Łukasz Szewczyk21.03.2012 (10:50)2 komentarze

Jaka przyszłość aplikacji TV w Polsce?

Podczas tegorocznej, drugiej edycji Konferencji Aplikacje TV specjaliści ds. rynku medialnego, nadawcy telewizyjni i producenci sprzętu RTV spierali się w kwestii przyszłości Smart TV w Polsce.
Zaprezentowane podczas konferencji linie produktowe wiodących producentów telewizorów pokazuję wyraźną tendencję w rozwoju aplikacji telewizyjnych na rynku Smart TV. Takie marki jak Samsung, Panasonic czy chociażby Philips proponują integrację przekazu telewizyjnego z mediami społecznościowymi (Twitter, Facebook) czy z komunikatorami (Skype). Dzięki nim widz będzie miał możliwość komentowania meczu czy programu telewizyjnego na bieżąco. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom użytkowników producenci dają im możliwość multiscreen'u czyli oglądania telewizji na wielu ekranach jednocześnie: na tabletach, na komputerze czy na odbiornikach telewizyjnych. Co więcej, z łatwością mogą oni się dzielić zdjęciami, filmikami czy innymi treściami w ramach jednej domowej sieci telewizorów. Najdalej idzie Samsung, który proponuje takie rozwiązania, jak np. aplikacja Fitness. Nie tylko zawiera ona zestawy ćwiczeń, dostosowane do użytkownika, ale co ciekawe "kontroluje" sposób wykonywania przez niego ćwiczeń, ustala ilość spalonych kalorii czy oblicza jego BMI (współczynnik masy ciała).
Producenci stawiają na jakość sprzętu i innowacyjność rozwiązań. Proponują oryginalne interfejsy, nowoczesne modele telewizorów, a także innowacyjne funkcjonalności. Możliwość sterowania własnym telewizorem za pomocą głosu wkrótce stanie się rzeczywistością. Wystarczy wydać komendę: "channel up/down " lub po prostu podać numer interesującego nas kanału. Funkcja rozpoznawania mowy (voice recognition) jest na tyle rozbudowana, że pozwala ona na wprowadzanie haseł za pomocą głosu np. do wyszukiwarek internetowych. Producenci zapewniają, że będzie ona działała również w polskiej wersji językowej.

Ogniwem zapalnym jest kwestia konieczności rozbudowy infrastruktury. - Największe nakłady finansowe ponosimy my, a inni na tym korzystają - argumentował Szymon Karbowski, dyrektor działu rozwoju TOYA. Serwisy VOD generują duży ruch na łączach internetowych, co w znacznym stopniu obciąża sieci. Producenci telewizorów nie zgadzają się na współdzielenie kosztów. - Nikt nie prosi producentów komputerów o partycypację w nakładach finansowych - argumentował Tomasz Berezowski z TVN -To absurd.

Z drugiej strony wszyscy zgadzali się z tym, że sukces może zapewnić jedynie ciekawy kontent, który przyciągnie widza. W tym miejscu przywoływano przykład TVN Player'a, który w ciągu zaledwie trzech miesięcy zdobył pozycję lidera na rynku aplikacji telewizyjnych.

Wśród poruszanych kwestii często pojawiał się temat HbbTV. Producenci telewizorów typu Smart często ograniczają dostęp nadawcom treści. Z tego względu HbbTV jawi się tutaj jako bardziej transparentna i osiągalna alternatywa dla aplikacji telewizyjnych. Reprezentanci wiodących marek z branży RTV zapewniali, że są otwarci na tę technologię transmisji. Podkreślali, że produkowane przez nich odbiorniki już posiadają tę funkcjonalność. Paweł Tutka z firmy 4vod w HbbTV widzi szansę na przywrócenie interakcji do telewidzów - Wszyscy mamy świadomość jak na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat interakcja uciekła nam z telewizorów do telefonów komórkowych - powiedział. Dotychczasowe konkursy SMS, głosowania itp. mogą być zastąpione przez interaktywne serwisy zintegrowane z emitowanymi audycjami telewizyjnymi. Uczestnicy konferencji mogli zapoznać się z pierwszymi testami HbbTV w Polsce. Niezbędny sprzęt do realizacji testów HbbTV wraz z testowym serwisem udostępniła firma 4vod.

Rynek Smart TV i interaktywnej telewizji rozwija się w imponującym tempie. Podczas konferencji zostało przedstawionych kilka polskich aplikacji telewizyjnych (Empik School, tuba.fm, Gazeta.pl i tvn player). Przedstawicielka ośrodka iTVP, Aleksandra Chmielewska, zaprezentowała projekty Telewizji Polskiej, bazujące na rzeczywistej interakcji z widzem. Widzowie mieli na przykład możliwość oglądania spektaklu "Skarpetki, opus 124" na żywo z czterech różnych kamer jednocześnie.

Projekt Lokalni Dostawcy Usług w Interaktywnej Telewizji (LDUiTV) opracowany przez Instytut Łączności (IŁ) we współpracy z firmą 4vod w pełni wykorzystuje potencjał jaki niesie ze sobą współczesna telewizja. Celem LDUiTV jest stworzenie dwukierunkowego kanału komunikacji między klientami a działającymi lokalnie małymi i średnimi przedsiębiorcami. - Widzowie będą mogli w jedną chwilę, zamówić ulubioną pizzę na ekranie telewizora. I to wszystko bez ruszania się z sofy - podkreśla Zbigniew Kądzielski (IŁ).

Panele dyskusyjne wywołały gorące emocje. Wśród kwestii spornych pojawił się temat różnic w ofercie na poszczególnych platformach Smart TV proponowanych przez wiodące marki RTV. - Nie łudźmy się, że uda nam się wypracować jeden wspólny standard. Dwa lub trzy to już bardziej prawdopodobna wersja - podsumował Marcin Jurczuk (Panasonic Polska). Producenci zgodnie podkreślali, że istnienie większej ilości platform niż jedna, jest zjawiskiem pozytywnym. Dzięki niemu producenci i nadawcy starają się o jak najlepszą ofertę produktową.
ARBG

Komentarze (1 - 2 z 2)

dobre pytanie :) moim zdaniem takie internetowy playery mają bardzo wiele zalet- przede wszystkim audycje są dostępne niezależnie od jakiegoś planu jak w tradycyjnej telewizji- czyli można oglądać kiedy się chce na razie korzystam z tvn player, hbo od i national geographic w ramach nVOD net
 0  
jest ich już sporo. Jest sporo aplikacji typu player i liczba aplikacji ciągle wzrasta w zasadzie logarytmicznie.
 0