Łukasz Szewczyk13.09.2013 (11:41)brak komentarzy

Eksperci: Najbliższe lata bez przejęć na skalę Microsoftu i Nokii (wideo)

Po przejęciu najważniejszej części fińskiej Nokii, Microsoft wzmocnił swoją pozycję w intensywnie się rozwijającym segmencie urządzeń mobilnych. Analitycy przewidują jednak, że to koniec dużych przejęć w branży.
Kampania Nokia
Fuzje są zawsze możliwe, chociaż na razie nie bardzo widać, kto miałby być następny. Takimi rozwiązaniami masowymi, konsumenckimi na rynku oprogramowania właściwie zajmowały się tylko dwie firmy: Google i Microsoft. Cała reszta to są rozwiązania albo ściśle biznesowe dla firm, albo też wewnętrzne, niewidoczne dla konsumenta. Z kolei wśród producentów samych telefonów komórkowych też nie widać specjalnie zainteresowania wychodzeniem na platformy dostawy usług - ocenia sytuację w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Tomasz Kulisiewicz, analityk wiodący Audytel SA
Zdaniem Tomasza Kulisiewicza, operatorzy komórkowi nie są w stanie przejąć dużych producentów urządzeń, gdyż z powodu niskich marż nie mają na to środków. Potencjalnym kupcem może być jedynie Samsung, jeden z liderów wśród producentów sprzętu.



Nie wiadomo też, na jakie innowacje stać będzie Apple'a. Producent zaprezentował dwa nowe iPhone'y, w tym tańszy, plastikowy model. Kulisiewicz podkreśla, że pomimo olbrzymiego sukcesu iPada oraz iPhone'a, Apple wciąż ma w ujęciu całościowym nieduży udział w rynku i mieści się jedynie w pierwszej dziesiątce. Po odejściu z firmy i śmierci Steve'a Jobsa Apple'owi brakuje nowych, innowacyjnych pomysłów.
Zobaczymy, co będzie na rynku tabletów, bo iPad nie jest już najlepszy na świecie. Wszyscy zaczęli ostro gonić. Już nie ma takiej sytuacji, w której ktoś może osiągnąć nagle 70-80 proc. udziałów rynkowych. Rynek jest teraz bardzo podzielony, jest bardzo dużo producentów. Raczej wygra platforma oferująca różnorodne usługi. Tu akurat Apple jest w bardzo dobrej pozycji, ale wielu innych też. Któryś z koncernów medialnych może pójść w tę stronę - przewiduje Kulisiewicz
Nie ulega wątpliwości, że to właśnie w stronę tabletów, smartfonów i innych urządzeń oraz platform mobilnych, będzie zwracać się rynek. Ten segment wyraźnie rośnie i tu można najwięcej zarobić. Spada bowiem sprzedaż zarówno komputerów stacjonarnych, jak i laptopów, natomiast urządzenia mobilne są coraz popularniejsze.Kulisiewicz zauważa, że nie tylko producenci sprzętu dostrzegli potencjał urządzeń mobilnych. To również szansa dla operatorów telefonii komórkowej, bo przychody z połączeń głosowych maleją, a ich ceny są coraz niższe.
Nikt już nie chce więcej rozmawiać. Ceny spadają, w związku z czym trzeba szukać rozwiązań bardzo wyrafinowanych, takich, z których ludzie będą chcieli korzystać. Tu akurat giganci produkujący oprogramowanie, tacy jak Microsoft, mają dużo do powiedzenia - zauważa Kulisiewicz
Newseria