Łukasz Szewczyk31.08.2012 (13:09)8 komentarzy

Michał Boni: Zmiana finansowania mediów i cyfrowa TV. Jakie plany?

TVP bez reklam? Rok 2013 powinien być okresem funkcjonowania mediów publicznych w oparciu o mechanizmy obowiązujące dziś. Ale już teraz warto rozpocząć poważną debatę na temat, jaka telewizja i jakie radio publiczne są potrzebne i jak te zadania finansować - mówi Michał Boni, minister cyfryzacji
Michał Boni: Zmiana finansowania mediów i cyfrowa TV. Jakie plany?
Ruszają prace nad zmianami w finansowaniu mediów publicznych. Według ministra od cyfryzacji, media publiczne w Polsce potrzebują bieżącego wsparcia, ale bezwzględnie potrzebują też zmian systemowych dla swojej efektywnej działalności. Wszystkie propozycje dotyczące mediów publicznych i telewizji publicznej wymagają pogłębionych badań i analiz porównawczych, włącznie z tym, jakie modele finansowania funkcjonują na świecie.
Obecnie minister kultury i dziedzictwa narodowego intensywnie pracuje nad różnymi scenariuszami systemu finansowania mediów. Z kolei dla ministra cyfryzacji największym priorytetem jest jak najszerszy zasięg naziemnej telewizji cyfrowej.
Występuję już teraz o środki finansowe pozwalające na dobre funkcjonowanie telewizji cyfrowej, m.in. zapewnienie jej pełnego zasięgu (tak jak w przypadku telewizji analogowej), a w wielu miejscach - polepszenie zasięgu i tym samym jej odbioru. Oznacza to przeznaczenie 4,2 mln zł na tzw. doświetlenia sygnału, które zwiększą zasięg w rejonach górskich i nie tylko. Chcę, żeby sygnał docierał tam do każdego gospodarstwa. To ogromne wyzwanie technologiczne i logistyczne. Chcę stworzyć warunki do przyśpieszenia przejścia telewizji publicznej na Multiplex 3, czyli jak najszybszego pokrycia sygnałem cyfrowym telewizji publicznej całego kraju, co wymaga inwestycji rzędu 20 mln zł w 2013 roku. Cyfryzacja to ogromny skok technologiczny w sposobie odbioru, ale trudno wyobrazić sobie, aby doskonalenie technologii nie szło w parze z doskonaleniem w zakresie obowiązków misji publicznej, do której media publiczne są zobligowane - mówi Michał Boni, minister ds. cyfryzacji
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zwraca uwagę, że aby dobrze realizować misję publiczną w mediach, potrzebne są właściwe i dobre źródła jej finansowania. I proponuje rozważanie kilku propozycji:

• Jedną z opcji, którą warto rozważyć, jest podejście do projektu w oparciu o pomysł nadawania publicznego bez reklam, bądź z ograniczonym ich oddziaływaniem na potrzeby finansowania misji publicznej. Oznaczałoby to, że rynek reklamowy byłby w większej skali dostępny innym niż telewizja publiczna nadawcom, ale w porozumieniu z całym rynkiem nadawców, poprzez ustaloną formę opłaty, co pozwalałoby współfinansować część misji publicznej w zamian za oddanie dużej części rynku reklamowego nadawcom komercyjnym. Ale wprowadzenie takiego modelu wymaga ostrożności, jeśli chodzi o ocenę z punktu widzenia prawa europejskiego, więc trzeba ocenić ten model pod tym kątem.

• Jeśli chcemy, aby misja publiczna była wypełniana w należyty sposób, to może warto też zastanowić się nad funduszem misji publicznej, w którym środki mogłyby być przeznaczane dla różnych podmiotów, na realizację tych zadań. I mogłyby pochodzić z jednej strony z budżetu, z drugiej - z wpłat i darowizn różnych podmiotów. Ale może wówczas w wielu różnych swoich zadaniach, działaniach (takie rzeczy jak product placement, jak elementy komercyjne) dalej powinny funkcjonować w mediach publicznych i powinny przynosić określone dochody, dając wszystkim podmiotom równe demokratycznie działające prawa rynkowe.

• Minister przypomina także, że abonament dziś obowiązuje, a my powinniśmy wypełniać nasze zobowiązania jako abonenci, bo potrzebne jest bieżące wsparcie zadań misyjnych telewizji i radia publicznego

Trzeba wrócić do dyskusji o abonamencie, przy wszystkich niechęciach, które funkcjonują w przestrzeni publicznej. Minister przypomina także, że obowiązuje on dziś, a my powinniśmy legalnie wypełniać nasze zobowiązania jako abonenci, bo dziś potrzebne jest bieżące wsparcie zadań misyjnych telewizji i radia publicznego. Wypełnianie zobowiązań abonamentowych, szczególnie istotne jest w świetle zalegających z opłatami abonamentowymi podmiotów gospodarczych. Ale na spokojnie trzeba rozważyć odejście od abonamentu, tak jak zrobiono to w Niemczech, bo przecież śmieszne w dobie cyfrowej jest rejestrowanie odbiornika i płacenie abonamentu od niego. Może lepsza byłaby - po jasnej debacie publicznej - niska opłata audiowizualna jako jedna z opcji wspierania misji publicznej w mediach.
W mojej prywatnej ocenie sytuacja wygląda tak: po pierwsze - trzeba mediom publicznym pomagać na bieżąco, żeby mogły nieprzerwanie realizować swoją misję publiczną, po drugie - nie ma takiej potrzeby, żeby zmian systemowych dokonywać już teraz, jesienią 2012 roku. Oznacza to, moim zdaniem, że rok 2013 powinien być okresem funkcjonowania mediów publicznych w oparciu o mechanizmy obowiązujące dziś. Ale już teraz warto rozpocząć poważną debatę na temat, jaka telewizja i jakie radio publiczne (z zadaniami publicznymi) są potrzebne i jak te zadania finansować. Dyskusja musi rozpocząć się już, tak aby za dwa, trzy lata można było te rozwiązania wprowadzać w życie, np. od 2015 roku - jak piszą to autorzy raportu "Polskie BBC". Wspieram ministra kultury w jego wszystkich działaniach w tym zakresie, żeby warunki działania misji publicznej były pewne, przejrzyste i dające widoczne efekty - dodaje Michał Boni, minister ds. cyfryzacji
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji

Komentarze (1 - 8 z 8)

1. Niższy abonament, płacony z podatkiem (np. wysokości 60-90 zł rocznie) przez wszystkich
2. TVP 1, TVP Kultura oraz TVP INFO bez reklam, program ukierunkowany na informację, edukację, publicystykę, szerzenie kultury (teatr telewizji, polska produkcja filmowa, koncerty)
3. TVP Polonia finansowana ze środków MSZ - to w końcu kanał dla Polaków za granicą
4. Pozostałe kanały TVP z reklamami, działające na zasadach komercyjnych, także jako kanały płatne
5. Wszystkie kanały TVP dostępne w ramach DVB-T
 10  
Jest prosty sposób na problemy finansowe TVP... Prywatyzacja. Nie powinno być podatku zwanego "Abonamentem RTV". Nie każdy chce oglądać TVP, wiec po co narzucać opłatę za tą stacyjkę wszystkim?
 2  
Panu Boni dziękujemy, pokazał przy okazji ACTA swoją osobowość i poglądy,
 3  
Płacę 100 zł abonamentu w CYFRZE. 23 zł z tej sumy co miesiąc trafia do budżetu jako VAT. To jest mój abonament. Z tej części VATu powinny pochodzić pieniądze na abonament RTV.
Kanały na satelicie ASTRA pokrywają cały obszar Polski. Tak robi BBC i niemiecka ZDF. Ponadto nadawanie satelitarne jest tańsze.
 3  
Boni, ty ci*ciu! Tu nie ma co zaczynac debatowac, tu trzeba dzialac! Typical Polish! Tylko latami dyskusje a nic sie nie dzieje! :D
 2  
dla mnie to tam w ogóle TVP mogłoby nie być, wolę płacić za platformę (ja akurat mam n) i mieć dokumenty, filmy itd. najnowsze na bieżąco a nie jakieś szity
 1  
Wydaje mnie się,że za 4,2 mln można doświetlić tereny górskie jedynie przy użyciu latarek.
 0  
Wieczorynka , program Cejrowskiego , Kabaretowy klub dwójki , i ewentualnie Ranczo
do Polsatu lub TVN-u i dajcie sobie spokój z doświetlaniem ....
...a tak apropo to z tymi latarkami dobre hehe :)
 0