Łukasz Szewczyk01.08.2010 (0:11)8 komentarzy

Nadchodzi era droższych cyfrówek

Krajowa Izba Gospodarcza negatywnie ocenia przesłany do konsultacji przez Ministra Kultury projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń. Nowe przepisy mogą spowodować wzrost cen m.in. aparatów cyfrowych.
Projekt zakłada dołączenie do katalogu urządzeń i nośników służących do utrwalania, od których pobierane są opłaty na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, drukarek laserowych i aparatów cyfrowych. Zdaniem KIG, wprowadzenie 1 proc. opłaty od ceny sprzedaży każdego aparatu cyfrowego oraz 2 proc. opłaty od ceny każdej drukarki atramentowej i laserowej spowoduje jedynie niepotrzebne ograniczenia dostępu do nowoczesnej techniki dla szerokich rzesz użytkowników oraz wpłynie negatywnie, poprzez wzrost cen, na rynek wewnętrzny.
"Co istotne projektodawca nie przedstawił żadnych danych ani analiz, na których oparł swoją ocenę skutków regulacji. Równie dobrze prezentując tak kuriozalny sposób rozumowania i definiowania urządzeń należałoby wprowadzić opłatę za sprzedaż telefonów komórkowych, jako urządzenia umożliwiającego odczyt nośnika danych i aparatu fotograficznego" – czytamy w stanowisku KIG.

Izba jest zdania, że zaproponowane zmiany nie tylko znacznie podnoszą w sposób nieuprawniony poziom opłat, ale również znacznie rozszerza listę urządzeń, od których mają być pobierane opłaty. Szczególnie chodzi tu o drukarki i aparaty fotograficzne. Sytuacja ta może spowodować wzrost szarej strefy, a tym samym zmniejszenie dochodów podatkowych państwa. W sytuacji kryzysu finansów publicznych podejmowanie przez Ministra Kultury kroków, których efektem jest uszczuplenie dochodów budżetu, nie może naszym zdaniem zasłużyć na aprobatę.

"Analizując projekt rozporządzenia można odnieść wrażenie, że jest on w znaczącej części realizacją postulatów organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi uprawnionymi do pobierania i podziału opłat od urządzeń i nośników, co niezbicie wynika z ich wspólnej, pisemnej propozycji skierowanej do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dniu 28 sierpnia 2009 r" – czytamy w oświadczeniu.

Wątpliwości środowiska przedsiębiorców budzi także tryb wprowadzania zmian. Zdaniem KIG, wydanie nowelizacji w brzmieniu zaproponowanym przez Ministerstwo Kultury może być przedmiotem skutecznej skargi do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na niezgodność z zapisami ustawy prawo autorskie i prawa pokrewne.
Krajowa Izba Gospodarcza

Komentarze (1 - 8 z 8)

Poj... ich
 0  
znowu banda pasożytów , sorry artystów z bożej łaski chce okradać społeczeństwo
 0  
Niech sobie wsadzą ten 1% tam gdzie nie da rady zrobić zdjęcia cyfrówką.
 0  
Korupcja dalej ma się dobrze.
 0  
Dobrze ich kiedyś Kazik określił - "wszyscy artyści - to prostytutki"
Poproszę jeszcze o wydawanie biletów do empików, media marktów, saturnów i innych, bo przecież klient może wejść, popatrzeć na płyty, a nawet (o zgrozo!) posłuchać ich. Więc każdemu bilecik za słuchanie utworów powinno się wystawić. A jeśli by np na stoisku RTV był wystawiony telewizor w którym puszczono by film, to od razu opłatę za oglądanie
 0  
Dodatkowo jeszcze te pasożyty społeczne ujmują się za swoimi 'artystami' jeśli któryś z nich okaże się..pedofilem. Wtedy ślą listy do prezydentów o ułąskawienie "ponieważ oskarżony ma dorobek artystyczny".
 0  
Cudów Tuska ciąg dalszy.
 0  
W Erze zawsze było najdrożej. Wybierzcie PLAY.
 0