Łukasz Szewczyk20.02.2010 (16:34)16 komentarzy

Dziurawy zasięg GSM - milczące komórki

Według danych statystycznych prawie każdy w Polsce posiada telefon komórkowy. Problem w tym, że operatorzy nie radzą sobie z zapewnieniem zasięgu np. na nowych osiedlach. Przeszkodą są protesty oraz biurokracja.
Mimo, że operatorzy zapewniają w swoich materiałach reklamowych, iż zasięgiem obejmują prawie całą Polskę, to jednak są miejsca gdzie wykonywanie połączeń z komórki graniczy z cudem. Takie dziury telefonii stacjonarnej zdarzają się nie tylko w małych miasteczkach ale także w dużych miastach.
Ostatnio temat odświeżyła telewizja TVN Warszawa, która zainteresowała się problemem mieszkańców luksusowego miasteczka Wilanów. Płacą oni wysokie ceny za swoje apartamentowce, w zamian... otrzymują brak możliwości korzystania z telefonów komórkowych w domu.

Takich przykładów w całej Polsce można mnożyć. Operatorzy przyznają, że wiedzą o problemach. Dotyczą one przed wszystkich nowych osiedli mieszkaniowych, gdzie wzrost liczby mieszkańców na danym terenie powoduje spadek wydajności sieci.

Jednym z rozwiązań takich problemów jest stawienie nowych stacji bazowych. I tutaj pojawia się kolejny problem. Operatorzy muszą nieźle się nagimnastykować, by budować nowe maszty w celu poprawy jakości sieci. Problemem jest nie tylko biurokracja, ale także lokalne protesty oraz brak w okolicy obiektów przemysłowych do stawiania nowych stacji.

Zanim podpiszemy nową umowę z operatorem, np. na usługę mobilnego Internetu, warto jest sprawdzić jakość zasięgu w miejscu naszego zamieszkania.
TVN Warszawa

Komentarze (1 - 10 z 16)

smutne ale prawdziwe...
 0  
Po co komu ten artykul, chyba nic nowego nie odkryto, czego kazdy by nie wiedzial.... Jestem w szoku ze operatorzy musza inwestowac w nowe nadajniki.. kto by pomyslal.
 0  
Ludzie mają często rozdwojenie jaźni. Blokują budowę nadajników na podstawie braku wiedzy o emisji fal PEM, a potem narzekają , że nie można się dodzownic. Do tego złe przepisy, jak te, które zabraniają budowy masztów w uzdrowiskach - i dlatego są miejsca , gdzie wystepują problemy z sygnałem
 0  
przesadzaja..opy maja powod by odwlekac inwestycje
 0  
problem jest złożony i w zasadzie każdy ma rację. Nigdy nie uzyska się 100% dobrego pokrycia , bo jest to zwyczajnie niemożliwe. Fale radiowe maja właściwości zależne od fq. Do tego przy zabudowie miejskiej biorąc pod uwagę moc node B i moc nadajnika naszej komórki zawsze będą czarne dziury.
 0  
Ludzie w Polsce po prostu nie wiedzą, że takie fale w żaden(!) sposób nie szkodzą człowiekowi. Co poradzić, społeczeństwo mamy niewyedukowane... Stare mohery (bez urazy) i ich potomkowie, którzy nie wiedzą co to rozwój i tolerancja... Cóż, zdarza się i jestem za tępieniem takich ludzi :)
 0  
"Mimo, że operatorzy zapewniają
w swoich materiałach reklamowych, iż zasięgiem obejmują prawie całą Polskę"

hmmm mi się zdaje ze w reklamach było 99% Polaków a nie Polski
Czyli prawie wszystkie zamieszkane obszary miejscowość wsie itp.
A gdzie lasy duże akweny ?
Idziesz na grzyby i lipa zasięgu nie ma.
Więc z tych 99% trza odjąć 20% obszarów niezamieszkałych i wtedy mamy prawdziwy procent zasięgu Polski a nie Polaków w zasięgu.
 0  
Zawsze można sobie kupić Repeater GSM.
 0  
No tylko, że w lesie na grzybach to akurat nie za bardzo się sprawdzi :D
 0  
Nie chcą stacji bazowych koło siebie, to nie mogą protestować, że nie mają zasięgu :))))
 0