Łukasz Szewczyk07.07.2009 (17:36)18 komentarzy

Polskie Radio zamilknie? Rusza wielki protest

Polskie Radio walczy o swoją przyszłość. Niepewność związana z nowym kształtem ustawy medialnej oraz zmieniającą się formą finansowania mediów publicznych pogłębia się i stwarza poważne zagrożenie dla kondycji finansowej wszystkich programów Polskiego Radia.
Już w tym roku, w okresie styczeń - maj, rzeczywiste wpływy abonamentu były niższe o 8,97 mln zł od prognozowanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Zarząd Polskiego Radia SA szacuje, że do końca 2009 r. rzeczywiste wpływy będą niższe od prognozy KRRiT o ok. 25 mln zł.
Uwaga opinii publicznej w sporze na temat kondycji mediów publicznych jest skierowana niemal wyłącznie na problemy Telewizji Polskiej. Działalność Polskiego Radia jest często pomijana i przemilczana. Wszystkie programy protestują więc przeciwko brakowi rozwiązań gwarantujących stabilne finansowanie Polskiego Radia, które w dużo większym stopniu niż w przypadku Telewizji Polskiej uzależnione jest od środków publicznych.
W związku z obecną, krytyczną sytuacją mediów publicznych, radiowa Jedynka  w swoich audycjach bardzo często nawiązuje do trudnej sytuacji finansowej Polskiego Radia, chcąc w ten sposób uświadomić słuchaczom skalę problemu i zagrożeń, jakie niesie za sobą odcięcie publicznemu radiu stałego, stabilnego źródła finansowania. Zaproszeni do audycji goście wypowiadają się na różne związane z tym tematy, np. co najbardziej cenią w ofercie Polskiego Radia.

W nawiązaniu do apelu i akcji protestacyjnej, którą przygotował Program 2 Polskiego Radia, we wtorek 7 lipca, w radiowej Jedynce w audycji „Magazyn Reporterów” (w godz. od 20.10 do 21.00) Jerzy Zawartka poruszy kwestię misji radia publicznego. Pod koniec audycji radiowa Jedynka wyemituje przykładowy reportaż interwencyjny, dzięki któremu dziennikarz Polskiego Radia zmienił ludzkie życie i pomógł rozwiązać problem.
Program 2 Polskiego Radia  przygotował wyjątkową akcję protestacyjną – 8 lipca zamilknie na 24 godziny. Przedsięwzięciu towarzyszy apel, który ma zwrócić uwagę opinii publicznej na dramatyczną kondycję finansową nie tylko radiowej Dwójki, ale również Polskiego Radia w ogóle. W tym roku Program 2 zmuszony jest zrezygnować z organizowania Festiwalu Muzycznego Polskiego Radia, z anteny znika twórczość współczesna, zarówno literacka, jak i muzyczna. Brak funduszy na zaplanowane nagrania i koncerty uniemożliwia finansowe wsparcie prestiżowych festiwali, współorganizowanych dotąd przez radiową Dwójkę. Pod znakiem zapytania stoi również włączenie się w obchody jubileuszowego Roku Chopinowskiego.
Program 3, czyli popularna radiowa Trójka , będzie prezentować rozmowy z twórcami, ludźmi kultury, znanymi i popularnymi osobami, przyjaciółmi programu na temat tego, dlaczego płacą abonament i uważają, że warto to robić.

Dodatkowo słuchacze dowiedzą się, jak wygląda sytuacja publicznych radiofonii europejskich. Abonament radiowy występuje w prawie wszystkich państwach Europy – w Polsce wysokość opłaty abonamentowej jest jedną z najniższych. Słuchacze dowiedzą się, jak utrzymywani są publiczni nadawcy, w jaki sposób płaci się w innych krajach abonament, dlaczego warto to robić, czy dzięki temu można zachować niezależność.
Polskie Radio Euro  nadaje specjalny spot zachęcający do płacenia abonamentu pod hasłem „Tak gramy, bo płacisz abonament”. Od 8 lipca 2009 roku, czyli od dnia protestu w Programie 2 zwiększona zostanie częstotliwość nadawania tego spotu.

Ponadto 8 lipca w serwisach informacyjnych zostaną wyemitowane wypowiedzi ludzi nauki, sztuki oraz muzyków związanych z anteną, którzy apelować będą o wsparcie dla mediów publicznych. Tego dnia także na antenie i na portalu Polskiego Radia Euro pojawią się relacje multimedialne z debaty przeprowadzonej 7 lipca w Programie 2 z udziałem zaproszonych gości.

Przez całe lato w porannym i popołudniowym paśmie prowadzona będzie akcja informacyjna dotycząca działalności Polskiego Radia w kontekście płacenia abonamentu.

Komentarze (1 - 10 z 18)

Nie płacę abonamentu i wisi mi czy będą grać. Inne stacje jakoś się utrzymują bez tego
 1  
Nigdy nie oglądełem, nie oglądam i nie mam w planach oglądać telewizji publicznej, słuchać radia publicznego, ta instytucja publiczna skupiająca w sobie publiczną telewizje i radio dla mnie poprostu nie istnieje i nic mnie nie obchodzi co się z nią dzieje, a właściwie obchodzi bo takie newsy jak ten i czasem gdy jest mowa w telewizjach prywatnych o tej archaicznej, nieudolnej instytucji publicznej to aż robi się człowiekowi niedobrze i z tego powodu licze na to, że Platforma Obywatelska doprowadzi do prywatyzacji tego tworu publicznego albo do jego likfidacji.
 2  
w Trójce i w Bisie\Euro leci taka muzyka i ciekawe audycje (TerazPolskie, Offensywa, CSM, Zostaw Wiadomość, Ścieżka Dźwiękowa, DJ Pasmo, Czy Nadaje Się) których próżno szukać w innych stacjach radiowych... no może z wyjątkiem ROXY (do którego migruje coraz więcej osób z Polskiego Radia) była by wielka szkoda gdyby zniknęło Euro lub/i Trójka
 2  
nawet niech nie liczą, że jak zamilkną na jeden dzien to przełącze się na nich potem bo szkoda mi się ich zrobi....
 1  
Niech zamilkną na zawsze! Publiczne ścierwo! XXI wiek, mamu dziesiątki stacji tv i setki radiowych, każdy coś dla siebie znajdzie...
 2  
No cóz mądrale, zawsze możecie słuchać chłamu w stylu rmf czy zetki. Według Was najlepiej by było zamknąć muzea, teatry, ściągać piracki piosenki itd... Tylko co z tego wyjdzie? Ano wyrośnie pokolenie bezmózgowców, takich samych, jak Ci co piszą kretyńskie teksty w stylu "ja nie słucham, to po co to komu"...
A jak Wy mądrale nie używacie mydła, to reszta też ma nie używac???
Jak nie czytacie gazet (a pewnie nie czytacie), to dlaczego ja miałbym ich nie czytać???
DLA WAS BY TYLKO WYSTARCZYŁA FAJKA W ZĘBACH, ŻYTNIA W RĘKU I KRETYŃSKI HIP-HOP W ODTWARZACZU!!!
 2  
nie każdy hip hop jest kretyński - tak tylko chciałem nadmienić - hip hop pojawia się też w Polskim Radiu
 0  
Przecież nie napisałem, ze każdy :) Też słucham polskiego radia, więc wiem o tym :)
Miałem na myśli, ze z hip hopem dzieje się to samo, co kiedyś z disco polo, kto żyw rzucał się do grania, aż stał się z tego totalny chłam i zmarło to śmiercią naturalna. Choć jednocześnie zaznaczam, ze nigdy nie byłem fanem tego typu "twórczości"...
Zapomniałem jeszcze dodać, ze ktoś podpisujący się jako "...." na pewno nie ogląda TV publicznej, bo gdyby sobie kilka razy zobaczył choćby profesora Miodka, to by nigdy nie napisał o "likfidacji", tylko o "likwidacji"
 0  
disco polo też pojawia się czasem w PR... ale lokalnym - Lublin...
 1  
"stałego, stabilnego źródła finansowania"
Czy ludzie mają stałe stabilne źródło ?
Dziś masz pracę a jutro nie.
Oni nauczyli się brać darowiznę od głupoty,ale koniec z tym.
Moim zdaniem co nie potrzebne to niby po co finansować?
W to miejsce znajdą się setki innych.
Trzeba się z tym pogodzić bo jest to naturalne jak: życie i śmierć człowieka.
Wszystko przemija ,więc niech przemijają
 0