Łukasz Szewczyk20.02.2024 (15:34)1 komentarz

Nowy sezon "Kuchennych rewolucji" od marca w TVN

• Po ponad czternastu latach kulinarnych podróży po Polsce, Magda Gessler nadal udowadnia, że nie boi się nowych wyzwań, odkrywając ciemne strony gastronomii.
• W nowym sezonie słynna restauratorka podejmie się rewolucji między innymi w barze "Chicken Go" w Żninie, pizzerii "Świńskie sprawki" w Łodzi, czy znanemu z kuchni meksykańskiej lokalowi "Don Martinez" w Rybniku.
"Kuchenne rewolucje" Magdy Gessler w Nowym Tomyślu
W jednym z odcinków Magda Gessler odwiedzi prowadzoną przez Marcina warszawską "Karpielówkę", wpisaną od wielu lat w krajobraz wielkomiejskiego Ursynowa. Choć restauracja jakby żywcem przeniesiona z Podhala i kusząca mieszkańców stolicy góralskim jadłem, ze szczytu jednak najwyraźniej spadła i w ostatnim geście rozpaczy wysłała do Magdy Gessler sygnał "mayday" lub inaczej mówiąc "SOS" i bynajmniej nie chodziło w nim o sos. Choć rzeczywiście atmosfera się "zagęści", a wszyscy będą nie w sosie. Rewolucja nabierze iście zawrotnego tempa, z jakim potrafi wiać halny, problemy pojawiać się będą nieoczekiwanie, jeden pod drugim, jak skrywane w rosyjskich babuszkach, a i kiedy wydawać się będzie, że wszystko już jasne, okaże się to zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.
W sercu Bydgoszczy, mieście z malowniczymi uliczkami i bogatą historią, znajduje się natomiast restauracja "Gusto Kuchnia i Wino", prowadzona przez małżeństwo - Jakuba i Anię. Historia "Gusto" zaczęła się od skromnego lokalu, który z biegiem lat ewoluował w marzenie o czymś większym. Kiedy pojawiła się okazja, Ania i Jakub nie zawahali się, by podjąć kolejny krok - wynajęli przestronny lokal, rozpoczynając pracochłonny remont. Jednak marzenia szybko zmieniły się w walkę z rzeczywistością. Ambicja zmieniła się w dramat, gdy Jakub i Ania zdecydowali się na rozpoczęcie kosztownego remontu. Ten projekt szybko przekształcił się w finansową pułapkę, pochłaniając oszczędności życia i pogrążając ich w gąszczu długów. Właściciele, wyczerpani i bez środków, zmuszeni byli do samodzielnej pracy przy wykańczaniu lokalu. W obliczu narastających długów, które zagrażały nie tylko ich biznesowi, ale i domowi rodzinnemu, musieli podjąć trudne decyzje, w tym zwolnienie części załogi. Długi rosną z każdym dniem, a Jakub i Ania stoją na krawędzi, zadając sobie pytanie: czy ich decyzja o rozwinięciu biznesu była odwagą, czy lekkomyślnością? Czy uda im się uratować nie tylko restaurację, ale i całe swoje życie przed finansową katastrofą? Czy Magda Gessler odmieni ich los?


Nowe odcinki "Kuchennych rewolucji" w czwartki o godz. 21.35 (od 7 marca 2024 roku) na antenie TVN.

Komentarze (1 - 1 z 1)

Program nie umywa się do brytyjskiego/amerykańskiego oryginału z Gordonem Ramsay'em. Tam kucharz drugiego dnia tylko przygląda się od wewnątrz funkcjonowaniu kuchni. Nie ma głupich i upokarzających gier integracyjnych. Układane jest CAŁE menu restauracji (a nie tylko 3 dania na krzyż). Zwracana jest uwaga na organizację pracy kuchni, komunikację, prędkość wydawania posiłków, praca pod obciążeniem (np. sprawdzane jest jak załoga poradzi sobie z pełnym obłożeniem sali). Potrawy mają być proste, ale efektowne.
Nikt nie przygotowuje przez cały dzień wystawnej kolacji (która nie ma potem nic wspólnego z normalnym funkcjonowaniem restauracji).
 1