Przemyslaw_Paszowski10.07.2015 (14:40)7 komentarzy

Za co kochamy animację?

Kilka dni temu na ekrany polskich kin wszedł najnowszy film wytwórni Pixar "W głowie się nie mieści". Sale kinowe pękają w szwach, a recenzenci nie szczędzą komplementów. Produkcja opowiadająca o podróży w głąb samego siebie i dorastaniu urasta do miana murowanego kandydata do Oscara. W związku z tym warto przypomnieć sobie inne wielkie produkcje animowane, które podbijały serca najmłodszych i nie tylko.
Nicolas Genin - Flickr
"Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków"

Trudno sobie wyobrazić, że 21 grudnia tej produkcji stukną 78 urodziny. Jednak choć czas płynie nieubłaganie, a wraz z nim zmieniają się mody i technologie to pierwsza produkcja Walta Disneya wciąż ma się całkiem nieźle. Mimo sędziwego jak na film wieku nie trąca myszką. Nie budzi też zażenowania. Śmiało można puścić ją dziecku, choć w dobie wielkich animowanych superprodukcji perypetie Śnieżki i jej przyjaciół mogą po prostu wydać się nudne. Starsi widzowie powinni skusić się na nią ze względu na polski dubbing z 1938 roku!

"Kopciuszek"

Chyba każda dziewczynka chciała w życiu przez chwilę poczuć się jak Kopciuszek. Pojechać karocą na bal, spotkać księcia z bajki, a potem zgubić pantofelek... Zapewne niewiele zrealizowało to pragnienie, ale pomarzyć przecież zawsze można. A Kopciuszek w kwestii marzeń i nadziei jest filmem niezawodnym. Pokazuje, że do każdego człowieka niezależnie od stanu posiadania może uśmiechnąć się szczęście.
"Zakochany kundel"


Gdyby wymieniać najromantyczniejsze sceny filmowe jedna z "Zakochanego kundla" na pewno znalazłaby się na takowej liście. Któż bowiem nie kojarzy obrazka, gdy Lady i Tramp siedzą we francuskiej restauracji i wsuwają spaghetti, a potem przypadkiem całują. Jednak "Zakochany kundel" jest świetną animacją, nie tylko za sprawą tej sceny. Produkcja Disneya bezpośrednio pokazuje, że mezalians wcale nie jest niczym złym. Wszak jak to w filmach animowanych - miłość nie zna przeszkód. Warto dodać, że w pierwszej wersji polskiego dubbingu głos pod Lady podkładała sama Kalina Jędrusik - ówcześnie największa polska seksbomba.

"Śpiąca królewna"

W zeszłym roku wielką popularnością cieszył się film "Czarownica", w którym główną rolę zagrała Angelina Jolie. Produkcja została zainspirowana postacią Czarownicy właśnie ze "Śpiącej królewny". Według opinii wielu widzów Czarownica to najmroczniejszy charakter w całej historii animacji. Jej atutami jest demoniczność, bezwzględność, ale i... wdzięk. Czarownica nie jest przedstawiona jako potwór, czy inny stwór. Wręcz przeciwnie! Jest atrakcyjna, przez co jest jeszcze bardziej przerażająca. Bez wątpienia to właśnie ta postać jest największą zaletą tej produkcji. Uczucie Aurory i i Filipa? Do bólu oklepane!

"101 dalmatyńczyków"

Gdy film Disneya trafił do kin, światem zwładnęła moda na posiadania białych psów w czarne ciapki. Dzieciaki pokochały historię Pongo i Cziki, a także wielkiej gromadki dalmatyńczyków, dzielnie walczących z finezyjnie uczesaną Cruellą de Mon. Historia przedstawiona w filmie była też bliższa odbiorcom, ponieważ działa się we współczesnym Londynie. Disney tą animacją znacząco odświeżył swój wizerunek, jednak nie zapomniał przy tym o tradycji.

"Mała Syrenka"


Po wielu ubogich latach Disney przypomniał o sobie w 1989 roku. Zrobił to po mistrzowsku wypuszczając wielki hit "Małą Syrenkę". Wytwórnia wiele zawdzięcza Arielce, ponieważ dzięki temu, że pokochały ją miliony dzieci Disney uchronił się od bankructwa. W "Małej Syrence" po raz pierwszy tak wielką rolę odegrały efekty komputerowe. Natomiast wciąż ważne miejsce ogrywała muzyka. Kompozycje Alana Menkena otrzymały nawet dwa Oscary. Jak widać pływając pod wodą można uratować się przed utonięciem.

"Piękna i Bestia"

Czy kobieta potrafi skruszyć lód w sercu? Oczywiście! Film "Piękna i Bestia" jest tego idealnym przykładem. Wielu starszych widzów często wraca do niego z sentymentem i wzruszeniem. Pod kątem przesłania jest to jeden z najważniejszych filmów w stajni Disneya. Każdy - nawet największa bestia - ma w sobie ludzkie uczucia, ale i każdy bywa zgorzkniały nie bez przyczyny.

"Król Lew"


Chyba najważniejszy film animowany w historii kina. Jest to po prostu ideał fabularny. "Król Lew" zawiera wszystko co powinien posiadać dobry film animowany. Jest lekki i komiczny, ale kiedy trzeba pokazuje brutalność życia. Śmierć Mufasy, zdrada, wygnanie i wyalienowanie, a wreszczie przemiana duchowa i walka o tron. Do tego takie wartości jak miłość, przyjaźń oraz wierność ideałom. Film Disneya jest prawdziwą legendą również za sprawą genialnej ścieżki muzycznej skomponowanej przez Hans Zimmera i Eltona Johna. Piosenka "Can you feel the love tonight" długo królowała na listach przebojów. Nie można zapomnieć też o fenomenalnym polskim dubbingu, zwłaszcza Timona i Pumby (Krzysztof Tyniec i Emilian Kamiński). Co ciekawe Donald Tusk wspomniał kiedyś, że "Król Lew" do dziś go wzrusza. Przykład idzie z góry!

"Toy Story"

To właśnie tą produkcją rozpoczęła się prawdziwa rewolucja. Filmy animowane przestały być tylko bajką dla małych dzieci, ale stały się też doskonałą komedią dla starszych. Pierwsze dzieło Pixara bawi do łez i wzrusza. Bo poza świetnymi dialogami posiada też to co najważniejsze, czyli znakomite przesłanie. A i zło stało się jakby nowocześniejsze i bardziej wyszukane.

"Pocahontas"


Film w jakimś stopniu przełomowy. Być może nie zaskakuje przebiegiem fabuły, czy techniką animacji. Jednak ważniejsza jest jego treść, ponieważ jest to pierwsza animacja nawiązująca do kultury Indian. Niektórzy uznali to za hołd dla rdzennych mieszkańców Ameryki, jeszcze inni zarzucili fałszowanie historii. My z filmu zapamiętamy na pewno wokale Edyty Górniak, będącej wówczas u szczytu popularności.

"Shrek"

O ile "Toy Story" było formą ewolucji, o tyle "Shrek" był prawdziwą rewolucją. W tych słowach nie ma krzty przesady. Wystarczy spojrzeć na statystyki i wykazy oglądalności. Zielony ogr i jego dzielny, choć momentami irytujący kompan osioł stali się idolami. Ale nie byłoby sukcesu tej produkcji gdyby nie dialogi. I właśnie tutaj mamy do czynienia z przełomem, bowiem po raz pierwszy dialogi trafiły bardziej w gusta dorosłych aniżeli dzieci. "Shrek" był w tym gatunku pionierem. Niedługo potem pojawiły się kolejne superprodukcje takie jak "Epoka Lodowcowa" i "Madagaskar".

"Auta"

Zygzak McQueen to kolejny bohater, który stał się obiektem uwielbienia. Jednak na ten status musiał długo pracować. Z pewnego siebie snoba stał się wyścigówką pełną wartości. I za to ten film należy cenić. Za przedstawienie wspaniałej lekcji pokory i pokazania, że nie można zwyciężać za wszelką cenę. Amerykański hołd dla trasy Route 66 i serii NASCAR.

"WALL:E"


7 nominacji do Oscara. To chyba najlepsza rekomendacja dla filmu, który w prosty sposób pokazuje, że człowiek zmierza do samozagłady. W tym kontekście ważny jest wyraz "pokazuje", ponieważ przez kilkadziesiąt minut filmu nie usłyszymy w nim ani jednego słowa. Mimo wszystko jest to jeden z najważniejszych i najmocniejszych apeli w obronie Ziemi.

"Odlot"

Jeden z najpiękniejszych filmów ostatnich lat. Opowieść o przyjaźni bez względu na wiek. Jednak przede wszystkim opowieść, która zmienia perspektywę patrzenia na ludzi starszych. Produkcja Pixara bardzo trafnie tłumaczy zgorzknienie, niechęć do innych, czy zamknięcie na świat. W skrócie: uczy, bawi, wychowuje. No i wzrusza. Czasem bardzo mocno!

"Kraina Lodu"


Po chudej dekadzie Disney wypuścił produkcję, która z miejsca stała się hitem i podbiła serca dzieciaków na całym świecie. Perypetie Elsy i Anny nawiązywały do złotych tradycji wytwórni, ale zostały przeniesione na ekran z duchem czasu i postępu. O ile przez lata disneyowską ikoną był Simba, o tyle od niedawna jego miejsce zajęła Elsa. Widać to choćby na sklepowych półkach, które uginają się pod zabawkami z postaciami z filmu.

Komentarze (1 - 7 z 7)

Piękne i wartościowe pod każdym względem filmy dla dużych i małych.
 3  
Animacje wyróżniają się wysokim poziomem graficznym i merytorycznym, w porównaniu z większością filmów kinowych w ostatnich kilkunastu latach.
 2  
Fajny art. Świetne historie, potrafiące w niezwykły sposób przyciagnąc rownocześnie skrajnych odbiorców, przy okazji promując wyższe wartości
 3  
Słabo. Po kilka subiektywnych zdań na temat wybranych przez autora animacji, niekoniecznie przełomowych. Choćby "Kraina Lodu" jako przełom po chudej dekadzie - jeszcze wcześniej byli "Zaplątani", animacja przez wielu uważana za lepszą.
Ponadto - Aurora, nie "Aureola", oraz okropny błąd ortograficzny - "bliższa odbiorcą"...
 1  
Bardzo dziękuję za czujność. Pozdrawiam.
Przemyslaw_Paszowski 11.07.2015 (19:32:57)
 2  
Swoją drogą proszę podać animacje, Pana/Pani zdaniem przełomowe. Chętnie się odniosę i podyskutuję :)
Przemyslaw_Paszowski 11.07.2015 (19:33:41)
 3  
Moim zdaniem "Zaplatana" również jest co najmniej porównywalna z "Krainą Lodu" i powinna być w powyższym zestawieniu uwzględniona.
 0