Łukasz Szewczyk24.03.2021 (10:28)5 komentarzy

Netflix stawia na polskie produkcje i zapowiada nowe seriale i filmy. Premiery w tym roku

• Netflix zwiększa zaangażowanie na polskim rynku.
• Przedstawiciele Netflix zapowiedzieli dziewięć polskich produkcji, które zostaną zrealizowane w Polsce i będą dostępne w ponad 190 krajach.
- Tworzenie pasjonujących lokalnych treści wymaga doskonałego opanowania sztuki storytellingu, ale przede wszystkim wielkiej wyobraźni twórców. To dzięki nim nawet prosta, wielokroć opowiadana historia zyskuje nowy kształt i przekaz. Chcemy zapewnić fanom Netflix pełen wachlarz emocji: chcemy wzruszać do łez, bawić i dostarczać tematów do dyskusji. Ten rok zapowiada się naprawdę fascynująco. Już wkrótce premiery trzech seriali fabularnych: Sexify, Rojst'97 i Otwórz oczy. Zbliżają się także kolejne odcinki pierwszej polskiej animacji Kajko i Kokosz. Nieustannie pracujemy nad następnymi tytułami, więc oferta polskich treści będzie się powiększać - mówi Anna Nagler, dyrektor ds. lokalnych seriali oryginalnych w Netflix.
- Wierzymy, że produkcje mocno zakorzenione w danej kulturze, jej historii i emocjonalności, mogą być interesujące nie tylko dla widzów lokalnie, ale mają szanse powodzenia na całym świecie. Polscy twórcy potrafią tak przenieść te opowieści na ekran, by były uniwersalne i zrozumiałe dla globalnej publiczności. Chcemy współpracować z polskimi reżyserami, scenarzystami, producentami i innymi utalentowanymi członkami ekip, dawać im pole do rozwoju ich kreatywnych wizji. Chcemy dalej inwestować w polski przemysł filmowy - widzimy tu ogromny potencjał - dodaje Łukasz Kłuskiewicz w Netflix odpowiedzialny za pozyskiwanie lokalnych treści w Europie Środkowo-Wschodniej.


"Sexify". Nowy polski serial Netflixa / Fot. Netflix
"Sexify". Nowy polski serial Netflixa / Fot. Netflix
Nowe polskie seriale Netflixa
"Sexify"to ośmioodcinkowa komedia obyczajowa w reżyserii Kaliny Alabrudzińskiej i Piotra Domalewskiego. Opowiada historię ambitnej studentki informatyki - Natalii (Aleksandra Skraba), która marzy o tym, żeby wygrać prestiżowy konkurs. Jej kluczem do sukcesu ma być innowacyjna aplikacja, która pozwoli zaspokoić ciekawość i seksualne potrzeby jej rówieśników. Problem w tym, że sama wie dużo o programowaniu, ale bardzo mało o seksie. Postanawia więc połączyć siły ze swoją najlepszą przyjaciółką Pauliną (Maria Sobocińska) i koleżanką z akademika - Moniką (Sandra Drzymalska). Aby wynaleźć algorytm na kobiecy orgazm, dziewczyny zaczynają odkrywać tajemniczy i zawiły świat seksu, przy okazji dowiadując się coraz więcej o sobie samych. Sexify to zabawna i prowokująca opowieść o życiu współczesnych młodych dziewczyn - dojrzewaniu, odkrywaniu kobiecej siły i seksualności.

W "Sexify" zobaczymy również Małgorzatę Foremniak, Cezarego Pazurę, Zbigniewa Zamachowskiego, Bartosza Gelnera, Piotra Packa, Jana Wieteskę, Wojciecha Solarza, Sebastiana Stankiewicza i Ewę Szykulską. Produkcja Akson Studio. Premiera na Netflix wiosną 2021.

"Sexify". Nowy polski serial Netflixa / Fot. Netflix
"Sexify". Nowy polski serial Netflixa / Fot. Netflix
Z kolei "Rojst'97" rozpoczyna się podczas "powodzi stulecia", która nawiedziła południowy zachód Polski latem 1997 roku. W mieście pękają wały i nieokiełznany żywioł zalewa część miasta oraz las na Grontach. Woda odsłania przy tym zakopane w lesie ludzkie szczątki oraz ciało nastoletniego chłopca, który uznany zostaje za przypadkową ofiarę powodzi. Te dwa, tylko pozornie niezwiązane ze sobą, wydarzenia odkrywają serię tajemnic w mieście. Gronty to teraz miejsce zbrodni, której rozwiązaniem zajmie się Anna Jass (Magdalena Różczka) - bezkompromisowa policjantka z Warszawy - oraz miejscowy inspektor Adam Mika (Łukasz Simlat). W międzyczasie do miasta wraca Piotr Zarzycki (Dawid Ogrodnik), aby zostać nowym redaktorem naczelnym "Kuriera". Natomiast Witold Wanycz (Andrzej Seweryn) wydaje się nosić w sobie odpowiedzi na większość zadawanych przez policję pytań. Jego życie jednak pochłaniają wspomnienia, które nie dają mu spokoju. Rojst'97 poza kryminalną intrygą, jest również opowieścią o fascynujących latach 90. w Polsce czasu transformacji oraz odkupienia. Produkcja Frame sp. z o.o. Reżyserem i współautorem scenariusza, napisanego razem z Kasprem Bajonem, jest Jan Holoubek. Premiera latem 2021 roku.

Polski serial Netflixa - "Rojst’97" / Fot. Netflix
Polski serial Netflixa - "Rojst’97" / Fot. Netflix
"Otwórzy oczy" to sześciodcinkowy, mroczny serial skierowany do młodej widowni, w reżyserii Anny Jadowskiej oraz Adriana Panka. To tajemnicza historia o losach nastoletniej Julki, która w następstwie tragicznego wypadku trafia do ośrodka leczenia amnezji. W ośrodku dziewczyna nawiązuje relacje z innymi pacjentami o podobnych doświadczeniach i urazach. Poznaje również tajemniczego Adama. Chłopak staje się tam jej przewodnikiem. Kiedy jednak Julka zaczyna mieć dziwne sny, które wydają się jej aż nazbyt realne, zastanawia się, czy miejsce, w którym się znajduje jest tym, za które je dotychczas uważała. Dziewczyna stara się uciec z ośrodka, jednocześnie dążąc do odkrycia prawdy: ten świat nie jest takim, jakim się wydaje. Oprócz debiutującej na ekranie Marii Wawreniuk oraz Ignacego Lissa, w serialu wystąpili: Marcin Czarnik, Wojciech Dolatowski, Zuza Galewicz, Sara Celler-Jezierska, Klaudia Koścista, Marta Nieradkiewicz oraz Michał Sikorski. Produkcja MediaBrigade. Premiera jesienią 2021.

"Axis Mundi" to ośmioodcinkowy serial z gatunku fantasy w reżyserii Kasi Adamik i Olgi Chajdas, którego akcja dzieje się w Krakowie. Autorkami scenariusza są Magdalena Lankosz, Anna Sieńska, Gaja Grzegorzewska. Główna bohaterka, studentka medycyny - Alex - poznaje tajemniczego profesora i jego elitarną grupę uczniów. Ku swojemu zdumieniu odkrywa, że pod przykrywką badań naukowych, grupa zajmuje się zupełnie czymś innym. Alex zostaje wplątana w intrygę, która konfrontuje ją ze światem słowiańskich wierzeń, pradawnych potworów i żądnych krwi bóstw. Axis Mundi to historia oparta na mitologii słowiańskiej i legendach dawnego Krakowa, a także na tym, co owe legendy i mity przemilczały. To także uniwersalna opowieść o dorastającej kobiecie, która musi określić swoją tożsamość i odnaleźć to, co jest jej wewnętrzną życiową siłą. Za produkcję odpowiada Telemark. Premiera serialu na Netflix w pierwszej połowie 2022 roku.

Natomiast "Królowa" to czteroodcinkowa opowieść o odkupieniu, drugiej szansie i miłości pokonującej wszelkie różnice. To historia Sylwestra - emerytowanego krawca i drag queen, który wyjechał z Polski, by realizować się w Paryżu. Wbrew złożonej sobie przed laty obietnicy, decyduje się wrócić do rodzinnego górniczego miasteczka, gdy dostaje list od wnuczki. Podróż przybiera nieoczekiwany obrót, zmuszając Sylwestra do zmierzenia się z przeszłością. Miniserial w reżyserii Łukasza Kośmickiego i według scenariusza Arniego Asgeirssona zrealizuje Opus TV. Premiera w pierwszej połowie 2022.

Nowe polskie filmy Netflixa
"Prime Time" to trzymający w napięciu dramat psychologiczny, którego akcja toczy się pod koniec 1999 roku. Sebastian dostaje się z bronią w ręku do studia telewizyjnego i bierze dwoje zakładników. Ma tylko jedno żądanie - wejście na antenę, na żywo podczas największej oglądalności. Chce powiedzieć telewidzom coś niezwykle ważnego, a dla swojego przekazu jest gotów zaryzykować wszystko. Film w reżyserii Jakuba Piątka, z Bartoszem Bielenią w roli głównej, po raz pierwszy zaprezentowany został podczas Sundance Film Festival. W pozostałych rolach występują Magdalena Popławska, Andrzej Kłak, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Monika Frajczyk, Dobromir Dymecki, Cezary Kosiński. Za produkcję odpowiada Watchout Studio. Prime Time dla polskich widzów Netflix dostępny będzie już 14 kwietnia (premiera poza Polską 30 czerwca 2021).


Plakat polskiego filmu Netflixa "Prime Time" / Fot. Netflix
Plakat polskiego filmu Netflixa "Prime Time" / Fot. Netflix
Film "Bartkowiak" to debiut reżyserski Daniela Markowicza, w którym głównym bohaterem jest profesjonalny zawodnik MMA - Tomek. Zdyskwalifikowany po walce o mistrzostwo postanawia zniknąć i zmienić swoje dotychczasowe życie. Zmuszony do powrotu przez niespodziewaną śmierć bliskiej osoby, przejmuje klub nocny Ring. Po drodze, wraz z córką swojego byłego trenera, wkracza w groźny świat przestępczy. Próbując rozwikłać tajemnicę z przeszłości, wpadają w kłopoty oraz narażają się niebezpiecznym i wpływowym ludziom. W rolę Tomka Bartkowiaka wciela się Józef Pawłowski. Na ekranie towarzyszą mu: Zofia Domalik, Szymon Bobrowski, Bartłomiej Topa, Janusz Chabior, Damian Majewski, Danuta Stenka, Antoni Pawlicki, Rafał Zawierucha oraz Jan Frycz. Produkcja Lightcraft. Premiera latem 2021.

Polski film Netflixa "Bartkowiak" / Fot. Netflix
Polski film Netflixa "Bartkowiak" / Fot. Netflix
Z kolei "Hiacynt" to thriller w reżyserii Piotr Domalewskiego, na podstawie scenariusza Marcina Ciastonia. To kryminalna historia osadzona w latach 80. Robert, młody milicjant "z zasadami", wpada na trop seryjnego mordercy gejów. W toku śledztwa poznaje Arka. Postanawia wykorzystać go jako informatora, nie zdając sobie sprawy jak bardzo ta relacja wpłynie nie tylko na jego pracę, ale także życie osobiste. W roli Roberta zobaczymy Tomasza Ziętka, z kolei Arka zagra znany z serialu W głębi lasu Hubert Miłkowski. W filmie zobaczymy również Adę Chlebicką, Tomasza Schuchardta, Marka Kalitę i Agnieszkę Suchorę. Produkcja Shipsboy. Premiera jesienią 2021 roku.

Polski filn Netflixa "Hiacynt" / ©Bartosz Mrozowski
Polski filn Netflixa "Hiacynt" / ©Bartosz Mrozowski
"Jak pokochałam gangstera" to sequel polskiego filmu sensacyjnego" Jak zostałem gangsterem". Historia prawdziwa. Część druga to odrębna historia oparta na biografii Nikodema Skotarczaka "Nikosia", w którego rolę wciela się Tomasz Włosok. To opowieść o męskim świecie widzianym oczami kobiet. Nikoś to chłopak z nieposkromionym apetytem na sukces, który specjalizuje się w nielegalnym imporcie samochodów do Polski. Gigantyczne pieniądze, budowa samochodowego imperium, spektakularna ucieczka z więzienia... jego życie to ciągła jazda bez trzymanki, a jego historia pokazuje jak walczyć o siebie i ile trzeba poświęcić, żeby móc sobą pozostać. Film reżyseruje Maciej Kawulski, który razem z Krzysztofem Gurecznym jest także współautorem scenariusza. Premiera w pierwszej połowie 2022.

Komentarze (1 - 5 z 5)

Netflix się stacza. Coraz więcej badziewia.
 7  
Super, że Netflix inwestuje w polskie produkcje, wszak ma już milion płacących użytkowników. To daje średnio 40 mln przychodu miesięcznie i 480 mln rocznie.
 3  
"Jak pokochałam gangstera", "Prime Timer" i "Otwórz oczy" zapowiadają się dobrze.

No i oczywiście kontynuacja Rojsta.

Pamiętajcie, nie wszystko co wychodzi jest dla wszystkich
 6  
Netfilx juz poszedl w ilosc nie jakość.
 0  
Bez Maćka Sztura nie oglądam, bo to nasz najlepszy antypisiak i aktor w jednym :D :D :D
 1