Łukasz Szewczyk03.01.2019 (15:17)5 komentarzy

myPhone FUN 7 LTE "do śmigania" wchodzi na rynek

Kolejny model z popularnej serii FUN uzupełnia portfolio marki myPhone. FUN 7 LTE to smartfon "do śmigania" - na co dzień, do rozrywki, mediów społecznościowych i prostych zadań.
myPhone FUN 7 LTE "do śmigania" wchodzi na rynek
Smartfony z serii FUN są dedykowane młodszej grupie odbiorców, która czerpie z możliwości sprzętu pełnymi garściami, a jednocześnie szuka przystępnych cenowo rozwiązań. myPhone FUN 7 LTE jest zgrabnym, 5,4-calowym modelem z systemem Android 8.1 Oreo na pokładzie. Front smukłej obudowy z trwałych materiałów stanowi ekran w formacie 18:9 (960x480 px), dzięki czemu smartfon jest poręczny. Ekran o tym formacie zapewnia wygodną konsumpcję multimediów - oglądanie filmów, przeglądanie stron www i granie w gry. Do jego atutów należy zaliczyć też sprawną prac za sprawą procesora Quad-Core 1.3 GHz oraz 2 GB pamięci RAM.
myPhone FUN 7 LTE / Fot. materiały prasowe
Model jest wyposażony w dwa aparaty fotograficzne: główny 8 Mpx z funkcją autofocus oraz dodatkowy 5 Mpx do robienia selfie. Z kolei LTE gwarantuje stały i błyskawiczny dostęp do Internetu, a co za tym idzie także do rozrywki, informacji i portali społecznościowych. Model posiada 16 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć o dodatkowe 32 GB dzięki karcie microSD.

Za długi czas działania smartfonu odpowiada akumulator o pojemności 2500 mAh. Do tego DualSIM umożliwiający korzystanie z dwóch numerów na jednym urządzeniu jednocześnie oraz moduł GPS. Smartfon działa pod kontrolą czystego, bezpiecznego i certyfikowanego przez Google systemu Android 8.1 Oreo.

myPhone FUN 7 LTE / Fot. materiały prasowe
myPhone FUN 7 LTE dostępny jest w czarnej wersji kolorystycznej, w cenie 369 zł.

Komentarze (1 - 5 z 5)

Do śmigania? Przy takich parametrach?
 7  
Bateria wystarczy może na 4 godziny
 7  
Opis jak poeta tylko głowa nie ta...
 8  
Autor tej wypociny ma nas chyba za idiotów. Taką rozdzielczość to ja miałem 20 lat temu.
 0  
kłamać to mówić nieprawdę w sytuacji etycznie
normalnej. Takie osłabienie imperatywu prawdy jest usprawiedliwione faktem, że choć
prawda jest wartością naczelną, nie znaczy to jeszcze, że jest najwyższą.
Najwyższa stanowiłaby aksjologiczny absolut, a takiego nasz normotypnie zawiera.
Wolniewicz
 0