Łukasz Szewczyk07.12.2021 (22:23)2 komentarze

Grand Press: Andrzej Poczobut Dziennikarzem Roku 2021

• Po raz 25 redakcje z całej Polski przyznały dziennikarskie nagrody Grand Press, których organizatorem jest branżowy miesięcznik Press.
• Dziennikarzem Roku 2021 został Andrzej Poczobut
Grand Press: Andrzej Poczobut Dziennikarzem Roku 2021
W głosowaniu polskich redakcji na Dziennikarza Roku 2021 najwięcej punktów zdobył Andrzej Poczobut (Gazeta Wyborcza). Jak napisano w nominacji: "od kilku miesięcy nie pisze i nie tłumaczy czytelnikom Białorusi, lecz jego milczenie jest równie wymowne. Nie posługuje się słowem, lecz ciszą. Siedzi w areszcie w imię wolności słowa i demokracji". Łukaszenka zemścił się na nim za publikowane materiały dziennikarskie oraz za działalność w Związku Polaków na Białorusi. Został aresztowany 25 marca za rzekome "podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym i rehabilitację nazizmu". Grozi mu dwanaście lat więzienia.
W głosowaniu na Dziennikarza Roku drugie miejsce zajęła Jagoda Grondecka (Krytyka Polityczna), trzecie Piotr Kraśko (TVN24), czwarte Andrzej Stankiewicz (Onet.pl) a piąte Szymon Jadczak (Wirtualna Polska) i Jacek Harłukowicz (Gazeta Wyborcza).

Tytuł "Dziennikarz Roku" to nagroda za profesjonalizm, promowanie światowych standardów pracy w mediach i przestrzeganie etycznych kanonów zawodu. Nominacje zgłaszają kolegia redakcyjne polskich gazet, czasopism, stacji radiowych i telewizyjnych oraz portali internetowych. Dziennikarzem Roku zostaje ten, któremu głosujące redakcje przyznały najwięcej punktów.

Przypomnijmy, że dotychczas tytuł Dziennikarza Roku zdobyli: Jacek Żakowski (1997), Monika Olejnik (1998), Tomasz Lis (1999), Kamil Durczok (2000), Waldemar Milewicz (2001), Janina Paradowska (2002), Anna Marszałek (2003), Marcin Pawłowski (2004), Justyna Pochanke (2005), Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski (2006), Marcin Kącki i Tomasz Lis (2007), Bogdan Rymanowski (2008), Tomasz Lis (2009), Artur Domosławski (2010), Andrzej Poczobut (2011), Jerzy Jurecki (2012), Mariusz Szczygieł (2013), Piotr Andrusieczko (2014), Konrad Piasecki (2015), Bianka Mikołajewska (2016), Wojciech Bojanowski (2017) oraz Bertold Kittel (2018), Tomasz Sekielski (2019), Dariusz Rosiak (2020)

Podczas gali ogłoszono też laureatów Grand Press za materiały dziennikarskie i rozstrzygnięto konkurs Grand Press Digital. W poszczególnych kategoriach wygrały materiały:

News: Jacek Harłukowicz za cykl "Sprawa śmierci Dmytro Nikiforenki" (Gazeta Wyborcza)
Dziennikarstwo śledcze: Paweł Figurski i Jarosław Sidorowicz za cykl "Afera Daniela Obajtka" (Gazeta Wyborcza)
Publicystyka: Katarzyna Boni za "Samotność: Całun w spirytusie" (Dwutygodnik)
Reportaż prasowy/internetowy: Anna Śmigulec za materiał "Władcy ciał i umysłów" (Wirtualna Polska)
Reportaż audio: Agnieszka Szwajgier za cykl "Gdzie jest Joanna Segelström?" (Radio 357)
Reportaż telewizyjny / wideo: Marcin Gutowski z redakcji za reportaż "Don Stanislao" ("Czarno na białym" TVN24)
Wywiad: Magdalena Rigamonti za cykl "Rzeczpospolita Kościelna" (TOK FM)
Dziennikarstwo specjalistyczne: Michał Fuja za reportaż "Zarobić na chorych na raka" ("Superwizjer" TVN)
Grand Press Digital: Radio 357 za zbudowanie na zgliszczach Trójki jakościowego miejsca w świecie radia online, za udane łączenie tradycyjnych treści z nowymi technologiami i sposobami finansowania.
Grand Press Economy: Łukasz Wilkowicz (Dziennik Gazeta Prawna)
Nagorda im. Bohdana Tomaszewskiego: Radosław Leniarski (Gazeta Wyborcza)
Książka Reporterska Roku:
"Aborcja jest" - Katarzyna Wężyk (wybór czytelników)
"Aborcja jest" - Katarzyna Wężyk (wybór kapituły)

Komentarze (1 - 2 z 2)

Gdy w Klerykowie 2 lata w areszcie siedział Mateusz Piskorski bez sądu, to nasze korpomedia siedziały cicho. Teraz libkowe szczujnie nagrody sobie wręczają. Żałosne
 0  
Gdy w Klerykowie 2 lata w areszcie siedział Mateusz Piskorski bez sądu, to nasze korpomedia siedziały cicho. Teraz libkowe szczujnie nagrody sobie wręczają. Żałosne
Co to ma do rzeczy? Poczobut został uwięziony w obcym, autorytarnym kraju. Jakiś dziennikarz ze Sputnika nie może się równać z jego postacią, bo to czysto machinatorski fikołek mentalny.

Sam gość robi dobre materiały, jako jedyny chociaż z tej "starej" gwardii na Czerskiej. Samej GW nie trawię (no, są pewne wyjątki) - ale jakoś uważam, że ta nagroda została zasłużona dla niego.

Pytanie tylko, dlaczego muszą zamykać takiego Poczobuta prawie co 3 - 4 lata za działalność wywrotową przeciw Łukaszence i propagandzie jego rządów? Tego nie rozumiem.
 0