Łukasz Szewczyk17.01.2019 (16:46)brak komentarzy

Operatorzy chcą podążać śladami Google i Facebook. Będą monitorować aktywność klientów?

W poszukiwaniu nowych źródeł przychodu firmy telekomunikacyjne wchodzą w obszary biznesowe zarezerwowane dotychczas dla firm internetowych. Największy w Kanadzie operator telefonii komórkowej oraz dostawca Internetu i telewizji planuje monitorować każdą aktywność swoich klientów, związaną ze świadczonymi usługami, a w ten sposób zarabiać na gromadzonych informacjach.
Operatorzy chcą podążać śladami Google i Facebook. Będą monitorować aktywność klientów?
Zakres potencjalnie gromadzonych danych o użytkowniku przez firmę telekomunikacyjną jest bardzo szeroki: od sposobu korzystania ze smartfona, oglądania TV, korzystania z Internetu, zakupów i płatności online, po aktywność w mediach społecznościowych. Wśród gromadzonych informacji mają się znaleźć dane o liczbie wysłanych i odebranych wiadomości, długości prowadzonych rozmów, ilości wykorzystanego transferu oraz typu połączenia internetowego w trakcie korzystania z mediów strumieniowych.
Pod koniec 2018 roku kanadyjski operator zaczął pozyskiwać zgody swoich klientów na rejestrowanie ich aktywności oraz profilowanie w celu zwiększenia wygody i dopasowania kampanii reklamowych do ich preferencji. W oficjalnym komunikacie Bell Canada czytamy: "Chcemy świadczyć usługi targetowania reklam w oparciu o wzorce zachowania naszych klientów, tak jak to robi Google i inne podobne firmy".

- Projekt Bell Canada prawdopodobnie okaże się sukcesem, co jednak utwierdza w przekonaniu, że użytkownicy Internetu coraz mniejszą wagę przykładają do ochrony swojej prywatności. Obawy budzi też brak informacji, w jaki sposób ten telekomunikacyjny operator zamierza chronić swoich klientów przed wyciekiem ogromnej ilości zebranych na ich temat (choć za ich zgodą) danych - komentuje Mariusz Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken Systemy Antywirusowe