Łukasz Szewczyk06.12.2017 (16:44)8 komentarzy

Z adblockiem i bez telewizora. Kim są "kontrreklamowi"?

70 proc. internautów niekorzystających z telewizji ma zainstalowany adblock. Oznacza to, że blisko 2 mln Polaków jest praktycznie nieosiągalna przez reklamy w dwóch największych mediach.
Intel_komputer_relaks
Blisko 4 proc. polskich internautów w wieku 16+ nie ma telewizora, a kolejnym 3 procentom telewizor nie służy do oglądania telewizji (ale np. podpięty jest do konsoli). Dodatkowo, nieco ponad 4 proc. ma telewizor, ale go nie używa. Łącznie daje to 11 proc. internautów, czyli 2,6 mln Polaków, którzy nie mają kontaktu z tradycyjną, linearną telewizją - pokazuje badanie "Kontrreklamowi" agencji badawczej SW Research oraz ScreenLovers, serwisu analizującego rynek wideo.
Jednocześnie 70 proc. przedstawicieli grupy niekorzystającej z TV ma zainstalowane oprogramowanie blokujące im wyświetlanie reklam w sieci (tzw. adblocki), co oznacza, że są oni odcięci nie tylko od reklamy telewizyjnej, ale w dużej mierze także od reklamy w internecie.

Jakie osoby wymykają się komunikacji reklamowej w masowych mediach? Badanie ScreenLovers i SW Research pokazało, że względem demograficznym "konttreklamowi" to przede wszystkim młodzi dorośli (25-34 lata), częściej - mężczyźni.

Konttreklamowi - profil
- Adblockerzy bez telewizorów to jednocześnie wyjątkowo aktywni internauci, biegle poruszający się w cyfrowej rzeczywistości. Połowa z nich zaraz po przebudzeniu łączy się z internetem, z którego korzysta na wszystkich możliwych urządzeniach - mówi Edward Korbel, ekspert ds. badań marketingowych z SW Research.

95 proc. adblockerów bez telewizorów ma smartfon, podobny odsetek - laptop, a 68 proc. korzysta z tabletu. Przedstawicieli tej grupy wyróżniają też wzory korzystania z mediów wideo.
- Adblockerzy bez telewizorów świadomie odcinają się od reklam w największych mediach i chętniej niż inni internauci łożą na interesujące ich treści. W tej grupie jest aż 28 proc. osób regularnie płacących abonamenty w serwisach VOD - to ponad trzykrotnie więcej niż średnio wśród internautów - mówi Joanna Nowakowska, prowadząca serwis ScreenLovers.

"Kontrreklamowi" znacznie chętniej płacą też np. za oglądanie emisji na żywo w systemie pay-per-view, ale co ciekawe tylko 7 proc. z nich (odsetek nieznacznie mniejszy niż przeciętnie dla internautów) inwestuje w lekturę newsów i artykułów w internecie. Znacznie wyższy jest jednak w tej grupie odsetek czytelników prasy drukowanej.

"Kontrreklamowy" znaczy Premium
W charakterystykę "kontrreklamowych" wpisuje się też wysoka popularność serwisów premium w tej grupie. Netflix i HBO Go mają tu znacznie więcej użytkowników niż średnio wśród internetowych widzów - po kilkanaście procent adblokowców bez telewizorów korzystało z nich w ostatnim miesiącu.


Gdzie oglądają "kontrreklamowi"
- Wzięliśmy pod lupę trudny, ale apetyczny dla reklamodawców segment. Wśród pozytywnych informacji, jakie płyną z badania dla marketerów jest m.in. aktywniejsze korzystanie z innych mediów reklamowych jak prasa czy - prawdopodobnie, w związku z dużą mobilnością tej grupy - outdoor. Krzepiący jest też fakt stosowania tzw. white list przez ponad 60 proc. "konttreklamowych", co oznacza możliwość selektywnego dotarcia z przekazem także w sieci - mówi Wojciech Kowalczyk ze ScreenLovers.

Badanie "Kontrreklamowi" SW Research i ScreenLovers objęło 2550 internautów w wieku 16+, zrealizowano je metodą CAWI pod koniec października 2017 r.
SW Research / ScreenLovers

Komentarze (1 - 8 z 8)

Serwisy internetowe same są sobie winne.
Reklama jest tak nachalna, że czasem nie idzie normalnie obejrzeć strony.
Dlatego od dawna blokuję co tylko mozna!
johnyB - najprawdziwszy 6.12.2017 (17:19:37)
 21  
Używam i będę używał blokerów reklam! Przez reklamy nie da się oglądać TV, co chwila przerywanie filmów, seriali itd. pięknym 15-20 minutowym bloczkiem reklamowym, o zgrozo!!! Wygrywają na tym serwisy typu Netflix, Showmax, a klasyczna telewizja kręci bicz na samych siebie.
 17  
reklamy są dla niekumatych łosi , wciskają gówno , którego nikt nie chce kupić, nikomu nie potrzebne i jeszcze za grubą kasę. jebać reklamy i ich twórców
 15  
Je..ć reklamy. To g..no i jeszcze ciągle te same zakazane mordy, sztury i inne kanalie...
 12  
(tzw. adblocki), co oznacza, że są oni odcięci nie tylko od reklamy telewizyjnej
------------
Ja też mam adblocka,ale wcale nie czuję się odcięty od reklam, wręcz przeciwnie- jestem przekonany że reklamy są odcięte odemnie i tak będzie zawsze :)
 11  
Proszę dajcie zrzut ekranu dla porównania z włączoną blokadą i bez takich portali jak Onet.pl lub Wp.pl....
To dopiero pokaże dla czego ludzie blokują.
 10  
onet mi napisał - "drogi użytkowniku, wyłącz adblocka, reklamy nie są takie złe" - w odpowiedzi przestałem wchodzić na onet. Są serwisy gdzie reklama nie przeszkadza treściom. Z powodu reklam przestałem oglądać tv. Niby płatna tv, a reklam tyle, że można zapomnieć co się oglądało. Podobnie z kinem. Filmy marne, płacisz za bilet, a i tak 20 min reklam przed filmem. Pytam się, o co tu chodzi? Chyba fachowcy od tabelek i słupków przekroczyli pewną niepisaną granicę. LUDZIE MAJĄ TEGO DOŚĆ.
 9  
Nie wiem jak wy , ale ja uważam , że jeśli reklama jest dobra to znaczy nie eksplodują Ci uszy po wejściu na stronę z powodu wyskakujących okien wideoreklamy, ani nie zajmuje 50% strony to czemu by jej nie robić. Niektóre domeny dziwią się spadkiem wejść , dlaczaczego? Bo jedne reklamy da się zaakceptować a innych nie... własnie w magazynie online marketing czytałam jeden arrtykuł i to kwestia sporna , róbcie reklamy dyskretnie i w dobrej jakosci to nie bedzie problemów i kaazdy będzie zadowolony.
 0