Wojciech Andrzejewski01.04.2008 (15:22)4

Wiktor Bater: Jestem dziennikarzem, który wykonuje swoją pracę tak samo, jak lekarz

Na spotkanie z Wiktorem Baterem w łódzkim klubie Studio 102 ściągnęli ludzie przypadkowi. Większość osób, które pojawiły się w lokalu nie wiedziała, że gościem wieczoru będzie jeden z najlepszych polskich dziennikarzy wojennych. O pracy dziennikarza na froncie wojennym opowiada Wiktor Bater.

Przejdź do artykułu

Komentarze (1 - 4 z 4)

Gdy na ekranie TV jest niejaki Bater,agent CIA[lub innego wywiadu] - nie da się ukryć ,słaby dziennikarz,to przełączam kanał.O tym panu nie chcę brzydko się wyrażać,jest po prostu słabiutki,nieobiektywny,szowinistyczny,zawistny,nieuczciwy,pomawiający szczujący itd. Jednym słowem AGENT.
 1  
Pajac jesteś, a nie dziennikarz. Pajac z kombatanctem urojonym, boś się za dużo Hemingwaya naczytał.
 2  
bater w sarajewie chlał na potęge i niewiele chyba z tego pamięta
 2  
szczere przedstawienie wydarzeń!!! Bater nie robi z siebie bohatera, a opisuje strach, ból i tęsknotę ( a skoro pił alkohol, to nie napisał, że jogurt). i ma odwagę pisać to o czym się nie mówi, a to daje do myślenia!!
 1