Łukasz Szewczyk08.04.2020 (12:48)2 komentarze

Sieć Orange w czasach epidemii: Dłużej rozmawiamy przez telefon, więcej korzystamy z internetu

Zagrożenie koronawirusem oraz wiążące się z tym przeniesienie edukacji i pracy w tryb online przełożyło się na zwiększony ruch w sieci Orange. Klienci więcej korzystają z internetu, ale przede wszystkim zdecydowanie dłużej rozmawiają przez komórki.
Orange Love
- W tej nowej dla wszystkich sytuacji Polacy znacznie częściej załatwiają swoje sprawy przez telefon, kontaktują się z bliskimi, a pytanie o zdrowie stało się aktualne, jak nigdy dotąd. W tryb online przeszły firmy i edukacja, zamiast spotkań używamy tele- i wideokonferencji, pracujemy w chmurze, pobieramy i przesyłamy materiały edukacyjne czy dokumenty przygotowywane w pracy. Minione trzy tygodnie potwierdzają, że sieć Orange Polska jest gotowa, aby zapewnić tak niezbędną teraz łączność. To rezultat prowadzonych od lat inwestycji w sieć dostępową, doprowadzaną bezpośrednio do domów klientów, ale również w sieć transportową, rdzeniową i węzły usługowe. Tysiące kilometrów światłowodowych "autostrad", tysiące stacji bazowych i umiejętne zarządzanie ruchem i pasmem radiowym pozwala nam zapewnić, że klienci mogą pozostawać w kontakcie z bliskimi i załatwiać niezbędne sprawy - mówi Piotr Jaworski, członek zarządu Orange Polska ds. sieci i technologii.
Chcemy się słyszeć
Od początku wprowadzenia zmian w organizacji życia publicznego związanych z pandemią klienci Orange zdecydowanie dłużej rozmawiają przez komórki. Łącznie na takich rozmowach spędzają o 40% więcej czasu niż przed epidemią. Rekordowa była pod tym względem godzina 11.00 w środę, 25 marca.

Od połowy marca ruch głosowy w sieci mobilnej utrzymuje się na podobnym, wyższym poziomie. Zmieniły się za to pory, w których dzwonimy: obecnie szczyt takich rozmów przypada na godziny pracy, natomiast wcześniej dzwoniliśmy głównie wieczorem. Wyjątkami były chwile tuż po kolejnych ogłoszeniach rządu, dotyczących stanu zagrożenia epidemicznego. Dotyczyło to także połączeń międzynarodowych.

Edukacja i praca przeniosły się do sieci
Od poniedziałku, 16 marca, szkoły i uczelnie wyższe zostały zamknięte, a edukacja przeniosła się do sieci. W tym czasie również wiele firm pracuje zdalnie. Odzwierciedleniem tych zmian w pierwszym tygodniu po zamknięciu szkół był wyraźny, o ponad 40 proc. większy niż zwykle ruch danych w stacjonarnej sieci internetowej Orange. Przejście na zdalny tryb funkcjonowania było widoczne także w przypadku sieci mobilnej, przez którą w pierwszym tygodniu ogólnopolskiej kwarantanny w porównaniu do średniego zużycia w poprzednich tygodniach, przepłynęło o ok. 1/4 więcej danych.

W kolejnych dniach (23.03-5.04) ilość przesyłanych danych ustabilizowała się na nowych, wyższych poziomach. Co ciekawe, wprowadzenie powszechnych lekcji on-line 25 marca nie wpłynęło na zmianę ruchu w sieci. Klienci Orange, korzystając z sieci mobilnej przesyłali tygodniowo średnio o ok. 1/5 więcej danych niż przed epidemią. Użytkownicy internetu stacjonarnego od Orange przetransferowali w tym okresie o ok. 1/3 więcej danych niż na początku marca.

Na dobre zmienił się także model ruchu w sieci. Od połowy marca, w robocze dni tygodnia przypomina on typowy, weekendowy ruch: znacznie rośnie już od rana, w ciągu dnia utrzymuje się na stałym poziomie, a wieczorem notuje kolejny, mniejszy już wzrost.

#zostanwdomu
Orange promując akcję #zostanwdomu przygotował dla klientów szereg udogodnień: 200 GB internetu na zdalną naukę za 1 zł miesięcznie w Orange Flex, darmowe gigabajty dla abonentów usług głosowych Orange i nju mobile, odroczenie terminu płatności faktur dla seniorów, miesiąc światłowodu za 0 zł, narzędzia do pracy zdalnej dla biznesu, odkodowane kanały telewizyjne, czy filmy za 1 zł w Orange VOD.

Komentarze (1 - 2 z 2)

i dlatego wyłączyli agregację pasm, co oznacza wolniejszy net.
 0  
tam jakoś aktualnie pobieranie 141.05 Mb/s - po co więcej. i tak za dużo
 0