Łukasz Szewczyk06.11.2010 (22:30)1 komentarz

Buzek, Mleczko, Olszewski - Nagrody Kisiela wróciły

Jerzy Buzek, Andrzej Mleczko i Krzysztof Olszewski zostali laureatami Nagrody Kisiela 2010. Nagrody przyznano po czteroletniej przerwie.
Nagrody przyznawane są trzem osobom, wybranym spośród polityków, publicystów i przedsiębiorców, którzy - zdaniem kapituły - mogą pochwalić się szczególnymi osiągnięciami.
Obrady Kapituły odbyły się w Kawiarni Rozdroże, w której przez wiele lat wręczano Nagrody Kisiela i w której patron nagrody miał „swój” stolik. Tradycyjnie wybierano laureatów spośród osób nominowanych w trzech kategoriach – polityk, publicysta i przedsiębiorca. W każdej kategorii członkowie Kapituły zgłosili po kilkanaście nominacji.

Najdłużej wybierano laureata w kategorii „publicysta” – dopiero w czwartej turze glosowania bezwzględną większość uzyskał Andrzej Mleczko. W pozostałych kategoriach do wyłonienia zwycięzców, którymi zostali Jerzy Buzek i Krzysztof Olszewski wystarczyły dwie tury.

- Kapituła składa się z tak bardzo zróżnicowanej gamy osób, charakterów i poglądów politycznych, że i tak zawsze jest zdumiewające dla mnie, że udaje się wyłonić kandydata, który uzyskuje bezwzględną większość – mówił, prezentując laureatów, przewodniczący obrad, Jan Krzysztof Bielecki.

Tradycyjne jednozdaniowe uzasadnienia wyboru dla tegorocznych laureatów brzmią: dla Jerzego Buzka - "Europa się kłania", dla Andrzeja Mleczki - "Kisiel by tego nie narysował", a dla Krzysztofa Olszewskiego, producenta autobusów marki Solaris - "Polska jazda autobusem w świat".

Kapitułę Nagród Kisiela tworzą dotychczasowi laureaci Nagrody. Jej honorowym członkiem jest Jerzy Kisielewski, syn Stefana Kisielewskiego, Kisiela, patrona nagrody. Obecnie grono kapituły to ok. 50 osób. Laureatem Nagrody Kisiela jest m.in. obecny redaktor naczelny tygodnika Wprost, Tomasz Lis, który podczas obrad pełnił honory gospodarza.
Wprost

Komentarze (1 - 1 z 1)

Kisiel przewraca się w grobie co Lis z robił z tym tygodnikiem, który miał być pismem konserwatywno-liberalnym a jest drugim odpowiednikiem GW. Nakład spada, za to wzrasta Gazecie Polskiej i Naszemu Dziennikowi, które zajmują sprawami, które zarówno "Wprost" i "GW" nazywają "oszołomstwem" , podejmując trudne i politycznie niepoprawne dla "salonu" Agory tematy. A przyznanie nagrody Kisiela, to szkoda komentować....
Wprost a raczej Wprost GW pisze ten komentarz.... 8.11.2010 (10:38:47)
 0