Łukasz Szewczyk03.05.2024 (12:08)2 komentarze

Teatr Telewizji w nowej odsłonie. Nowa oprawa i pora emisji w TVP1, premiery

• Teatr Telewizji od 6 maja 2024 roku zaprasza na premierowe spektakle w nowej oprawie graficznej.
• Po kilkudziesięciu latach logo i czołówka otrzymują odświeżoną formę, a godzina emisji premier zostaje przesunięta na godz 20.30.
• W maju cztery premiery
Teatr Telewizji
Za zmiany w Teatrze Telewizji odpowiada jego nowy dyrektor Michał Kotański. - Chcemy przywrócić Teatrowi Telewizji rangę, na jaką zasłużył w wyniku swej 70-letniej historii i jesteśmy przekonani, że istnieje wciąż ogromna rola kulturowo-społeczna tego teatru. Obecnie dużo naszej energii wkładamy w to, żeby z jednej strony reanimować tę instytucję, zbudować jej strukturę tak, aby redakcja Teatru TV w pełni odpowiadała za programowanie repertuaru i za jego produkcję. Równocześnie, w takich warunkach, jakie zastaliśmy, staramy się programować nadchodzący sezon - mówi Michał Kotański.
Zmiana oprawy graficznej Teatru Telewizji jest dziełem Patryka Hardzieja, grafika i badacza znaków graficznych, który zmodyfikował pierwotny projekt. - Zostałem poproszony o odświeżenie znaku, ale nie chciałem go zupełnie zmieniać, ponieważ pokolenia Polaków wychowały się na tym symbolu. Wyczyściłem go, nadałem mu trochę inne proporcje. Tak więc forma jest unowocześniona, ale nawiązuje do znanego wszystkim pierwowzoru. Teatr współczesny, teatr klasyczny oraz scena dla dzieci mają teraz swoje indywidualne zestawy kolorów - komentuje Patryk Hardziej.

Pierwsza majowa premiera to "Zapiski z wygnania" (6 maja 2024 godz. 20:30, TVP1). Realizacja telewizyjna spektaklu Teatru Polonia "Zapiski z wygnania" na podstawie niezwykle osobistych wspomnień Sabiny Baral, które ukazały się w postaci książki pod tym samym tytułem. Autorka jako dwudziestoletnia wrocławianka w 1968 roku musiała wyemigrować razem z rodzicami z Polski po niesławnej kampanii marcowej. Przypomnienie tych dramatycznych wydarzeń staje się równocześnie przestrogą dla kolejnych pokoleń przed wszelkimi rodzajami nienawiści, ksenofobią i antysemityzmem. Historia Sabiny Baral staje się uniwersalną opowieścią o każdym wygnanym Żydzie, a poprzez znakomitą kreację Krystyny Jandy opowieścią o każdym wygnanym człowieku. Spektakl mający formę monodramu jest oparty na książce, jednak zobaczymy w nim o wiele więcej: projekcje wideo z tamtego czasu, urywki kronik filmowych, cytaty przemówień partyjnych oficjeli, fotografie i wypowiedzi wygnanych. Swoistym komentarzem, kontrapunktem są fragmenty znanych piosenek ze słowami m.in. Juliana Tuwima, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, Kadisz oraz wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Wisławy Szymborskiej, Zbigniewa Herberta, które dopełniają tę wstrząsającą i wzruszającą historię.

- "Zapiski z wygnania" powinny być lekturą szkolną. Dlatego, że ta książka napisana jest z godnością, wrażliwością. Mówi o... upokorzeniu. Nawet trudno to określić. Ta książka mnie tak poruszyła, że po jej przeczytaniu sięgnęłam po nią jeszcze raz. Chyba jak nigdy. Przeczytałam ją podczas urlopu, na którym byłam razem z Krystyną Jandą. Wówczas już postanowiłyśmy, że trzeba pokazać "Zapiski" w teatrze. - mówi Magda Umer.

- Czy Polacy dużo wiedzą o marcu 68? Trudno mi ocenić, bo ja wiem bardzo dużo i przyjaźnię się z wieloma osobami, które musiały wyjechać. Dla mnie to jest jasne i wyraźne, że marzec 68 był ogromną stratą dla Polski. To było haniebne! - dodaje Krystyna Janda.

"Powiem Wam, jak zginął" (13 maja 2024 godz. 20:30, TVP1). Rzecz dzieje się w starej rodowej posiadłości Sary i Iana Drummondów w Anglii. Sara jest znaną aktorką, a Ian wybitnym chemikiem. Pewnego dnia pojawia się w ich domu Joe Alex - przyjaciel z młodości Iana. Wspólnie z Benem Parkerem, przyjacielem z czasów wojny, a obecnie inspektorem policyjnym, będą rozwiązywać sprawę tajemniczego morderstwa Iana.

"Cudzoziemka" (20 maja 2024 g. 20:30, TVP1). Zobaczymy portret kobiety, której niespełnione ambicje artystyczne, zawiedzione uczucia i despotyczna natura w połączeniu z ogromną wrażliwością, przypływami egzaltacji i czułości przełożyły się na klęskę relacji z własnym mężem i dziećmi. W przedstawieniu wystąpią aktorzy Teatru Polskiego w Poznaniu.

"1989" (27 maja 2024 g. 20:00, TVP1 na żywo). Musical w reżyserii Katarzyny Szyngiery dotyczący transformacji ustrojowej roku 1989 to opowieść o czasie państwowych i narodowych przemian oraz bohaterach biorących w niej udział; o wolności i budowaniu jej pozytywnego mitu. Wydarzenia znane z kronik filmowych i podręczników historii ożywają na scenie oglądane oczami trzech fascynujących par. W życiu Frasyniuków, Wałęsów i Kuroniów idee rywalizują z miłością, entuzjazm zderza się z ciężarem historii, a bohaterstwo przeplata się z rodzinnymi tragediami. Widzowie towarzyszą bohaterom w momentach ikonicznych - podczas strajków w stoczni i przy Okrągłym Stole - ale też w intymnych chwilach radości i cierpienia przeżywanych w zaciszach peerelowskich mieszkań lub więziennych celach.

"W maju się nie umiera" (21 maja godz. 20:00, TVP Kultura). Spektakl jest opowieścią o Barbarze Sadowskiej - poetce, antykomunistycznej działaczce walczącej z systemem i normami społecznymi. W maju 1983 roku Milicja Obywatelska zatrzymała i pobiła syna Barbary Sadowskiej, niespełna dziewiętnastoletniego Grzegorza Przemyka, który z powodu odniesionych ciosów zmarł. To opowieść matki o żałobie, a przede wszystkim o miłości, która pozwala przetrwać najtrudniejsze momenty. To także historia o pragnieniu sprawiedliwości i walce o nią wbrew systemowym przeciwnościom i nieczułym ludziom, a także o marzeniach i ideałach młodości, które nie zawsze udaje się zrealizować.

Na teatralną jesień 2024 roku Teatr Telewizji zapowiada m.in. "Jak nie zabiłem swojego ojca", "Sen srebrny Salomei", "Piękna Zośka", "Tartuffe albo szalbierz", "Deprawator", "Dowód na istnienie drugiego" oraz "Pełna powaga".

Komentarze (1 - 2 z 2)

Logo Teatru TV strasznie się zestarzało. Ten znak w logo kojarzy się z bardzo, bardzo starymi PRL-owskimi telewizorami kineskopowymi, w których ekrany nie miały formy idealnego prostokątu i były z zaokrąglonymi rogami. Taki znak w 2024 roku nie pasuje, bo jak to mawiają: "gimby nie zrozumiejom".

Ten znak graficzny powinien być bardziej odświeżony i zmieniony na idealny prostokąt, no i oczywiście proporcje 16:9 się proszą!
 5  
A kto w ogóle teb teatr telewizji ogląda? Chyba tylko garstka snobów, chcąca się w ten sposób dowartościować.... Masowa widownia dzisiaj czegoś takiego nie kupuje. Masowa widownia oczekuje SHOW, żeby coś błyskało, latało, żeby były cycki, tańce, skakańce, celebryci itd. To się teraz ogląda, a nie jakieś teatry w telewizji, lol
 3