Beata Ratuszniak08.12.2008 (8:03)brak komentarzy

Silne leki? W Internecie, nie w aptece...

Badacze z Uniwersytetu w Edynburgu wskazali 35 internetowych witryn, w których bez problemu można kupić silne leki, dostępne na receptę. Niektóre ze specyfików mogą mieć podobne działanie co narkotyki.
Co ciekawe, dostęp do tak silnych specyfików jest banalny: wystarczy dobrze szukać w Google lub Yahoo. W samej Wielkiej Brytanii funkcjonuje około 100 takich wirtualnych "aptek".
Mimo że witryny te sprzedają leki na receptę, to około 76 proc. z nich nie prosi o potwierdzenie posiadanej recepty. Zaledwie 6 proc. internetowych aptek wymaga przesłania skanu recepty lub faxu. A i takie potwierdzenie dość łatwo podrobić.

- Byliśmy zaskoczeni jak w wielu miejscach można znaleźć dość silne leki, które potencjalnie uzależniają, a dodatkowo można je dostać bez recepty - powiedział profesor David Webb, autor badania.

"Aptekarze" często nie informują również klientów o prawidłowym zastosowaniu specyfików. Część z nich nie wie, że niektóre leki należy przyjmować wraz z innymi, co może mieć znaczący wpływ na zdrowie internautów. Dla przykładu jeden narkotyk, który został usunięty z rynku w Wielkiej Brytanii, wciąż był dostępny w sprzedaży aż trzech sklepów internetowych.

- Zdecydowanie odradzamy wszystkim kupowanie leków z Internetu. Jedynym bezpiecznym sposobem jest kupowanie ze strony internetowej, która posiada odpowiednią licencję Royal Pharmaceutical Society of Great Britain - powiedziała rzeczniczka prasowa agencji kontroli produktów medycznych (Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency).
WP.pl