Łukasz Szewczyk16.04.2021 (20:21)brak komentarzy

"Gorący temat", "Na topie", "Coś się kończy, coś zaczyna" - filmowy weekend premium TV

• Premiery filmowe na weekend w kanałach premium (Canal+, HBO i Cinemax)
• W repertuarze m.in.: "Gorący temat", "Na topie", "Turu. W pogoni za sławą", "Coś się kończy, coś zaczyna", "Ja nieistniejące"
Gorący temat
W piątek CANAL+ Premium kontynuuje emisję nowego serialu własnej produkcji "Klangor" (16 kwietnia). Nowa produkcja to dramat rodzinny z historią kryminalną w tle. W niewyjaśnionych okolicznościach ginie nastolatka (Matylda Giegżno), córka psychologa więziennego (Arkadiusz Jakubik). Ojciec desperacko rozpoczyna poszukiwania na własną rękę. Dramatyczna sytuacja, w której znajduje się rodzina, pogłębia kryzys wzajemnych relacji, niezrozumienia, emocjonalnego dystansu i braku więzi. Tymczasem, wokół sprawy narasta zmowa milczenia...
Sobotnią premierą będzie "Gorący temat" (17 kwietnia). Oparta na faktach opowieść o jednej z największych afer medialnych XXI wieku. Amerykańska telewizja Fox News (i jej szef Roger Ailes) przez lata instrumentalnie wykorzystywała kobiety zmuszając je do zachowań, łagodnie mówiąc "nieeleganckich". Aż w końcu ktoś się zbuntował... W tej fabule, w pracujące na antenie Fox News dziennikarki wcieliły się Nicole Kidman, Charlize Theron i Margot Robbie. Te dwie ostatnie za te role nagrodzono nominacjami do Oscara®, acz ostatecznie "Gorący temat" dostał statuetkę w kategorii "najlepsza charakteryzacja". No, trzeba przyznać, że przy takich trzech gwiazdach było co czesać, a do tego był jeszcze świetnie ucharakteryzowany na Rogera Ailesa John Lithgow, czy Malcolm McDowell jako Rupert Murdoch. To opowieść świetnie wpisująca się w coraz mocniej rozwijający się w ostatnich latach ruch #metoo oraz rozliczanie zatwardziałych patriarchalnych struktur w USA. Przy czym, od opowiedzianych tu sytuacji minęło niespełna kilka lat, więc to niemalże błyskawiczna hollywoodzka rekonstrukcja wydarzeń.

W niedzielne przedpołudnie premiera filmu animowanego "Turu. W pogoni za sławą" (18 kwietnia). Przez swój śmieszny wygląd oraz fakt, że nie potrafi składać jajek, kurka Turu jest źródłem żartów dla całego kurnika. Wszystko zmienia się, kiedy Isabel - emerytowana nauczycielka muzyki zabiera kwoczkę na swoją farmę. Tam też dochodzi do niebywałego odkrycia. Okazuje się, że Turu posiada niezwykły talent. Nie tylko potrafi mówić ludzkim głosem, ale również wspaniale śpiewać. Isabel jednak - z obawy, że inni ludzie mogą chcieć wykorzystać kurkę do własnych celów - postanawia zatrzymać jej sekret w tajemnicy. Niestety pewnego dnia dochodzi do nieszczęśliwego wypadku. Kobieta spada z dachu i traci pamięć... Kiedy karetka zabiera ją do szpitala, Turu pozostaje sama i bez ochrony. Dzielna kwoczka nie załamuje się jednak i postanawia wyruszyć w podróż, aby odnaleźć przyjaciółkę. W jej trakcie poznaje małego Mateo, syna właściciela cyrku. Wspólnie tworzą spektakl, który przynosi Turu wielki rozgłos. Mimo sławy i scenicznego sukcesu rozśpiewana kurka nie zamierza jednak zrezygnować z misji odnalezienia ukochanej Isabel.

Z kolei w niedzielny wieczór "Na topie" (18 kwietnia). Piosenkarka Grace Davis (Tracee Ellis Ross) wspięła się na szczyt sławy, ale od dawna nie nagrała nic nowego. Podczas koncertów wciąż śpiewa dawne przeboje, które publiczność uwielbia. Swoją pozycję osiągnęła zarówno dzięki nieprzeciętnemu talentowi, jak i wielkiemu ego. Na jej sukces pracuje także asystentka Maggie Sherwoode (Dakota Johnson). Zarzucona obowiązkami i zmęczona kaprysami gwiazdy dziewczyna trwa u jej boku, ponieważ marzy o tym, by zostać producentką muzyczną. Wierzy też, że Grace nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i jest w stanie tworzyć kolejne hity. Innego zdania jest menadżer piosenkarki, Jack Robertson (Ice Cube), który chce namówić diwę do podpisania wieloletniego kontraktu z kasynem w Las Vegas. Maggie próbuje przekonać szefową, że wciąż może osiągnąć dużo więcej. Opowieść o pogoni za marzeniami i trudach sławy ze świetną ścieżką dźwiękową.

Sobotnią premierą HBO będzie film "Coś się kończy, coś zaczyna" (17 kwietnia). Po rozstaniu z ukochanym i utracie pracy Daphne czuje się zagubiona w życiu. Kobieta przeprowadza się do swojej siostry, gdzie regularnie jest świadkiem walk małżeńskich. Pogłębia to tylko jej rosnącą rozpacz i burzy idealistyczną wizję miłości na całe życie. Pewnego wieczoru Daphne poznaje jednak Franka i Jacka - dwóch niezwykle atrakcyjnych i bardzo różnych od siebie mężczyzn. Pierwszy jest wolnym duchem, a drugi twardo stąpa po ziemi. Nie mogąc wybierać między nimi, Daphne postanawia kontynuować obydwie znajomości.

Z kolei premierowy weekend na antenach CINEMAX rozpocznie "Ja nieistniejące" (Cinemax 2, 17 kwietnia). Ariel (Lucía Bedoya) jest młodą, nieśmiałą krawcową z małego miasteczka w Kolumbii. Kiedy jej próby utraty dziewictwa kończą się niespodziewanym bólem i innymi trudnościami, dziewczyna zaczyna zastanawiać się, dlaczego jej ciało nie wygląda tak kobieco, jak jej zdaniem powinno. Wkrótce odkrywa szokującą prawdę. Urodziła się jako hermafrodyta i jako niemowlę przeszła wiele operacji, ponieważ rodzice chcieli wychować ją jako dziewczynkę. Informacja skłaniają do głębokiej refleksji. Bohaterka zaczyna też odkrywać, że jej prawdziwe "ja" znajduje się poza normatywną, binarną płciowością.

W niedzielę "Gundala" (Cinemax, 18 kwietnia). Sancaka został porzucony przez rodziców i mieszka na ulicy. Udaje mu się przetrwać, ponieważ skupiony jest tylko na sobie i swoim bezpieczeństwie. Jednak kiedy przestępczość w mieście staje się coraz większym problemem, a kraj pogrąża się w niesprawiedliwości, Sancaka musi zdecydować, czy nadal będzie udawać, że świat nie istnieje i żyć tylko dla siebie, czy też stanie się bohaterem, który wstawi się za uciskanymi.Indonezyjski komiksowy superbohater i jego alter ego wkraczają do kinowego wszechświata, aby walczyć z nikczemnym złoczyńcą i dowodzoną przez niego diaboliczną drużyną zwyrodnialców.