Marcin Żukowski04.05.2012 (17:09)brak komentarzy

LinkedIn rośnie i kupuje

LinkedIn, największy na świecie portal dla profesjonalistów, opublikował swoje najnowsze wyniki finansowe. Są one zaskakująco dobre. Serwis rozwija się zgodnie z zapowiedziami Ariela Ecksteina, który opowiadał nam o nim w niedawnym wywiadzie.
Nasz model biznesowy jest zdywersyfikowany. Opiera się na trzech filarach - wpływach z subskrypcji, sprzedaży reklam oraz rozwiązaniach rekrutacyjnych. Dzięki takiemu systemowi, w którym przychody pochodzą z kilku źródeł, udaje się nam oferować zdecydowaną większość opcji portalu zupełnie za darmo. W ostatnim kwartale minionego roku nasze przychody wyniosły 168 milionów dolarów, z czego połowa pochodziła z rozwiązań rekrutacyjnych, 30% ze sprzedaży reklam, a 20% ze sprzedaży subskrypcji.
- mówił nam w połowie kwietnia Ariel Eckstein, dyrektor zarządzający LinkedIn w Europie, Azji i na Bliskim Wschodnie. W pierwszym kwartale bieżącego roku przychody wzrosły o 20 milionów dolarów i sięgnęły 188,5 miliona. Zysk netto firmy wyniósł 5 milionów dolarów, a więc ponad dwa razy więcej niż kwartał wcześniej (wtedy był na poziomie 2,08 miliona dolarów). Liczba użytkowników portalu wzrosła w tym roku już o ponad 11 milionów - dziś LinkedIn to społeczność ponad 161 milionów ludzi na całym świecie. Spółka nadal chce się rozwijać i dawać swoim użytkownikom nowe możliwości - z myślą o tym dokonała zakupu platformy do dzielenia się prezentacjami i innymi dokumentami- SlideShare. Transakcja mniej spektakularna niż zakup Instagrama przez Facebooka, ale z pewnością ważna dla użytkowników. Ciekawe, jak dalej będzie się rozwijał ten rynek - także w Polsce, gdzie liderem jest przecież nie LinkedIn, lecz GoldenLine.