17.03.2021 (10:08)11 komentarzy

Telewizor "odkleja się" od telewizji. Coraz więcej treści TV oglądamy online

• Stabilna liczba gospodarstw telewizyjnych i coraz więcej wideo online oglądanego na telewizorze.
• Najbardziej powszechne ekrany wykorzystywane do oglądania treści wideo to w kolejności: telewizor, smartfon, PC/laptop, tablet.
• Jednocześnie telewizor coraz częściej służy do oglądania treści streamingowych. Już co czwarte gospodarstwo z dostępem do sieci korzysta z płatnych treści streamingowych - to główne wyniki dorocznego badania "Establishment Survey" Nielsen Media.
tv telewizja pilot
Gospodarstwa telewizyjne, czyli gospodarstwa posiadające sprawny telewizor lub komputer, podłączony do określonego sygnału telewizyjnego stanowią blisko 97% wszystkich gospodarstw w Polsce. Spośród nich większość, czyli 65% płaci za dostęp do telewizji, korzystając z platform satelitarnych lub kablówek czy IPTV. Jednocześnie, telewizja linearna wchodzi do internetu. Aktualnie 7% gospodarstw deklaruje oglądanie również TV na żywo przez internet.
- Stabilna i bardzo wysoka liczba gospodarstw telewizyjnych w Polsce jest znakiem tego, że telewizor to wciąż podstawowy sprzęt w domach Polek i Polaków, a grupa osób bez dostępu do telewizji nie zwiększa się. Jednak zdecydowanie sam telewizor jako ekran zyskuje nowe funkcje. Widzimy to wyraźnie w obecnej fali badania "Establishment Survey" - komentuje Joanna Kopeć, Senior Media Research Executive w Nielsen Media.

- W czasie tego dziwnego pandemicznego roku spędzonego w domach wyraźnie wzrosła popularność serwisów streamingowych a co za tym idzie w większej części gospodarstw telewizor wykorzystywany jest do innych celów niż oglądanie telewizji linearnej: serwisy VOD, gry komputerowe. Największą zmiana to prawie dwukrotny wzrost wykorzystania telewizora do oglądania serwisów VOD takich jak: Netflix, HBO GO, Player. W połączeniu z konsekwentnie rosnącym odsetkiem Smart TV podłączonych do internetu w domach Polek i Polaków, możemy mówić o odrywaniu się telewizora od telewizji. Z drugiej zaś strony, obserwujemy odrywanie się telewizji linearnej od telewizora. Już w 7% gospodarstw w Polsce widzowie deklarują oglądanie telewizji na żywo przez internet niezależnie od urządzenia. Co ciekawe, korzystanie z płatnych serwisów streamingowych, które dotyczy ponad co 4-go gospodarstwa z dostępem do internetu, nie ma bezpośredniego przełożenia na plany dotyczące korzystania z płatnej telewizji. Świadczy to o komplementarnym charakterze usług VOD, pewnym dodatku poszerzającym ofertę wideo, płatna telewizja to bowiem często więcej niż telewizja linearna, to usługi łączone jak chociażby dostęp do internetu, wielofunkcyjne dekodery, catch-up TV, tak więc potrzeby, które zaspokaja są szersze niż te realizowane przez serwisy VOD. Stąd też cord-cutting w Polsce raczej nie przybierze w najbliższym czasie tempa jakie ma miejsce choćby w Stanach Zjednoczonych - prognozuje ekspertka.


Wykorzystanie telewizora w gospodarstwach domowych
Wykorzystanie telewizora w gospodarstwach domowych
Wśród gospodarstw telewizyjnych, dominuje model z jednym telewizorem (81%), ale prawie co piąte domostwo (19%) posiada dwa lub więcej odbiorniki telewizyjne. Drugim najpowszechniejszym ekranem jest smartfon, do którego ma dostęp 73% gospodarstw telewizyjnych. Trzecim z kolei jest komputer/laptop obecny w 67% gospodarstw tv. Jednocześnie blisko 40% odbiorników telewizyjnych to smart TV, czyli telewizory z opcją podłączenia do sieci, ale faktycznie podłączone do internetu telewizory ma obecnie 27% gospodarstw telewizyjnych. Liczba ta w ciągu ostatnich 6 lat potroiła się z 9% w 2015 roku. W 2020 roku wzrosło wykorzystywanie telewizora do innych celów niż oglądanie tradycyjnej telewizji. Największy wzrost nastąpił w przypadku oglądania treści VOD. 15% gospodarstw telewizyjnych deklaruje wykorzystywanie swojego telewizora do oglądania treści VOD i jest ich już blisko dwa razy więcej niż w 2019 r., kiedy było to 8% gospodarstw.

Dostęp do internetu, który umożliwia między innymi korzystanie z takich serwisów posiada 77% telewizyjnych gospodarstw domowych, a spośród nich 26% płaci za dostęp do treści streamingowych, czy jednorazowo czy też w modelu subskrypcyjnym. 95% gospodarstw korzystających z płatnej telewizji i jednocześnie płacących za treści streamingowe nie zamierza zmieniać aktualnej oferty telewizyjnej.

"Establishment Survey" to cykliczna aktualizacja badania założycielskiego Nielsen Media służącego do pomiaru oglądalności mediów w Polsce. Aktualizacja odbyła się na podstawie dwóch fal 6 000 wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo - CAPI przeprowadzonych w okresie od lipca do września i od października do listopada 2020 r.
Nielsen

Komentarze (1 - 10 z 11)

Wolę telewizję satelitarną.
 7  
ja wolę telewizję naziemną. Przyszłością telewizji w najbliższych 10 latach jest naziemna tv,telewizji i tak nie co oglądać
 14  
Kanałów polskojęzycznych jest we wszystkich kablówkach i platformach satelitarnych ze 230 - 240. Z czego na chyba 210 kanałach lecą non stop reklamy w środku audycji. Za co więc płacić ?
 29  
co za większa ilość kanałów przesiąkniętych polskością, jak na dzisiejsze czasy przystało!
 8  
oprócz reklam jeszcze masa powtórek. Tego nie da się oglądać.
 23  
A może tak odklej się w ogóle od oglądania, wyjdź na dwór, zrób coś pożytecznego...
 7  
Szkoda że prezesi największych kablówek nic z tym nie robią.

Za kilka lat bardzo duża część abonentów podziękuje za taką badziewną ofertę telewizyjną i będzie korzystać z internetu i serwisów VOD.
1) kablówki nie rozwijają oferty o nowe wartościowe kanały, jak dodają nowe to wyjątkowo szmelcowate bo najtańsze
2) kablówki nie dają możliwości wyboru pakietów: np. tylko sportowy, bajkowy, komediowy, informacyjny, naukowy ... co oznacza że płaci się za 200 kanałów a ogląda 10
3) rażący spadek jakości oferowanych programów (programy naukowe gdzie złomiarze i bimbrownicy 10-ty sezon z rzędu, komediowe - gdzie Kiepscy i Przyjaciele od rana do wieczora, muzyczne z playlistą 200 piosenek w pętli ..... itp)
4) niezliczona ilośc reklam (15 minut na każdą godzinę)
5) jeśli leci jakiś film to od 23.00 godziny, bo o 20.00 pasmo najbardziej debilnych i odmóżdżających audycji

Dlatego życzę operatorom żeby przez swoją pazerność padały jak muchy. Niech żyją serwisy VOD !!
 18  
U mnie w telewizorze mam wyszukane co w tv naziemnej i FTA satelita - oglądam jedynie wydarzenia sportowe, bo tylko to ma jakiś sens by dostosować swój czas do wyświetlanej treści.

Kompletnie zaś nie rozumiem by swój dzień ustawiać pod program rozrywkowy, serial czy film. Tutaj wyłącznie korzystam z serwisów VOD i zielonego pojęcia nie mam w jaki dzień, o jakiej godzinie, ma miejsce emisja danego materiału - oglądam kiedy ja mam czas i to, na co ja mam ochotę w danej chwili.

A kablówki, jak ktoś słusznie zauważył, jeżeli nie staną się bardziej elastyczne i nie będzie można dobierać kanałów telewizyjnych tych co faktycznie się ogląda, to będą tracić klientów, którzy jeszcze wolą oglądać w starym modelu telewizję i w końcu przekonają się do VOD.
 6  
To nie do końca wina kablówek czy platform satelitarnych co leci na kanałach. To ogólny spadek jakości programów wynikających z tego, że koncerny robią rzeczy dla mas i je ogłupią. Co lepsi widzowie już dawno przęsło do internetu, tak samo jak nie słuchają muzyki na Esce, tylko na Tidalu czy YouTube.
Ale kanały sportowe czy dokumentalne w paczce osobno do kupienia bez zbędnych pakietów to must have. Inaczej platformy zdechną pod naporem VOD
 10  
Tvpis i tak się nie da oglądać.
 0