Łukasz Szewczyk12.12.2011 (13:19)3 komentarze

TVP Parlament i TVP.pl w dekoderach sieci Toya

Toya, jako pierwsza w Polsce sieć kablowa, dołącza program TVP Parlament do swojej oferty. Od 15 grudnia 2011 roku użytkownicy odbiorników 3G uzyskają dostęp do tego programu oraz do treści z internetowej strony TVP.pl
TVP Parlament jest pierwszym internetowym kanałem tematycznym Telewizji Polskiej. Dzięki niemu można na bieżąco śledzić prace Sejmu i Senatu RP, Parlamentu Europejskiego oraz najważniejsze wydarzenia związane z polską Prezydencją w Radzie UE. Oprócz części newsowej zawiera bogatą bibliotekę materiałów wideo, wyniki sondaży oraz kalendarium posiedzeń Sejmu i Senatu, a nawet działających w nich komisji specjalistycznych i zespołów eksperckich. Strona gwarantuje także relacje online z posiedzeń obu polskich izb parlamentarnych oraz Parlamentu Europejskiego.
Toya z kolei jest pierwszym operatorem telewizji kablowej w Polsce, który za pośrednictwem odbiorników 3G, udostępni abonentom treści TVP Parlament i TVP.pl w aplikacji WebOnTv. Odbiorniki 3G Telewizji Trzeciej Generacji TOYA, dzięki którym jest to możliwe, stworzone zostały na specjalne zamówienie, zgodnie z wizjonerskim pomysłem połączenia telewizji broadcastowej z dostępem do Internetu. Dodatkowo Abonenci dostaną dostęp do informacji ze strony TVP.pl.

- Współpraca z Telewizją Polską i wprowadzenie TVP Parlament oraz TVP.pl to kolejny krok w udostępnianiu widzom ciekawych i użytecznych treści z Internetu, w wygodny sposób na ekranie telewizora. Podkreślić należy elastyczność i duże zaangażowanie TVP przy realizacji tego projektu. Abonenci dostaną w prezencie gwiazdkowym dostęp do informacji należących do Telewizji Polskiej, dotychczas dostępnych jedynie poprzez Internet. To rozwiązanie jest absolutną nowością na polskim rynku - mówi Jacek Kobierzycki, Dyrektor Toya .

Komentarze (1 - 3 z 3)

Fajnie ALE kiedy np:NEXT TV 3D........
 0  
TOYA to najlepiej rozwijająca się siec kablowa w Polce. Co różowości. Szkoda tylko, że tak marny zasięg.
 0  
a UPC nadal na szarym końcu... ehhh
 0